Dyplomacja, wojna

Berlin. (Tel. pryw.). „Lokalanzeiger" donosi z Kopenhagi: Wedle „Daily News" komenda angielska zgromadziła na froncie flandryjskim potworną rozmiarami armię, złożoną z 40 korpusów.

W pierwszych dwu dniach walki rzucił Haig do boju 45-50 dywizyi z przeznaczeniem, iż stanowić mają czoło ataku i stopniowo otrzymywać uzupełnienia w miarę postępu akcyj. Atakować będą zawsze świeże oddziały.

Prywatne doniesienia potwierdzają, że plan ten doznał rozczarowania. Haig zawziął się jednakże, przez co zawikłał się w przedsięwzięcie, które sprowadzić musi najcięższe ofiary.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-08-1917

Wiedeń. (BK.) Biuletyn francuski z 20 bm.: Na froncie północnym koło Verdun wojska nasze zajęły po obu stronach Mozy linie obronne nieprzyjaciela na froncie długim na 18 kilometrów a głębokim w kilku miejscach ponad 2 km. Na lewym orzegu zajęliśmy mianowicie las Avocourt, dwa szczyty L'Homme Morte, las Kruczy i Cumieres, na prawym brzegu zajęliśmy grzbiet Talon, Champneuville, dalej wzgórze 344, folwark Mormont, wzgórze 240, na północ od Lovemont. Po prawej stronie wojska nasze wtargnęły daleko w las rowów i w las La Chaune. Liczba nierannych jeńców przenosi 4000. Niemcy wykonali silne kontrataki, zwłaszcza na las Avocourt, na „Martwego Człowieka” i wzgórze 344. Nasz ogień wszędzie unicestwił ich wysiłki i zadał im ciężkie straty.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-08-1917

Berlin. Urzędownie: Nieprzyjacielska eskadra — złożona z 7 aparatcw lotniczych, w tein dwie jednostki bojowe, służąsce do osłony, pojawiła się wczoraj między g. 12 a 1 w południe nad Frybugiem w Brysgowii i ze znacznej wysokoki rzuciła bomby na otwarte miasto. Cztery osoby zostały lekko ranne odłamkami szkła z rozbitych szyb, trzy budynki Są uszkodzone, szkody wojskowej niema. Nasze aparaty, które wyruszyły do obrony, zestrzeliły z eskadry jeden nieprzyjacielski aparat. Aparat ten roztrzaskał sio przy upadku na ziemię.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-08-1917

Sekcya wywiadowcza stow. Czerwonego Krzyża zawiadamia interesowanych, że nie wolno pisać do jeńców częściej jak raz w tygodniu, oraz że należy pisać atramentem, a nie ołówkiem i wyraźnie. Z reguły wolno wysyłać tylko kartki a jedynie w w yjątkow ych wypadkach listy. Karta nie może zawierać więcej, jak 15, a list nie więcej jak 60 linii. Kart z widokami używać nie wolno.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-08-1917

Berlin, 20 sierpnia.

Wedle doniesienie „Daily Chronicie" bitwa we Flandryi, przerwana chwilowo wskutek deszczów, toczy się w myśl zasadniczej uchwały konferencyj londyńskiej, zmierzającej ile możności do zakończenia wojny jeszcze w tym roku. Na razie chodzi o systematyczne stopniowe łamanie niemieckiej siły oporu, aż nadejdzie chwila rozstrzygnięcia po przybyciu wojsk amerykańskich.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.