Ujecie młodocianych oszustek.

 

(„Gościnne występy” Kasi i Zosi).

Ostatnimi dniami uwijały się na bruku krakowskim dwie eleganckie ,,damy", które pod pozorem wynajęcia umeblowanego pokoju — nawiedzały mieszkania zamożniejszych osób w śródmieściu. W poperacyach" tych, sprytnie uplanowanych, sprzyjało do pewnego czasu młodocianym damom szczęście...

 

Bardzo często bowiem, pytając się o pokó), nie zastawały w domu nikogo prócz służby, którą udawało się sprytnym oszustkom wyprowadzić w pole...

 

 

Dźwięcznym głosem

szczebiotały piękne dzieweczki

znajomości i przyjaźni, jaka miała ich łączyć z gospodarzami nawiedzonych domów, poczem niewinnie „prosiły" o kawałek, papieru dla napisania paru słów pod adresem gospodarzy. „Prośbem" tym z reguły nie odmawiano. Służba prowadziła piękne „damy” do apartamentów, podawała papier, atrament i pióro i usuwała się dyskretnie, nie przkadzajac w pisaniu .. korespondencyi. Ze taka korespondencya kończyła się zawsze

 

kradzieżą cennych przedmiotów

zbyteczne dodawać.. W krótkim czasie ofiarą tych ',występów" wyrafinowanych oszustek padły liczne zamożne domy w Krakowie.

 

I tak:

 

U p. N. Wasungowej, zamieszkałej przy ul. Garncarskiej, skradły oszustki srebrną cukierniczkę, w stylu zakopiańskim, napełnioną... drogocennym artykułem, bo... cukrem.

 

U adwokata dra Silbersteina „zabrały” obiecujące dziewczątka „tylko" brylantową broszkę, wartości przesz!o 1000 koron i inne kosztowności.

 

Wyprawa do p. Gołuchowskiej, zamieszkałej przy ul. Wolskiej, nie przyniosła takich rezultatów, jakich Kasia i Zosia — takie bowiem miały imiona — spodziewały się. Sprzątnęły tylko bezwartościową torebkę damską, w której co za przeklęty pech! — znalazły, nie pieniądze, lecz kartę legitymacyjną na pobyt w twierdzy.

 

Wreszcie „pofatygowały” się Kasia i Zosia na Rynek Kleparski l. 7, do niejakiej p. Łękawy, której zarekwirowały kilkadziesiąt koron w gotówce.

 

Śledztwo.

Zawiadomiona o tych „gościnnych występach" pięknej Kasi i uroczej Zosi Dyrekcya policyi —puściła w ruch aparat śledczy w osobie inspektora policyjnego, p. Sckimsheimera, któremu niebawem udało się ująć sprytne oszustki.

 

Kasia i Zosia są siostrami. Pierwsza liczy lat 17, druga zaledwie lat 15. Nazywają się Głowackie i pochodzą z Krakowa. Przeprowadzone szczegółowo śledztwo wykazało dalej, iż z Kasią i Zosią „pracowała" również niejaka

 

Karolcia Borkowska.

mająca już poza sobą burzliwą przeszłość, która przeczuwając zbliżające się niebezpieczeństwo —czmychnęła celem wytchnienia do Zakopanego, gdzie na polecenie krakowskiej Dyrekcyi policyi — oszustkę aresztowano.

 

Co mówią: Kasia i Zosia.

Przesłuchane „pod telegrafem",, Głowackie - przyznały się do popełnionych kradzieży, broszkę brylantową zastawiły w miejskim lombardzie za 200 koron, zaś kartkę zastawniczą spaliły. Za uzyskane w ten sposób pieniądze kupiły sobie eleganckie buciki i szerokie sukienki. Srebrną cukierniczkę sprzedały za 5 koron, za pieniądze te kupiły bilety do jednego z kinematografów krakowskich.

 

Aresztowanie Kasi nastąpiło w Wielką Sobotę, zaś młodziutkiej Zosi, która przez święta bawiła z Borkowską w Zakopanom — dopiero we wtorek po świętach.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 29-04-1916

 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.