Moda

Oto dwa rodzaje toalet, między któremi waha się upodobanie dzisiejszej elegantki paryskiej. Jedna z toalet, przypominając czasy prababek, nadaje nerwowej i wysmukłej Paryżan wdzięk epok zamierzchłych podkreślony pikanteryą nawskróś współczesnego, bo niemal do talii sięgającego dekoltażu. Drugi model to draperya dowolnie układana na ciele, przysłaniająca jego defekty, a obnażająca ponęty i spięta lekko i luźno paroma szpilkami f zakończona nielogicznym przy krótkiej sukni, :goła zbytecznym „ogonem". Który typ zwycięży, krynolina, czy draperya —niewiadomo, albowiem zagadką jest nie tylko serce kobiety ale i — jej kaprys w doborze toalety...

Na tegorocznych wyścigach paryskich, Paryżanki i Paryżanie wystąpili w nowych toaletach, odbiegających jak widać daleko od dotychczasowych szablonów. Toalety damskie odznaczają się ekscentrycznością linii, ubrania męskie, jak świadczy żakiet eleganta, uległy także zmianie, mając szeroko otwarte klapy i wysoki stan.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-06-1920

Tegoroczna moda na kostjumy i płaszcze przynosi przedewszystkiem wielką rozmaitość w materjałach. Modne są szewioty, gabardiny, cover coaty; w ciągu paru lat ostatnich zgoła już niemodne wełny w pasy i kratę, stały się obecnie największą nowością. Moda obecna jest łaskawą na czasy wojenne i nie wprowadza zbyt wielkich zmian w fasonach. Spódnice są zawsze wąskie i krótkie, (najpowszechniej przyjęta długość: 20 cm. od ziemi). Obok żakietów z paskami, które są zawsze jeszcze w użyciu, noszone są żakiety pół wcięte. Długość żakietów dowolna, począwszy od bardzo długich. Przeważają fasony angielskie.

Ponieważ Paryżanka wciąż jeszcze nie może rozstać się ze swoją od lat ulubioną robechemise suknią-koszulą, nieodstępnym ornamentem tel lekkiej, jak obłok przeważnie fularowej toalety letniej jest miękko owijająca wysmukłe biodra elegantki szarfa z Creve de Chine, czy z jedwabnego kaszmiru, albo szerokich wstążek, o barwach żywych, często jaskrawych, haftowanych we wzory oryentalne.

Ten najkosztowniejszy na świecie kapelusz ofiarowała zonie prezydenta republiki francuskiej, 112me Deschanel, hojna Ameryka. I już na bulwarach paryskich rozbrzmiewa lekka, jak piana wina szampańskiego, skrząca się dowcipem piosenka o „bibi" — tak Paryżanie nazywają zdrobniale damski kapelusz — który przyjechał aż z Ameryki, by ozdobić starannie ondulowaną koafiurę eleganckiej pani prezydentowej.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.