Uroda i zdrowie

Dwaj francuscy bakteryologowie profesorzy Lecainehe i Vallee po wieloletnich zabiegach naukowych i próbach utworzyli nowe serum, niezwykle podobno skuteczne przy leczeniu i dezinfekcyi ran. Jak podaje „Journal" paryski przez zastosowanie tego serum udało się uzyskać całkowitą dezinfekcyą ran, to znaczy, zupełne zniszczenie i zabicie wszystkich mikrobów osadzających się w ranach i zaogniających je. Dzięki temu serum staną się zbędne wszystkie używane dotychczas środki antyseptyczne, skuteczne wprawdzie w usuwaniu działalności mikrobów, lecz utrudniające zasklepienie się ran. Aby otrzymać serum wytworzone przez obu profesorów, należy koniowi zaszczepić wszystkie rodzaje mikrobów przebywających w ranach. Uzyskane z krwi końskiej serum niszczy zupełnie wszystkie mikroby w ranie, czego dowodem są liczne próby, dokonane zarówno przez wynalazców, jak i wielu lekarzy francuskich. Pod wpływem tego serum rana prawie w oczach oczyszcza się z wszelkich podejrzanych naleciałości „które ją pokrywają, jak wrzody i inne niebezpieczne oznaki najrozmaitszych komplikacyi.

Podczas gdy na placu boju żołnierze walczą z nieprzyjacielem, uzbrojonym w pałasze i kule, ludność spokojna musi się spotykać z wrogiem bodaj straszniejszym, bo z niewidzialną siłą niszczycielskich epidemii takich chorób, jak cholera, tyfus, ospa i t. d. koło nas, wszędzie na każdym miejscu. czycha niewidzialny dla naszego oka wróg: bakterya-mikrob, który wiele ofiar pociąga za sobą.

 

Ku walce z tym wrogiem stanęły założone komisye lekarsko-sanitarne. Nie powinniśmy jednak na poleganiu na niem poprzestać, powinniśmy w. miarę możności pomagać pracy ludzi powołanych, aby ustrzedz nietylko siebie, ale i najbliższych w swojej rodzinie. Stwórzmy, że tak powiem, „domowy komitet zdrowia".

Magistrat uchwalił zakładom dobroczynnym wydawać szczepionki po cenie własnego kosztu, osobom zaś prywatnym i instytucjom postronnym szczepionka będzie wydawana po kop. 4 za porcję.

Kurjer Poranny, 3-03-1915

Zamiłowany w czystości żołnierz Japoński nawet w czas wojny zażywa często kąpieli.

Świat, 6/12-03-1915

 

Z kół lekarskich zwracają uwagę na to, że podawanie a zwłaszcza całowanie ręki na ulicach nie jest koniecznością społeczną, z której należałoby zrezygnować przynajmniej teraz, w czasie wojny. Wymagają tego względy hygjeniczne, gdyż w obecnych czasach pełno zaraz epidemicznych i choroby przez podawanie lub całowanie rak łatwo i szybko się szerzą. Odtąd powinno brzmieć hasło: Nie podawać, a więcej jeszcze, nie całować na ulicy nikomu ręki!

 

Kurjer Poznański, 07-10-1914

 

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.