• Prawne stanowisko Legionistów. (23-12-1914)

    „Wiener Zeitung" w. wydaniu z 19 b. m. ogłasza następujące rozporządzenie cesarskie w sprawie prawnego stanowiska polskich Legionistów: Jego Cesarska i Królewska Mość najwyższem postanowieniem z dnia 4 grudnia b. r. zatwierdził odnośnie do prawnego stanowiska wszystkich polskich Legionistów następujące zasady:

     

    1. Polski Legion należy uważać za korpus ochotniczy, ustanowiony na czas wojny, jego zaś członków, jako osoby powołane wskutek mobilizacyi do czynnej służby wojskowej na równi, z innemi osobami wojskowemi tak co do obowiązków, jakoteż praw.

  • Dowódca I-go Legionu brygadyer Piłsudski w Wiedniu. (23-12-1914)

    Wiedeń, 23 grudnia.

    (B. kor.) Wczoraj wieczór odbył się tu bankiet na cześć przebywającego od kilku dni w Wiedniu dowódcy I-go Legionu polskiego, brygadyera Piłsudzkiego. Przybyli bawiący tu członkowie N. K. N. i komisaryatu wiedeńskiego N. K. N.

     

    Prezes N. K. N. prof. Władysław Leopold Jaworski wygłosił toast, w którym przedewszystkiem mówił o wdzięczności narodu polskiego dla cesarza, który tak wiele zrobił dla Polaków. Mówca wzniósł następnie okrzyk na cześć monarchy, który wszyscy z zapałem powtórzyli. Następnie sławił dr Jaworski zasługi brygadyera Piłsudzkiego około utworzenia Legionów i wyraził życzenie, by przykład jego porwał za sobą cały naród. Za to wszyscy dziś żyjący i historya będą mu wdzięczni. Stwierdził dalej zjednoczenie się wszystkich Polaków. Przy tym stole — rzekł — niema stronnictw, są tylko prawdziwi Polacy, mający wysokie ideały. Gratuluję ci brygadyerze, że możesz spoglądać z dumą na swoje dzieło. Wytrwaj w trudach bojowych i zwyciężaj. Niech żyje Piłsudzki!

  • Chłop polski, Legiony i Moskale. (15-12-1914)

    W „Wiadomościach Polskich" czytamy:

     

    Dzięki sympatyom ludności dla Legionistów służba wywiadowcza naszej kawaleryi niezmiernie jest ułatwiona. Pod Chyżówką dzięki wiadomościom podanym przez chłopów udało się w nocy wziąć tylu jeńców kozackich wraz z końmi. Toż to radość była we wsi Święto prawdziwe.

     

    Moskali nienawidzi ludność z całej twardej, chłopskiej duszy. Nie pokaże im, choćby pod grozą śmierci, krótszych dróg ani brodów na rzece. Przy przeprawie przez Dunajec 6 grudnia naprowadził przewodnik Rosyan na taką głębię utajoną pod cienką warstwą lodu, że z batalionu piechoty kilkunastu żołnierzy znikło na zawsze w topieli, a reszta potraciła broń i cały rynsztunek ratując życie. Kozakom przerzucanym z jednego brzegu Dunajca na drugi zdarza się taka kąpiel codziennie przy szukaniu przeprawy lub brodów

  • Cesarz o Legionach. (15-12-1914)

    Wiedeń, 15 grudnia.

    C. k. Biuro korespondencyjne ogłasza:

    Jak donosi „Fremdenblatt", arcyksiężna Izabella otrzymała protektorat nad komitetem pań Polskich, zajmującym się zbieraniem darów na „gwiazdkę" dla znajdujących się w polu legionistów polskich, za zezwoleniem cesarza. Przy sposobności udzielenia tego zezwolenia cesarz wyraził się z wielkiemi pochwałami o waleczności Legionów polskich.

     

    Cesarz w rozmowie z arcyksiężną Izabellą mówił z najwyższem uznaniem o czynach Legionów polskich i nazwał je czynami wprost bohaterskimi.

