• Przewiezienie zwłok ś. p Juliana Bagniewskiego, oficera i Brygady Legionów Polskich (22-02-1916)

     

    Rodzina ś. p. Bagniewskiego, poległego w bitwie z Moskalami pod wsią Zermkami, a pochowanego na cmentarzu we wsi Baćkowicach pod Opatowem, uzyskała zezwolenie władz na ekshumacyę zwłok poległego i przewiezienie ich do parafii Stromiec, gdzie złożone zostały w grobowcu rodzinnym. Przed kilku dniami wydobyto trumnę drewnianą ze zwłokami ś p. Bagniewskiego, włożono ją w trumnę metalową i przewieziono końmi do Radomia. Onegdaj wieczorem ustawiono trumnę na katafalku w kościele Farnym, gdzie w sobotę odbyło się nabożeństwo żałobne, poczem nastąpiło odprowadzenie zwłok do rogatki warszawskiej.

  • Pogrzeb ś. p. Kazimierza Karskiego, oficera legionów polskich, poległego pod Wojciechowicami (22-02-1916)

    Ś. p. Kazimierz Karski, oficer legionów polskich, dowódca I szwadronu ułanów Beliny, poległ w 27 roku życia. Pochodził ze starej i zasłużonej rodziny ziemiańskiej.

    Tradycyę wojacką nosił we krwi. Dziad zginął w powstaniu, a pradziad walczył pod sztandarami Napoleona.

  • Bohaterska śmierć legionisty-muzyka (11-02-1916)

     

    Doszła smutna, dowodnie teraz dopiero sprawdzona wiadomość, że w pamiętnej listopadowej bitwie pod Krzywopłotami padł także lwowianin, Henryk Tabiński, młody, nader utalentowany muzyk, uczeń prof. Różyckiego i prof. historyi muzyki dr. Chybińskiego znany zaszczytnie w kołach muzykalnej młodzieży, dyrygent chóru akademickiego i in.

  • Z życia legionistów na froncie. (09-02-1916)

    Piszą nam z Legionów:

    Pan... cki w numerze „II. Kuryera Codz” z dnia 18 stycznia opisał bardzo interesująco Legionowo, ale cóż kiedy leży ono poza linią strzałów, więc tego frontem nie nazywamy; my oddzieleni od nieprzyjaciela na 2000 kroków, a nasze placówki o 1000 krokow, pędzimy życie prawdziwie frontowe, a nie jest ono takie barwne jak w Legionowie. Tam się skupia wszystko najlepsze, zanim coś z tego do nas na front dojdzie. Tam się koncentrują rozmaite kantyny, tam jest ruch przejezdnych, więc goście przywożą z t. zw. „Hinterlandu" wszystko, co może uweselić, różne kompoty, marmolady, tytonie, swiece, — ale bliżej frontu, u nas, tego niema. Rzadko wyjeżdża kto i przywozi niespodzianki, tak, że często brodzimy w ciemnościach, chroniąc — jak talizman — ostatnią świecę na święty alarm nocny.

  • Zasiłki wojskowe dla rodzin poległych legionistów (09-02-1916)

     

    „Dzienniku Urzędowym Obwodu Miechowskiego" czytamy:

     1. Członkowie rodzin polskich legionistów, będących poddanymi rosyjskimi, którzy stale przebywają na austryacko-węgierskim lub niemieckim obszarze okupowanym Polski, otrzymują wsparcie w drodze łaski.

    2. Członkami rodziny są:

    a) żona i ślubni potomkowie legionisty;

    b) ślubni przodkowie (rodzice, dziadkowie) rodzeństwo i teściowie;

    c) nieślubna matka legionisty i jego dzieci nieślubne;

  • Węgier o legionach polskich (02-02-1916)

    Poważny dziennik węgierski „Alkotmany”, wychodzący w Budapeszcie, w numerze z dnia 23 m. zamieszcza sprawozdanie z broszury dra Dąbrowskiego o Legionach polskich, która wyszła w języku węgierskim pod tytułem „A legyel legiók”. W obszernym felietonie podpisanym T b (Turi Bela, naczelny redaktor pisma), czytamy :

     

    „Kiedy w początkach i w ciągu wojny slyszelismy o polskich Legionach, wyobrażaliśmy je sobie w obliczach piowych niebiesko-okich zapalonych chłopców, którzy przejęci ogniem młodości stawili się pod sztandary na wielkie wezwame wojny, by walczyć, a raczej umrzeć za Polskę.

