Czy możemy się obejść bez miesa?

„Tak i nawet z korzyścią”, twierdzi to prezydent towarz. lekarskich w Paryżu Dr Fovean de Courmelies.

(Od naszego korespondenta).

Paryż, 25 maja.

(t) Mało jest spornych kwestyi, któreby znachodziły równocześnie tylu przeciwników i entuzyastycznych zwolenników jak jarstwo. Zapalczywi mięsożercy twierdzą, że bez mięsa nie można absolutnie się obejść, gdyż wstrzymanie się od mięsa uczyniłoby ich nieszczęśliwymi i chorymi; jarosze przytaczają mnóstwo dowodów za: najważniejszym jest ten, że cale narody żyją w wegetaryżmie i cale klasy społeczne nie widzą miesiącami mięsa, a jednak doskonale prosperują.

 

Interesującą tę dyskusyę podjął znów w ostatnich dniach Dr Fovean de Conrmelies, prezydent towarzystwa hygienicznego i towarzystwa lekarskiego w Paryżu, w każdym razie autorytet poważny. Oto jego słowa:

 

— Z punktu widzenia zarówno fizyotogii, jak i doświadczenia okazuje się, że mięso jest pokarmem zupełnie zbytecznym dla organizmu. Fizyologia poucza nas, że organizm wymaga takiej, a takiej ilości białka, tłuszczów i węglowodonów, jest mu rzeczą zupełnie obojętną, czy otrzyma tę ilość w pożywieniu zwierzęcem lub roślinnem. Co do doświadczenia, to wypada ono zupełnie na korzyść jarstwa. Liczni na zachodzie jarosze zupełnie dobrze się czują bez mięsa, co więcej dyeta jarska okazała się metodą w wysokim stopniu oświeżającą organizm i oczyszczającą go z kwasu moczowego, którego wielką ilość wprowadza w używanie potraw mięsnych. Kwas moczowy fest zaś owym elementem, który powoduje rozliczne choroby przemiany materyi: rak, reumatyzmy, zapalenia stawów, nerek, artretyzm, cukrową chorobę i wiele innych.

 

Dyeta mięsna ma pod jednym tylko względem wyższość nad jarską: mięso jest na ogół łatwiej strawne. To też podczas wojny np., gdzie żołnierz nie ma często czasu dobrze pokarmu pożuć i gdzie potrzebuje ustawicznej podniety (której dostarcza białko zwierzęce), tam mięso jest pokarmem bardzo cennym. Jednakowoż jeżeli się pokarm roślinny dobrze przeżuje i tak przemiesza z śliną, aby utworzył zupełnie płynną papkę, tedy nie trzeba ani żołądka zbytnio obciążać nadmiarem pokarmów, ani niema mowy o niestrawności roślinnej strawy.

 

Pominąwszy wiele innych względów estetycznych i etycznych, trzeba zwrócić uwagę na stronę ekonomiczną jarstwa. Z całą pewnością mniejsza konsumcya mięsa wpłynęłaby obniżające na nemy mięsa i pozwoliłaby część bogactw krajowych w bydle użyć na ekspert. Tak też jarstwo u nas pogardzane, wyśmiewane i wyszydzane jest jednak zupełnie poważną teoryą i zasługuje na większy szacunek i rozpowszechnienie niż to, którem się u nas cieszy dotychczas.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 27-05-1920

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.