Publicystyka

Z Warszawy pisze nasz korespondent:
Polska się "samookresla“. Były czasy: dźwięk polskiej mowy rozlegał się wzdłuż całego biegu królowej rzek polskich. Przy ujściu zamarł teraz już zupełnie. Szły berlinki z ładugą, szły tratwy do Gdańska, rozbrzmiewały wesołe okrzyki oryli i flisaków...
A dziś?
Warszawskie pisma podają:
„Dziś będą spuszczone na Wisłę dwa parostatki świeżo remontowane. Jeden będzie kursował pod nazwą „Gener.-Gouverneur", poprzednio nosił nazwę "Płocczanin". Drugi zaś, poprzednio zwany „Gońcem", obecnie będzie się zwał „Pfeilem".

Wojna wycisnęła swe ohydne piętno na każdej niemal dziedzinie życia. Ile sztuka na niej ucierpiała to zbyteczne chyba mówić. Dość przejść się na którąkolwiek z wystaw lub zajrzeć w okna sklepów z obrazami. Widzimy tam płótna i ptós cienka urągające nietylko wszelkiemu poczuciu artystycznemu, ale po prostu wzbudzające fizys ezne obrzydzenie. Ci ułani z wybebeszonemi wnętrznościami, konie krwią ociekające, potrzw skane nogi i ręce, siostry miłosierdzia z wyłupia. stemi oczyma i biustami jak bochny przedwojennego chleba, a nad nimi alegoryczne ordy —wszystko to robi wrażenie na pół surowego bigosu, mogącego o mdłości przyprawić człowieka o średniej wrażliwości.

Dziś obchodzi kościół katolicki pamiątkę ofiarowania Pańskiego, czyli oczyszczenie N. Maryi Panny, zwanej także Gromniczną. Z kościelnem tem świętem związany jest zwyczaj święcenia świec, zachowywanych potem przez cały rok. Według wiary ludu zapalona gromnica, wetknięta w dłoń konającego, uśmierza cierpienia agonii. W czasie burzy ma posiadać gromnica cudowną moc oddalania gromów od chaty. Tę samą moc przypisują na wsi gromnicy — podczas pożaru.
Dziś spieszą do kościołów tłumy wiernych z miasta i okolicznych wsi, celem święcenia świec woskowych. We wszystkich kościołach odprawia się w dzień ten uroczyste nabożeństwo ku czci N. P. Maryi.
Do świata M. B. Gromnicznej przywiązane są, jak wogóle, do wszystkich świąt Matki Boskiej, różne przepowiednie. I tak:

Reprezentantki praw kobiecych mylą się, sądząc, że dopiero wiek XIX. emancypacya kobiet się zajmował. Już przed 250 laty znano w Polsce ruch kobiecy. W bibliotece uniwersytetu krakowskiego znajduje się oryginalny dokument z wieku XVII. p. 1.: "Artykuły dziewic", w których panie i panny wysokiemu sejmowi, przez króla Władysława IV. zwołanemu, swoje życzenia składają. Pismo pwyższe zawiera 25 żądań, z których każde jest w wysokim stopniu interesujące. I tak artykuł I-szy brzmi:

W „Journal de Genńve” ukazał się bardzo rzeczowy i oparty na znajomości naszych stosunków artykuł p. Wilhelma Martin'a, poświęcony sprawie Polski.

W artykule swym p. Martin omawia ostatnie wypadki w Niemczech, podkreśla istnienie dwóch tendencyi, z których za wyraziciela jednej uważa p. Kuhlmanna, drugiej — gen. Hoffmanna, jako przedstawiciela głównej kwatery.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.