  • Legionowo (01-02-1916)

     

    Osada ta powstała nie dawno — trudem i pracą legionistów polskich wzniesiona, przeznaczona na pomieszczenie oddziałów legionowych. Stąd jej nazwa: Legionowo.

    Przez szereg tygodni drżał las od łomotu siekier i głuchego jęku walących się drzew, z których niejedno pamięta zapewne lepsze czasy Rzeczypospolitej polskiej. Długie kolumny wozów sunęły po świeżo utorowanych drogach lesistych ku punktom, w których sosny, wyniosłe i silne drzewa iglaste — padały pod naporem siekier legionowych. Ładowano drzewa na wozy i wywożono je w pobliskie sąsiedztwo, gdzie wyłącznie siłami legionistów budowano całkiem nową sadybę.

  • Pomniki na grobach legionistów (01-02-1916)

     

    Staraniem ks. wikarego Franciszka Sorysa, a ofiarnością publiczną stanął w Nadwórnie na grobach poległych legionistów (spoczywa tam między innymi ś. p. porucznik Czechowicz), pomnik murowany z kamienia na kształt piramidy ściętej, wysokości 3 i pół m., a na pomniku jest osadzony krzyż żelazny 3 i pół m. wysoki.

  • Stacya zborna polskich legionów (01-02-1916)

     

    Stacyę zborną polskich legionów w Wiedniu zwiedzał onegdaj jako gość znany zaszczytnie z swej parlamentarnej działalności poseł do Rady państwa i prezes klubu „Deutsches Centrum" Ferdynand Pantz. Przyjmowali go oficer placu Legionów Polskich dr. Malisz z gronem oficerów legionowych. Urządzenie Stacyi zbornej wywołało żywe zainteresowanie posła Pantza, który przy tej sposobności z wielkiem zaciekawieniem informował się o organizacyi i o walkach Legionów.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-01-1916

  • Uznanie dla polskich Legionów. (28-01-1916)

    Wiedeński „Tagblatt” zamieszcza trzy rozkazy dowódców austryackich, wyrażające pochwałę i uznanie dla 1 brygady, dla 2 pułku i dla dywizyonu kawaleryi. Rozkazy te podaliśmy niedawno.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 29-01-1916

  • Szef sztabu Legionów (25-01-1916)

    Szef sztabu Legionów kapitan Włodzimierz Zagórski bawił wczoraj w Krakowie w przejeździe do Piotrkowa.

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-01-1916

  • U apostoła polskich Legionów. (24-01-1916)

    W artykule pod powyższym tytułem umieszcza wiedeńska „Reichspost” wywiad z ks. biskupem Bandurskim, „współtwórcą bohaterskich Legionów". Ks biskup omawia szerzej zgodność idei narodowej polskiej z państwową myślą polityczną Austryi i wyrosłe na tern podłożu zaufanie Polaków do dynastyi habsburskiej. Synonimy: polski, austryacki, dynastyczny i katolicki - -stanowią w oczach ludu pruskiego jedno i tosamo pojęcie. A że naród zdołał przetrzymać straszliwe prześladowania Rosyan, może to zawdzięczać tylko złączeniu swego politycznego bytu z katolicyzmem.

  • Uregulowanie poborów legionistów (05-01-1916)

     

    Rozporządzenie ministerstwa obrony krajowej z dnia 4 grudnia 1915 r., nr. 6879 postanawia: Mianowanie komendantów plutonu (XI i XII klasa rangi) przysługuje w Legionie polskim tylko komendzie Legionu (Marszałek polny por. Durski), podczas gdy wszystkie dalsze przeniesienia oficerów w Legionach do wyższej, aniżeli ranga komendanta plutonu, przysługuje wyłącznie naczelnej Komendzie armii.

