100.000 za walkę bokserską.

W tych dniach rozegrają w Londynie światowej stawy bokserzy: Francuz Carpentier i Amerykanin Gunboat Smith match o mistrzostwo świata białej rasy.

 

Jerzy Carpentier, ubóstwiany faworyt Paryżan, przybył przed kilku dniami do Londynu, gdzie sportsmeni angielscy zgotowali mu takle przyjęcie, jakiego Londyn dawno nie widział.

 

10.000 ludzi przybyło na dworzec kolejowy. —Ruch kołowy byt przerwany na przeszło godzinę. Wśród ogłuszających wiwatów wsiadł Carpentier wraz swym impresaryo Descampem do wspaniałego powozu, ozdobionego kwiatami i francuzkiemi barwami narodowemi. Również i woźnica nosił oznakę francuską.

 

 

Powoli powóz przesuwał się wśród szpaleru entuzyastycznej publiczności przez aleje Trafalgar do hotelu Metropol, gdzie stawny bokser zamieszkał. W czasie jazdy musiał Carpentier stać w powozie i na wszystkie strony dziękować za owacyę i przyjęcie. Przy skręcie w ulicę Norithumberland kilkudziesięciu młodzieńców odprzągło konie od powozu i część drogi ciągnęła powóz publiczność. Niedaleko hotelu zaś rozentuzyazmowani Anglicy porwali go na ręce i w tryumfie zanieśli do hotelu. Niespodziewane te owacye tak zdenerwowały Carpentiera, iż zaraz po przybyciu do hotelu położył się do łóżka, by zebrać siły do zaciętej walki.

 

Carpentier otrzymuje za walkę tę 4000 funtów czyli 100.000 koron.. Stawny bokser mimo swej młodości — liczy 19 lat — jest niezwykle zamożnym człowiekiem. Obecnie znajduje się Carpentier w znakomitej formie i waży 80 i pół kilo a więc o pięć klg. więcej aniżeli podczas walki z angielskim szampionem ciężkiej wagi Wellsem.

 

Jego obecny przeciwnik, Edward Smith zwany „Gumboat” waży o sześć klg. więcej niż Carpentier. Mimo to młody francuz jest pewnem zwycięstwa nad Amerykaninem.

 

Match obu bokserów stanowi obecnie największą senzacyę w Londynie a odbedzie się na arenie olbrzymiej Olympia Hall. Już obecnie zakupiono tyle biletów, że „Olympia" dawno tylu widzów nie widziała. Sumę za bilety obliczają na pól miliona koron.

 

Obaj bokserzy różnią się niezmiernie od siebie. Carpentier jest smukły, gibki i piękny — ideał atlety. Smith natomiast wygląda jak amerykański bizuń. Jego pięść to unikum. Mimo to spodziewa się impresaryo Carpentiera, iż Smitha pokona niedłużej jak w 12 rundach.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 19-07-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.