• Wymarsz legionistów z Cieszyna. (22-09-1914)

    W ubiegła sobotę udali się legioniści polscy gromadnie na nabożeństwo do kościoła OO. Jezuitów, następnie do kościoła ewangielickiego. W kościele katolickim, po mszy świętej, pobłogosławił ks. Londzin legionistów na drogę, żegnając ich ciepło i serdecznie. W kościele ewangielickim przemówił do ochodzących legonistów pięknie i po ojcowsku ks. prof. Stonawski. W obydwu kościołach śpiewano pieśni patryotyczne. Po nabożeństwie udali się legioniści nasi do parku A. Sikory, gdzie, po odczytaniu roty przysięgi, nastąpiło zaprzysiężenie nowo zgłoszonych legionistów. Od przysięgi nikt się nie uchylił, mimo, iż wyraźnie jej znaczenie wytłómaczono i nikogo do niej nie zmuszono. — Chwila ta była wzruszająca.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-09-1914

  • Rozkaz Komendy Legionu. (21-09-1914)

    „Dziennik obwieszczeń Naczelnego Komitetu narodowego, Sekcyi Zachodniej", obwieszcza w nrze 3, co następuje:

     

    C. i k. Komenda I Polskiego Legionu wydala dnia 10 września podpisany przez gen. majora Baczyńskiego rozkaz, z którego „Dziennik obwieszczeń N. K. N," ogłasza następujące ustępy:

     

    „Po dzień sformowania I-go Legionu polskiego potworzono w kilku miejscowościach organa komisaryatów Wojsk Polskich Rządu Narodowego.

     

    „Z chwilą objęcia komendy I-go Legionu, t. j. z datą zaprzysiężenia Legionu w Krakowie i w Kielcach, znoszę wyż wskazane, jakoteż wszelkiego rodzaju tym podobne organa, oznajmiając, że takowe nie mają nic wspólnego z wojskami I-go Legionu Polskiego.

  • W ważnej sprawie. O zdrowie Legionistów. (18-09-1914)

    Z kół legionistów od pewnego czasu dochodziły nas skargi i żale na złe pomieszczenie nieregularne odżywianie. Ze sympatyczny nasz Oddział sanitarny N. K. N. dba o zdrowie żołnierzy i przejęty jest gorąco troską o to, ażeby o ile możności nie cierpieli niedostatku, świadczy dobitnie odezwa naczelnego lekarza Legionu dra M. Staszewskiego do N. K. N., pełna trafnych spostrzeżeń, która nie powinna minąć bez echa i słuszne jej postulaty z pewnością jako objaw dyktowany serdeczną troską o legionistów, zostaną, jak tuszymy, przez N. K. N. uwzględnione i wdzięcznie przyjęte. Oto treść odezwy:

  • Uznanie dla Legionistów. (17-09-1914)

    C. i k. komenda Wojskowa w Krakowie rozkazem z dnia 13 września 1914 Prez. Nr. 4244 podała do wiadomości jen. Raczyńskiego, że „sprawność oddziału Legionistów polskich, pozostającego pod rozkazami komendanta Piłsudskiego, udowodniona podczas ostatnich forsownych marszów, zasługuje na zupełne uznanie.

    * * *

    Oddział pułkownika Piłsudzkiego – jak wiadomo – po wycofaniu się z Kielc udał się na główne pole walki austryackiej z Moskalami. Odznaczenie Legionistów, wystosowane przez komendę wojskową w Krakowie – stwierdza dobitnie karność i bitność legionistów polskich.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-09-1914

  • Szef sztabu generalnego Legionów Polskich. (16-09-1914)

    Portretu nie podajemy ze względów cenzuralnych.

     

    Kapitan, Włodzimierz Zagórski,

    urodzony w St. Martin Lanbosque, we Francyi w r. 1882. Syn majętnej rodziny wczesną młodość spędził na wojażach zagranicznych —zwiedził Włochy, Francyę, Niemcy i Anglię. W r. 1889 osiedlił się w Krakowie, gdzie uczęszczał do gimnazyum III. Sobieskiego, które chlubnie ukończył. Po maturze udaje się na studya do Akademii wojskowej w Wiedniu, gdzie utrzymuje stopień porucznika.

  • U naczelnego wodza Legionów polskich. (10-09-1914)

    Spadkobierca rycerskich tradycyi narodowych. - W komendzie Legionów. - Jak pracuje gen. Baczyński. - Telegram od cesarza do Legionów. - Entuzyastyczne pochwały dla Legionów i pułkownika Piłsudzkiego. - Harmonijny stosunek Legionistów do armii austryackiej i niemieckiej. - Jen. Baczyński o rewii w Kielcach. - Największa troska wodza Legionów.

     

    Wywiad naszego współpracownika u generała Baczyńskiego.

     

    Kraków, 10 września.

    Oddanie naczelnej komendy Legionów w wytrawne, a sprężyste ręce jenerała Baczyńskiego, spotkało się u ogółu narodu z niekłamanym entuzyazmem. żołnierz z krwi i kości, zacny obywatel, syn tej samej ziemi, o którą z bronią w ręku w bój idziemy, to jenerał Baczyński, wódz dzisiejszej armii polskiej.

