Publicystyka

Chusteczka do nosa, guziki do spodni — i wykałaczka do zębów — trzy rekwizyta, bez których człowiekowi kultury trudno się obyć. Mimo to w pewnych poszcze gólnych warunkach istota ludzka rezygnuje z tych dobrodziejstw cywilizacyi. Chłop ma do obsługi nosa własne pięć palców, a chusteczka może dla niego nie egzystować na świecie. Człowiek z Honolulu uważa guziki za monetę, tak jak vice versa w niektórych krajach Europy — moneta równa się obecnie wartości guzika. W tych samych krajach stradły racyę bytu wykałaczki, gdyż na ogół biorąc nie mamy co z zębów wykalać.

Otrzymaliśmy list, który zamieszczamy poniżej. Autor porusza w nim sprawę na pozór bagatelną, a jednak bardzo aktualną. — Przyp. Red.
Od lat 40 przebywając często w Zakopanem zdarzało mi się nieraz, ił, Polacy z Królestwa zapytywali mnie wśród rozmowy, czy nie jestem „Galicyaninem" — a uważając takie zapytanie za uchybienie, z oburzeniem, nawet z gestem odpowiednim, będąc młodym i krewkim, odpierałem takie posądzenie.
- Cóż to bowiem za narodowość ten Galicyjanin? - Coś, jak przysłowie mówi: Ni pies, ni wydra, jakiś pokurca.
Wyjaśnijmy, skąd powstała ta nazwa.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17 czerwca 1917

Żona polonisty (do męża): Byliśmy zaproszeni do radcostwa na wieczór muzyczny, powinniśmy się zrewanżować.

Mąż: Nie mówi się z cudzoziemska: zrewanżować, lecz po polsku: zemścić.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-06-1917

Ostatni zeszyt „Psychische Studien" zawiera niezmiernie ciekawy opis przygody, której podkładem jest zbiorowa hallucynacya, na ogół jednak w różny sposób da się tłómaczyć, wywołując niezwykłe bądź co bądź refleksye.

            W poważnych czasach dzisiejszych, gdzie prawie każda rodzina opłakuje utratę osób najbliższych, zabitych na wojnie, pewnego rodzaju pociechą jest bezwzględna pewność, że życie nie kończy się ze śmiercią, owszem, że po zgonie umarli żyją, wprawdzie w innych warunkach, wśród innych zupełnie okoliczności, — ale żyją, mając świadomość swego bytu! Fakt przytoczony poniżej, jest jeszcze jednym dowodem więcej tego twierdzenia. Pewien młody seminarzysta opisał dokładnie następujący wypadek:

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.