Niewidzialny okręt. Senzacyjne wynalazki Edisona.

Fantastyczne wieści o różnych wynalazkach wojennych, dokonywanych rzekomo prawie codziennie w Ameryce, a skwapliwie i tajemniczo głoszonych przez prasę amerykańską, posłużyły pewnemu szwedzkiemu pisarzowi za temat do aktualnej satyry. Pisze on:
Nigdy wojna nie zrodziła tylu osobliwych wynalazków, co w czasach dzisiejszych. Zwłaszcza Edison stał się bardzo twórczym na tem polu. Pracuje on specyalnie nad zniszczeniem łodzi podwodnych i co miesiąc rzuca na targ wojenny nowy „zupełnie niezawodny" wynalazek. W gruncie rzeczy więc łodzie podwodne już dawno zostały wytępione, a że prasa niemiecka ciągle jeszcze rozpisuje się o ich działalności, to już jest tylko bluf.
Jednakże pomimo tego zupełnego wyniszczenia łodzi podwodnych, Edison, ciągle jeszcze pracuje dalej nad ich wyniszczeniem, a jego najnowszym wynalazkiem w tym kierunku jest niewidzialny okręt.


Taki statek kpi sobie z łodzi podwodnej, która błąka się po morzach i upatruje, kogoby pożreć. Szuka i nie dojrzy ofiary. Ale natomiast może się zdarzyć, że okręt niewidzialny nadpłynie na łódź podwodną i zamieni ją w tłustą plamę na powierzchni wody.
Jeżeli jednak parowiec o pojemności dziesięciu ton można uczynić niewidzialnym, to zapewne łatwiej będzie inne mniejsze przedmioty także zrobić niewidzialnemi. Można więc w najbliższej przyszłości spodziewać się wynalazku niewidzialnego aeroplanu.
Jeżeli zaś to wszystko zakończy szczęśliwie wojnę, to Edison zużytkuje swe pomysły zapewne do innych celów. Jakżeż cennem byłoby np. módz zrobić siebie samego niewidzialnym.
Gdyby Edison tę tajemnicę chciał sprzedawać, po 2 i pół marki, zrobiłby szybko majątek. Człowiek, mogący uczynić się niewidzialnym, może kpić z wierzycieli. Jeżeli go który z nich spotka, wystarczy zastosować praktyczny środek. A jeśli wierzyciele zaczną napastować listami — no, dziś przy braku węgla, można a tych listów wyrabiać papierowe brykiety; im więcej ma ktoś wierzycieli, tem lepiej może ogrzewać mieszkanie.
Co prawda, w inny jeszcze sposób możnaby pozbyć się wierzycieli, jeżeli ktoś uważałby to za wskazane. Wry starczy tylko zużytkować patent Edisona i pójść do któregoś z wielkich banków; tam wypycha się kieszenie banknotami i w ten bezbolesny sposób można, łatwo stać się wielokrotnym milionerem.
W gruncie rzeczy jednak „niewidzialny" wcale nie potrzebuje pieniędzy, bo może mieć wszystko bez pieniędzy.
Równocześnie dzisiejsze wołania o zniesienie tajnej dypdomacyi staną się bezprzedmlotowemi wobec nowego wynalazku Edisona Tajna dyplomacya zniknie siłą rzeczy, gdyż wszelkie tajne narady staną się absurdem. Nigdy przecież nie będzie można mieć pewności, czy w sali obrad nie ma jakiegoś reportera!
Wogóle wszelkie tajemniczości ustaną raz na zawsze. Nie będzie już wcale mowy o niewierności małżeńskiej (która i bez togo zresztą zdarza się tylko w komedyach na scenie) i wynalazek Edisona wp łynie dodatnio na pogłębienie moralności pod każdym względem — co prawda, mniej wśród tych, którzy będą posiadali tajemnicę wynalazku. Policyę usunie się poprostu, a pierwszym krokiem do tego będzie — że policytantów zrobi się niewidzialnymi. Ponieważ nikt nie będzie pewnym, czy go nie obserwuje niewidzialna władza, każdy będzie się więcej wystrzegał karygodnych czynów.
W podobny sposób wynalazek uniemożliwi nową wojnę. Przypuśćmy, że Niemcy i Francya Jeszcze raz chwycą za broń, wtedy przedewszystkiem z obu stron postarają się o to, aby armie uczynić niewidzialnemi. Takie armie 55 największą ostrożnością ruszą na siebie i żadna nie odkryje nieprzyjaciela. Obie armie niepostrzeżenie przejdą koło sleftie. miną się, i w krótkim czasie Niemcy staną w Paryżu, a Francuzi w Berlinie; aby spełnić swe zadanie, t. j. pokonać wroga, będą musiały rozpocząć odwrót i w krótkim czasie znowu znajdą się w swoich wlasnych domach, nie zadaws zy ani nie odniósłszy ni jednej rany. Wówczas państwa zobaczą beznadziejność wojny i zawrą pokój, poczem wspólnie wyślą telegram dziękczynny do Edisona.
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-10-1917

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.