Publicystyka

Na pytanie: czy sercowo słabe dziewczęta mogą wyjść za mąż, nie da się odrazu i z miejsca odpowiedzieć. Znane są wypadki, w których dla dziewcząt sercowo chorych zamążpójście było wyrokiem śmierci.

O wielkości i rozciągłości danego defektu oraz szkodzie, jaką osoba chora sercowo ponosi skutkiem życia małżeńskiego decyduje przedewszystkiem rodzaj defektu sercowego, czas jego trwania, stan okoliczności sprzyjających jego zanikowi i sposób odżywiania się danej osoby. Na ogół doswiadczenie uczy, że osoby sercowo chore nie zbyt dobrze wychodzą w pożyciu małżeńskiem, z drugiej jednak strony liczne przykłady wykazały, ze często osoby z defektem sercowym znajdowały polepszenie swego stanu, a nieraz nawet całkowity zanik defektu właśnie w małżeństwie, którego równomierne i systematyczne pożycie dodatnio wpływało na ich słaby organizm.

W jednym z miejscowych dzienników pojawił się przed kilku dniami taki anons:

„ Ładną dziewczynkę z dobrej rodziny od 2 do 4 lat, wezmę na wychowanie lub za swoją. Dziecko musi mieć posag dla jego dobra. Wychowywać będzie inteligentna osoba, jedynie z miłości dla dzieci. Zgłoszenia pod M. T. przyjmuje Adm. „N. Reformy".

Jak widzimy dobrodziejstwo przyjęcia obcej pupilki w opiekę „inteligentnej osoby“ — zawarowane jest posagiem, ale to tylko „dla dobra dziecka”. Dobroczynna dama kocha dzieci, szczególniej zaś należycie uposażone.

Humanitarność w czasach wojennych zdziera maskę obłudy z swej twarzy.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-05-1917

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20 maja 1917

Skończyło się na tem, że piękna nieznajoma zawróciła panu Bidulskiemu w głowie. Zaczął przemyśliwać nad tem, jakby ją poznać. Nie było to łatwe zadanie, gdyż w kawiarni pan Bidulski wciąż miał nad sobą kontrolę przyjaciół. Ale na szczęście sytuacya ułożyła się dla niego wyjątkowo pomyślnie. W życiu bywa też czasami, jak w bajkach, że naraz wszystko zaczyna się układać pomyślnie, tylko ludzie nie zawsze umieją z tego korzystać. Tem się właśnie różni życie od bajek.

Proklamowanie państwa polskiego wznowiło dyskusyę na temat hymnu narodowego. Pojawił się w tej kwestyi caly szereg głosów, ale dyskusya nie została zamknięta. Interesujący artykulik na ten temat zamieszcza „Myśl niepodległa" A. Memojewskiego, tratujący o stronie muzycznej hymnu narodowego „Jeszcze Polska nie zginęła". Miernojewski zwraca uwagę, że arcydzieła są nietykalne, że naród o dobrych tradycyach tego nie robi i pisze:

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.