Bela Kiss. Zbrodniarz nie mający sobie równego wśród morderców świata.

 

Budapeszt, 15 maja.

Przez dwanaście lat Bela Kiss wykonywał bezkarnie swe straszne zbrodnie, uchodząc w niektórych kołach swych znajomych za człowieka lubiącego się wesoło zabawić, zbyt wiele czasu poświęcającego miłostkom, może nawet lekkotnyślnego — lecz pozatem nic więcej! Dziewczęta, byle tylko przemówił do nich - szły jak na lep na jego czułe słówka, a nieuchwytna obietnica małżeństwa wprowadzała je w ekstazę miłosną i stan bezkrytycznej uległości. 74 narzeczone — to jest cyfra wprost nieprawdopodobna a jednak prawdziwa.

 

Tyle ich posiadał ten wesoły i bezfrasobliwy pozornie kandydat małżeństwa, a w rzeczywistości brutalny i krwiożerczy zwierz, nie mający prawie równego sobie wśród morderców całego świata. Zbrodnia stała się u niego nałogiem, a tyloletnia bezkarność zachętą do nowych morderstw i rabunków. Pomysłów do nowych zbrodni dostarczała mu obfita biblioteka romansów kryminalnych i senzacyjnych powieści. Na ich podstawie układał swe plany występku, wprawdzie w zasadzie osnute wedle stałego szablonu, zawsze jednak dostosowaną do indywidualności danej ofiary. Oszałamiał je, zwodził czułostką i miłem słówkiem, wyciągał od niej, co się dało, a następnie bezlitośnie mordował. Mistrz, godny stanąć obok największych zbrodniarzy świata!

Zbrodniom Beli Kissa poświęca prasa całej Austryi i Węgier długie, szczegółowe sprawozdania. Z wiązanki nowych wiadomości zamieszczonych w pismach budapeszteńskich okazuje się, że dalsze śledztwo nie przyniosło poważniejszych rezultatów . Sprawa cała osiągnęła tego rodzaju stadyum, że na całkowite jej wyświetlenie trzeba będzie czekać całe tygodnie, zwłaszcza, że tocząca się obecnie wojna przeszkadza przesłuc aniu kilku bardzo ważnych świadków, których zeznania przyczynią się prawdopodobnie do wyjaśnienia wielu ciemnych jeszcze punktów .

Wczoraj otrzymała policya następujący wyciąg z listy czerwonego krzyża: „Valjewo 679 Kiss Bela, dyagnoza: Tyfus plamisty. Komenda pułku Nr. 3 obrony krajowej. Zmarł 3 lutego 1915“ .

Wykaz ten podpisany jest przez pięć osób, wśród nich przez lekarza serbskiego dr. B eracha.

Opierając się na powyższym wyciągu, policya przypuszcza, że Kiss zmarł rzeczywiście, jednakże, celem usunięcia wszelkiej wątpliwości ma zamiar dokonać ekshumacyi zwłok mordercy, aby stanowczo stwierdzić jego identyczność, pewne bowiem uboczne momenta pozwalają przypuszczać, iż wszystko to może być jedynie mistrzowsko dokonaną zamianą i oszustwem, bezwiednie utwierdzonem następnie przez władze szpitalne.

Roboty, rozpoczęte w poszukiwaniu trupów w kanale, leżącym obok domu mordercy w Csinkoła nie dały żadnego wyniku. Być może, że pozytywniejszy rezultat przyniesie rozpoczęte właśnie przekopywanie ogródka, założonego przez Kissa. Miejsce to, służące dawniej jako skład nawozu, Riss wynajął i przemienił na ogródek kwiatowy, w którym — jak zeznają liczni świadkowie — gorliwie pracował w godzinach wieczornych, nie dopuszczając nigdy nikogo do siebie. Ponadto, bez względu na wcale poważne koszta, cały ogródek otoczył wysokim parkanem . Zachodzi więc obawa, czy przypadkiem także i ten skrawek gruntu nie służył mordercy za cmentarz ofiar.

Pogrzeb znalezionych dotychczas ofiar mordu wyznaczono początkowo na niedzielę, później jednakże termin ten odroczono ze względu na okoliczność, że w niedzielę ludność okoliczna najłatwiej maże znaleść czas do przybycia do Csinkoła i ewentualnego rozpoznania trupów'.

Nowy termin nie jest jeszcze ustalony. Pogrzeb odbędzie się uroczyście na koszt gminy.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-05-1916 

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.