  • Odznaczenie legionistów. (01-01-1916)

    „Lokal Anzeiger” donosi: Na propozycyę komendanta armii, von Linsingena, Cesarz Wilhelm odznaczył szereg oficerów i szeregowców legionów polskich orderem Krzyża żelaznego.

     

    Komendant legionów, feldmarszałek porucznik Durski oznajmia o tem w jednym z rozkazów dziennych, jak następuje:

  • Prasa Stanów Zjednoczonych o Legionach (28-12-1915)

     

    W prasie angielskiej w Stanach Zjednoczonych coraz więcej słychać o Legionach. Korespondenci europejscy coraz to sympatyczniejsze wzmianki pomieszczają w pismach o Legionach.

     

    Korespondent potężnego pisma chicagoskiego „Daily News”, Th Melby, pisze z Wiednia między innemi:

  • Co śpiewają Legioniści? (25-12-1915)

     

    Życie obozowe Legionów utworzyło specyalną poezyę, a raczej pieśniarstwo. śpiewnik polskiego żołnierza obejmuje prócz kilkunastu dawnych rzeczy (z lat 1831 i 1863) cały szereg nowych, aktualnych piosnek, częścią bezimiennych autorów, o których poeta powiada:

    „Muza pieśń w swojej skarbnicy umieszcza,

    Ceni jej wartość, ale nie zna wieszcza”.

    Najwięcej słyszy się popularną pieśń legionistów, zaczynającą się od słów:

  • Podatek chłopski na IV brygadę Legionów pol. (23-12-1915)

     

    Notujemy fakt świadczący o wysokiem uświadomieniu chłopów polskich, a zarazem wielkiej ofiarności ludu, mającej swe źródło w solidarności z ideą Legionów. Mała wioska w okolicy Lwowa, Rzęsna polska, uchwaliła opodatkować się stale na rzecz Legionów polskich, a mianowicie na IV brygadę, która obecnie się formuje. Złożoną z podatków za pierwszy kwartał kwotę

  • Legioniści odznaczeni przez cesarza Wilhelma (21-12-1915)

     

    Na przedstawienie komendanta armii eksc. von Linsingera w uznaniu walecznego zachowania się przed nieprzyjacielem i za znakomite czyny wojenne obdarzył cesarz Wilhelm żelaznym krzyżem drugiej klasy następujących oficerów Legionów polskich: pułk. Grzesickiego Wiktora, komendanta 3 brygady: podpułk. Rydza-Smigłego Edwarda,

  • Gwiazdka arc. Fryderyka i arc. Izabeli dla legionistów (18-12-1915)

     

    O darze arc. Fryderyka na gwiazdkę dla Legionistów — o czem pisaliśmy wczoraj — wiedeńskie biuro prasowe N. K. N. donosi:

                Marszałek polny arcyksiążę Fryderyk i małżonka jego, arcyksiężna Izabela, ofiarowali na gwiazdkę dla polskich legionistów po tysiąc koron, tj. 2000 kor. Sumę tę ochmistrz dworu przesłał na ręce hr. Jerzego Mycielskiego.

                Arcyksiążę Karol Stefan wręczył w Krakowie hr. Mycielskiemu na gwiazdkę dla polskich legionistów imieniem własnem i w imieniu arcyksiężnej Maryi Teresy ciepłą bieliznę dla 70 żołnierzy i 550 chustek do nosa.

    Ilustrowany Kurjer Codzienny, 19 grudnia 1915

  • Uznanie dla polskich legionistów (14-12-1915)

     

    W ostatnich dniach wyszła w druku nakładem wojskowości broszura w języku polskim pt. „Udział Austro-Węgier w wojnie europejskiej” przeznaczona dla ludności polskiej w terytoryach okupowanych.

     

    W opisach walk znajdujemy w tej broszurze także wielkie pochwały dla naszych legionistów. Między innemi w rozdziale, traktującym o toczących się zapasach w Karpatach, znajdujemy następujący ustęp:

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.