  • Amerykanin legionistą. (09-09-1914)

    P. Włodzimierz Rice, Amerykanin czystej krwi, osiadły od kilkunastu lat w naszym kraju, znany sportsmen, wstąpił w szeregi Legionu do oddziału automobilowego.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-09-1914

  • Footbaliści z „Legionach”. (09-09-1914)

    Jak się dowiadujemy, równocześnie z członkami drużyny footbalowej „Cracovii” - wstąpili do Legionów członkowie drugiego klubu piłki nożnej w Krakowie „Wisły” w liczby 30 osób. Pod sztandar legionów zaciągnęli się też członkowie lwowskich klubów sportowych „Czarnych” i „Pogoni”.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-09-1914

  • Legiony przysięgły wierność królowi polskiemu. (08-09-1914)

    (kn) W Kielcach — jak to opisujemy obszernie na stronie 8-mej — w obecności jenerała Baczyńskiego, kapitana sztabu Zagórskiego i przedstawiciela Naczelnej Rady Narodowej przysięgli polscy legioniści wierność cesarzowi Franciszkowi Józefowi,

     

    jako królowi polskiemu.

    Te dwa słowa wstawione w tekst przysięgi żołnierskiej, składanej na terytorium Królestwa Polskiego

     

    maja olbrzymia doniosłość.

  • Zaprzysiężenie Legionów w Krakowie. (08-09-1914)

     

    Składanie przysięgi.

  • Kęty na Legiony. (02-09-1914)

    Za przykładem innych miast i Rada gminna Kęt jednomyślnie uchwaliła na Legiony polskie kwotę 20.000 kor. Wniosek tej sumy postawił radny miasta p. Jul. Boczak. Również i świeżo związane Stowarzyszenie Szynkarzy z Kęt – ofiarowało swój cały kapitał 200 rok na ten cel. I za tym przykładem poszli również i Weterani wojskowi i dali 200 kor. na Legiony. Godziłoby się, żeby i cechy coś dały grosza na te nasze polskie hufce.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 03-09-1914

  • Kielce miastem pierwszego Legionu polskiego. (01-09-1914)

    „Dziennik Kielecki” pisze w nr. 2:

    Serce żywiej zabije skoro usłyszy się ten wyraz: polskie Legiony. Napoleońskie tradycye, buńczuczne orły „boga wojny", marsowe twarze ogorzałych wojaków, spieszących niegdyś hen w dalekiej Italii ochoczo pod sztandary obce, gdyż tliła w rycerskich piersiach nadzieja, iż krwią własną wysłuży wdzięczność cesarza, a ten, opłacając się z długu, zaprowadzi ich kiedyś nad ojczyste brzegi Wisły i Niemna i stoczy morderczy i ostatni bój z największym ciemięzcą narodu: Rosyą. Dziś „Legie" nasze powstają w kraju, wśród swoich i nie daleka nadzieja, ale pewność, ale rzeczywistość wzmaga ich moc i hart do walki. Na obszarze odwiecznie naszym stanęła garść pierwszych zawiązków wojsk polskich, aby pozyskiwać legiony chętnych ochotników. Kielcom przypadł zaszczyt i historyczna misya siedziby formującego się pierwszego Legionu Zachodniego.

  • Werbunek do Legionów w Krakowie. (27-08-1914)

    Pałac spiski, gdzie urzęduje komisya werbunkowa do Legionów Polskich. W bramie stoi warta złożona z posterunku „Strzelca” i „Polowych drużyn Sokoła”.

     

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-08-1914

  • Na legiony polskie (25-08-1914)

    przeznacza dyrekcya kina Nowości cały dochód brutto ze wszystkich przedstawień we wtorek 25 sierpnia. Na program doży się oprócz doborowych obrazów wspaniały firn wojenny w 5 aktach p. t. „Do broni! za wolność i ojczyznę".

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-08-1914

  • Półtora miliona na legiony. (21-08-1914)

    Lwów, 21 sierpnia.

    Na wczorajszem posiedzeniu Rady miasta Lwowa, po przemówieniu prezydenta Neumanna, uchwalono jako dar narodowy na Legiony Polskie 1.500.000 koron.

     

    Celem zasilenia funduszu obrotowego miejskiego i podwyższenia dochodów, wynikających z teraźniejszej sytuacyi wojennej, podwyższono od dnia 1 października dodatki gminne do podatku gruntowego i domowo-czynszowego o 6 procent, t. j. z dzisiejszych 4 na 10.

  • Poeci polscy w Legionach. (19-08-1914)

    Z poetów zgłosił się do Legionów polskich z młodzieńczym zapałem czcigodny Jan Kasprowicz, stoją pod bronią w Strzelcu Sieroszewski, Daniłowski, Wyrzykowski, Strug, Nalepiński, Żuławski i wielu innych, których nazwisk nie można dziś jeszcze wymienić ze względu na ich rodziny, dotąd pod zaborem rosyjskim się znajdujące. Ostatni z przytoczonych, poeta Jerzy Żuławski, jest najstarszym z sześciu synów Kazimierza, byłego powstańca w 63 roku, którzy wszyscy są dzisiaj pod bronią: czterej w regularnej armii austryackiej, a dwaj w ochotniczych szeregach Strzelca.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-08-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.