Moda

Ponieważ Paryżanka wciąż jeszcze nie może rozstać się ze swoją od lat ulubioną robechemise suknią-koszulą, nieodstępnym ornamentem tel lekkiej, jak obłok przeważnie fularowej toalety letniej jest miękko owijająca wysmukłe biodra elegantki szarfa z Creve de Chine, czy z jedwabnego kaszmiru, albo szerokich wstążek, o barwach żywych, często jaskrawych, haftowanych we wzory oryentalne.

Tegoroczna moda na kostjumy i płaszcze przynosi przedewszystkiem wielką rozmaitość w materjałach. Modne są szewioty, gabardiny, cover coaty; w ciągu paru lat ostatnich zgoła już niemodne wełny w pasy i kratę, stały się obecnie największą nowością. Moda obecna jest łaskawą na czasy wojenne i nie wprowadza zbyt wielkich zmian w fasonach. Spódnice są zawsze wąskie i krótkie, (najpowszechniej przyjęta długość: 20 cm. od ziemi). Obok żakietów z paskami, które są zawsze jeszcze w użyciu, noszone są żakiety pół wcięte. Długość żakietów dowolna, począwszy od bardzo długich. Przeważają fasony angielskie.

„Przez pól roku żadnych nowych nabytków" — tak brzmi obecnie najnowsze hasło sfer modnych towarzystwa w Paryżu. A prąd ten wywołuje opozycya wroga cłom, lakierni obłożono luksusowe towary któreto cła znów w formie dodatków oczywiście następnie figurują na rachunkach firm konfekcyjnych, dostarczanych klientom. Głównemi też znamionami paryskiej fizyognomii mody są przedewszystkiem suknie „tailleur", dziś stosowane nawet do toalet wizytowych. Używane do tychże bluzki nie są tylko coprawda bezpretensyonalnemi „koszulkami", ale mają różnorodne modne oryginalne fasony.

Ten najkosztowniejszy na świecie kapelusz ofiarowała zonie prezydenta republiki francuskiej, 112me Deschanel, hojna Ameryka. I już na bulwarach paryskich rozbrzmiewa lekka, jak piana wina szampańskiego, skrząca się dowcipem piosenka o „bibi" — tak Paryżanie nazywają zdrobniale damski kapelusz — który przyjechał aż z Ameryki, by ozdobić starannie ondulowaną koafiurę eleganckiej pani prezydentowej.

Niebywałą farne zrobi! w paryskim Lasku Bulońskim oryginalny ten kostyum skombinowany z żakietu „tailleur” zapiętego na jeden gazik z długim szalowym kołnierzu i spódniczki z wełny „ecossaime”. Równio modne, jak szkockie, są spódniczki w pasy i paski, a pod żakiet „tailleur”. Paryżanki noszą stale kamizelki z czarnego jedwabiu, lub z materyi w kwiaty zwanej „Florella" i „Bedouina”.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-04-1920

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.