Samobójstwa legionistów w Tatrach

 

Dnia 29 z. m. rozeszła się po Zakopanem wiadomość o5 nieszczęśliwym wypadku dwu legionistów przy Czarnym Stawie. Natychmiast wyruszyli na miejsce katastrofy pp. Mikołaj Tańczuk, wachmistrz miejscowego posterunku żandarmeryi zabierając ze sobą 5 ludzi z pospolitego ruszenia, oraz sierżant policyi gminnej p. M. Tylko. Około 50 kroków od schroniska, leżały martwe zwłoki Piotra Gryenera, kaprala 1 pułku, 1 kompanii legionów, a opodal zwłoki Wacława Rajpolda z przestrzeloną głową. Smierć nastąpiła

między 12 w nocy a 4 rano. Zwłoki sprowadzono do Zakopanego, zawiadamiając o wypadku władze wojskowe. Sekcya zwłok zarządzona i przeprowadzona nadzwyczaj szczegółowo przez Dra Emila Lowerta oraz Dra Stanisława Przybylskiego, lekarzy wojskowych, odkryła wiele szczegółów. Wacław Rajpold zginął na miejscu po pierwszym strzale skierowanym w skroń. Piotr Gryener dał do siebie kilka strzałów, w okolicę serca, raniąc się śmiertelnie, poczem strzał skierowany w głowę, był zapewne ostatnim. Denaci przebywali w Zakopanem, w szpitalu dla legionistów od kilku miesięcy, wydalili się 28 z. m. z domu rekonwalescentów, bez zezwolenia Dra Krawczyńskiego ani kogokolwiek z personalu. Gdy do nocy do szpitala nie wrócili, zaniepokojony lekarz naczelny schroniska Dr Krawczyński, dał znać na posterunek żandarmeryi. Zaalarmowanie żandarmeryi zakopiańskiej, zeszło się z zarządzoną przez Dra Krawczyńskiego rewizyą rzeczy, przy czem znaleziono trzy listy w szufladce śp. Piotra Gryenera, własnoręcznie pisane. List pierwszy: WPan Dr. Krawczyński w miejscu.

            Szanowny Panie Doktorze!

            Straciwszy wiarę w skuteczność kuracyi przenoszę się na łono Abrahama. Bardzo przepraszam za wszystkie kłopoty, jakie z niego powodu mieć Pan będzie. Inaczej jednak postąpić nie mogę. Pewnie Pan powie, że zastrzeliłem się w przystępie rozstroju nerwowego, ale tak nie jest, bo plan ten był dawno powzięty i całkiem spokojnie będzie wykonany. Serdecznie dziękuję za wszystko co Pan dla mnie uczynił.

Piotr Gryener

            P . 8 . Wszystkie rzeczy, jakie po mnie pozostaną, proszę oddać Józefowi Bębenowi.

P. G.

            2 list.

Feldpost Nr. 118.

Wielmożny Jan Stasiak

1 kom. 1 bat. 1 pułk I. Brygada Legionów poi.

Kochany Jasiu!

 

            Pamiętasz zapewno nasze rozmowy na początku wojny, że gdyby, który z nas był ciężko ranny lub nieuleczalnie chory, to sobie życie odbierze. Upłynęło pół roku od czasu jak widzieliśmy się po raz ostatni. Cały ten czas spędziłem w szpitalu, łudząc się nadzieją, że może jeszcze będę zdrowy. Teraz przestałem się łudzić i dlatego odchodzę tam, gdzie nie ma chorób i legionów. Żegnaj na zawsze i bądź szczęśliwszym odemnie.

Piotr Gryener.

            P . S . Pożegnaj odemnie wszystkich znajomych.

* * *

            Równocześnie dowiadujemy się o wypadku, jakiemu uległa 18-letnia P. Barańska, która spadła z Giewontu, zabijając się na miejscu.

            Tak samobójstwo legionistów jak i katastrofa p. Barańskiej wywołały w Zakopanem zrozumiałe wrażenie.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 5 września 1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.