Kronika kryminalna

Szopron, 8 czerwca.

Straszna, tragiczna komedya w Wielkiej Holowajnie—o czem poprzednio krótko donieślimy—zakończyła się. Dwie osoby przypłaciły ją życiem, dziewiętnaście odniosło rany, a jedna nawet z nich kona. Nareszcie wczoraj zaraz po południu Tomsicz oddał się dobrowolnie w ręce żandarmryi, poddając swą „twierdzę" po 1 i pół dniowem oblężeniu.

Przemyśl, 8 czerwca.

Przed kilku dniami zbiegi z Przemyśla sprzeniewierzywszy z kasy batalionowej około 3.000 K porucznik 10 bat. pionierów, Fryderyk R. Władze wojskowe otoczyły ucieczkę tę wielką tajemnicą, za którą należało się domyślać poważniejszej nad zwykle sprzeniewierzenie afery.

 

Tak też było istotnie. Defraudant wedle dotychczasowych poszlak był także i szpiegiem. Wedle zebranych informacyj R. jako młody porucznik przybył w 1912 roku do Przemyśla. Obdarzony dużemi zdolnościami, zyskał wnet zaufanie swych przełożonych, którzy powierzali mu najtrudniejsze i sekretne prace.

 

Do domnu bankierskiego A. Pędzickiego przy ul. Królewskiej przyszedł posłaniec No 487 po odbiór 150 rb. za czekiem p. Konstantego Komierowskiego. Ponieważ podpis na czeku budził pewne podejrzenia, przeto adrninistracya banku, wstrzymawszy wypłatę, zawiadomiła o tem telefonicznie wydział śledczy, który delegował na miejsce jednego z agentów. Kiedy stanowczo odmówiono wypłaty, posłaniec poszedł na pl. Teatralny, gdzie podszedł doń jakiś młodzieniec w widocznym zamiarze odebrania podniesionej sumy, lecz dowiedziawszy się o zawodzie, począł pospiesznie oddalać się w stronę Krakowskiego Przedmieścia.

 

Tarnopol, 8 czerwca.

Sensacyjne aresztowanie, dokonane tu przed kilku dniami, wywołało wielkie wrażenie w całem mieście. Aresztowano mianowicie po przeprowadzeniu rewizyi sądowej u handlarzy piwa w Tarnopolu i okolicy: Juliusza Baara, wł. browaru w Przywalisze, Naftalego Morgensterna, buchaltera p. Baara i handlarza piwa, Ozyasza Parillego, właściciela składu piwa w Tarnopolu, szynkarza Vogelmanna w Trembowli, oraz dwóch innych handlarzy, których nazwiska są tajemnicą na razie.

 

Onegdaj w nocy, jak donoszą pisma warszawskie, dokonali bandyci w Czerkawsku szeregu morderstw. Policya przedsięwzięła za nimi pościg, atoli bandyci, ostrzeliwując się, pozbawili życia dwóch policyantów. Na ul. Krasnej zamordowali pewnego kupca żydowskiego i zabili kijku przechodniów. Mimo poszukiwań, bandytów nie wyśledzono.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.