Porady

Czytamy w »Prawdzie”: Aby pozyskać drożdże domowym sposobem, postąpić należy, jak następuje: Dziesięć ugotowanych kartofli przetrzeć przez sito, wlać w to pół kwarty letniego, sprażonego mleka, zarobić tę mieszaninę pół kwartą mąki pszennej, w końcu dodać 3 deka drożdży (mogą być drożdże proszkowe), których zawsze dostać można. To wszystko zawiązać papierem woskowym, zostawić w letniej temperaturze na 12 godzin, poczem drożdże są już gotowego użytku. Na 6 kwart mąki bierze się połowę tych drożdży, resztę szczelnie zawiązaną przechowuje się dalej w chłodnem miejscu. Na 10 do 12 godzin przed użyciem pozostałej reszty drożdży dodaje się znów 10 kartofli, pół kwarty mleka i pół kwarty mąki pszennej, ale drożdży już wcale dodawać nie potrzeba. Tak postępować należy za każdym razem; na tych drożdżach można piec nawet najdelikatniejsze ciasto.

 

Gwiazdka Cieszyńska, 20-11-1919

Ministerstwo żywnościowe donosi urzędowo, że w krótkim czasie nadejdzie do Niemiec smalec chiński. - Przed wojną nie używaliśmy tego smalcu, ponieważ jest w kolorze swym nieładny, a po drugie zaś z powodu tuchenia świń w Chinach rybami, wskutek czego ma on przysmak tranu. Do pieczenia i gotowania można go używać tak jak jest, do smarowania chleba trzeba go przesmażyć z cebulą.

 

Dziennik Śląski, 26-04-1919

Zauważono często, że przy gotowaniu owocu w ocynkowanych kotłach żelaznych, zwłaszcza w uszkodzonych, przez oksydowanie ocynkowania tworzą się kwasy owocowe i sole cynkowe. Sole te zatruwają powidła owocowe, które przez to stawaja się niemożliwe do spożywania. Ponieważ w wielu okolicach Niemiec wskutek obłożenia aresztem kotłów mosiężnych i koprowych ludność używa ocynkowane kotły żelazne, zwraca się ponownie uwagę na wielkie niebezpieczeństwo i przestrzega się usilnie przed używaniem takich kotłów.

 

Dziennik Śląski, 11-06-1918

Niezawodnym środkiem na wytępienie wąsionek obsiadających kapustę jest podobno woda, w której przez 24 godziny moczyły się pomidory. Znaczniejsze nawet obszary, oblewane tym płynem, uratowano od zagłady.

 

Dziennik Śląski, 21-09-1918

Nazwa marmelady, produktu w czasie wojny niesłychanie ważnego w państwach centralnych, zapożyczona jest z języka hiszpańskiego, a może portugalskiego. W tych językach marmelada oznacza powidełka z pigwy, która nazywa się u nich marmelo lub mermelo. Ostatni wyraz pochodzi z łacińskiego melimelum, a ten jest odpowiednikiem greckiego melimelon. Nazwa grecka i łacińska oznacza pewien gatunek jabłek, słodkich, jak miód. Ale hiszpański poeta w I wieku po Chrystusie, Martialis, zna też pod nazwą melimelu konfiturę z pigw na miodzie, o której z Galena wiemy, że bywała zaprawiana imbirem, białym pieprzem i octem i służyła do podniecania apetytu. Tenże Galen donosi, że

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.