Publicystyka

Bardzo ciekawą sprawę i w bardzo trafny sposób porusza p. Platerówna . Chodzi o reformę szkoły średniej dla dziewcząt. Ulegając prądom czasu, pogoni za maturą, jedynie otwierającą podwoje uczelni wyższych, szkoły średnie żeńskie upodobniły się w programach do męskich, przeciążając je przedmiotami, które nie znajdują zastosowania w życiu bieżącem, normalnem. „Najistotniejszym obowiązkiem każdej szkoły jest przysposobić do życia”, a „kobieta jest nadewszystko kolebką rodzaju ludzkiego, karmicielką, wychowawczynią... ogniskiem, od którego byt rodziny, jej zdrowie, normalny rozwój i szczęście zależą”. Wprawdzie może się zwiększyć „w sferach inteligentnych procent kobiet wyłącznie nauce oddanych, a których obowiązki słać się będą poza obrębem rodziny, będzie to wszakże zawsze pewien tylko procent, a więc wyjątek", tymczasem wyjątki te określają właśnie programy szkół. „Skoro dziewczę, narówni z chłopcem po jedną sięga maturę, jednaki poziom wykształcenia odebrać powinno”, ale „mały tylko procent sięgnie po maturę, a wszystkie jednaki mozoł— zupełnie zbytecznie—ponieść będą musiały i mozoł ten zdrowiem przypłacą”.

 

Przeciążenie programów idzie szczególnie w kierunku matematyki,

Według powszechnego prawa cywilnego, dzieci nieślubne mogą na wniosek rodziców uzyskać prawa dzieci ślubnych. Wojna wprowadziła w tę kwestyę nowe zawikłania. Wielu młodych ludzi, posiadających nieślubne dzieci, padło na polu bitwy, skutkiem czego niemożliwą stała się ich legitymacya przez subsequens matrimonium.

Świetny, a popularny artysta kabaretowy, Wacław Kaliciński, odbywajmy obecnie służbę wojskową, n a jednym z frontów bojowych przesyła na ręce członka naszej redakcyi — „Kruka“ następujący dowcipny wierszyk:

 

            „Na łamach Waszych kronik

            Aż roi się od wzmianek

            Niosących pozdrowienia

            Dla pięknych Krakowianek.

 

            Niewdzięczny ten ród męski

            Li „pięknym" u stóp leży,

            Niemyśląc, że „nie-pięknym‘‘

            Coś także się należy!

            Wojna i spowodowane przez nią straty w ludziach zniewalają do zastanowienia się nad możliwościami powetowania szczerb, powstałych w stanie liczbowym ludności. Między projektami, wyłaniającymi się na tem tle, zaprząta uwagę publiczną w najwyższej mierze kwestya małżeństw i warunki zawierania ich dotychczas i po wojnie.

            Niedawno wyszła książka prof. dra Zygmunta Kapffa, zatytułowana „W sprawie małżeństw w młodym wieku", w której autor oświadcza się za małżeństwami młodych ludzi w wieku około lat dwudziestu. Radzi on między innemi, aby młode małżeństwa przyjmowane były do domu rodziców. W ten sposób zapobiegnie się trudnościom samodzielnego gospodarstwa młodych małżeństw, wynikającym z braku dostatecznego ufundowania własnymi środkami. — Pomysł w teoryi łatwy, ale w rzeczywistości natrafiający na tysiące trudności w wykonaniu.

            Skąd ma młody człowiek na dorobku wziąść środki na ugruntowanie bytu rodzinnego? Jak może on w otoczeniu dzieciaków krzyczących i odrywających uwagę, myśleć o studyach, o znalezieniu podstawy do przyszłej zawodowej pracy? Śmiesznem wydaje się małżeństwo studenta, w którem 6 -letnia dziewczynka woła do ojca: „Ojcze, idź uczyć się”.

Na pytanie: czy sercowo słabe dziewczęta mogą wyjść za mąż, nie da się odrazu i z miejsca odpowiedzieć. Znane są wypadki, w których dla dziewcząt sercowo chorych zamążpójście było wyrokiem śmierci.

O wielkości i rozciągłości danego defektu oraz szkodzie, jaką osoba chora sercowo ponosi skutkiem życia małżeńskiego decyduje przedewszystkiem rodzaj defektu sercowego, czas jego trwania, stan okoliczności sprzyjających jego zanikowi i sposób odżywiania się danej osoby. Na ogół doswiadczenie uczy, że osoby sercowo chore nie zbyt dobrze wychodzą w pożyciu małżeńskiem, z drugiej jednak strony liczne przykłady wykazały, ze często osoby z defektem sercowym znajdowały polepszenie swego stanu, a nieraz nawet całkowity zanik defektu właśnie w małżeństwie, którego równomierne i systematyczne pożycie dodatnio wpływało na ich słaby organizm.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.