  • Wielkopolska a legiony. (09-12-1914)

    W Wielkopolsce zaczęła już funkcyonować organizacya pomocy Legionom, która otworzyła już swe biura. Specyalna odczuwa wzywa do datków pieniężnych i w naturze.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-12-1914

  • Arcyksiężna i legionistka. (02-12-1914)

    Wiedeń, 2 grudnia.

    Przed kilku dniami zjawiła się późno wieczorem w szpitalu oficerskim arcyksiężna Marsa Teresa, z życzeniem przyjęcia dziewczęcia, które przywiozła ze sobą w automobilu.

     

    Rozchodziło tu się mianowicie o 18-letnią Polkę, z wybitnej rodziny warszawskiej pochodzącej, której ojciec był powstańcem 1863 roku obecnie wysłany na Sybir, ponieważ wszystkie jego czworo dzieci wstąpiło do Legionów polskich. Jeden z braci dziewczęcia przed kilku tygodniami został skazany przez, Moskali śmierć, drugi znajduje się w niewoli, trzeci walczy w legionach w randze chorążego.

  • Legiony. Wyjazd III kompanii wiedeńskiej. (19-11-1914)

    Wiedeń, 19 listopada. (B. kor.).

    Po defiladzie przed ministerstwem wojny wyjechała wczoraj trzecia kompania wiedeńskiego Legionu polskiego.

     

    Na dworcu kolei wschodniej zebrało się tysiące publiczności, prezes komisaryatu wiedeńskiego N. K. N. Zgórski, wiceprezes Kola polskiego German, posłowie Jaworski, Steinhaus, Wysocki i inni, oraz bardzo licznie kolonia polska. Żegnano owacyjnie legionistów obdarowując ich kwiatami i różnymi przysmakami.

  • Legiony polskie na Śląsku. (17-11-1914)

    Departament wojskowy N. K. N. komunikuje nam:

     

    Formacye szkolne i bojowe Legionów polskich, przeniesione z początkiem tygodnia z Krakowa i Suchej, znalazły umieszczenie na Śląsku Cieszyńskim. Legioniści przybyli we wtorek i środę osobnymi pociągami do Jabłonkowa i rozkwaterowali się w mieście i wioskach okolicznych. Batalion uzupełniający umieścił ialę w Jabłonkowie, częścią w odległej o kilka kilometrów Bystrzycy, Polska Szkoła Podhorążych w Jabłonkowie, gdzie. również jest siedziba biur Departamentu Wojskowego N. K. N.

  • Legioniści pod Nadwórną. (11-11-1914)

    Z opowiadań Legionisty.

    Legioniści polscy, którzy walczyli na ziemi węgierskiej, wkroczyli do Galicyi, zajmując jako pierwszą większą miejscowość Nadwórnę.

     

    Pod Biłkowem, Pasieczną, Nadwórną, Nazawirowem i Tarnawicą straty Legionów wyniosły około 60 ludzi zabitych i 100 rannych. Z oficerów poległ pod Pasieczną Czechowicz, którego Uroczyście pochowano w Nadwórnie. Kozaków legio przeszło stu na placu, resztę zabitych i wielu rannych zdołali uwieźć na kilkudziesięciu wozach.

     

    Po półtoragodzinnym wypoczynku w Nadwórnie oddział kapitana Roji podsunął się pod Buhorodczany, a II. szwadron pod dowództwem nadporucznika Wąsowicza otrzymał rozkaz przedostania się na prawe skrzydło nieprzyjaciela celem poczynienia wywiadów. Ludzie w oddziale Wąsowicza było 81. Ruszyli wczesnym rankiem 27 października ku wsi ruskiej Cucyłów.

  • Legionista Lorenz (11-11-1914)

    z pułku Piłsudzkiego, który w walce z kozakami po wystrzelaniu nabojów sam sobie miał śmierć zadać, żyje i jest jeńcem w Dęblinie. Legionista Lorenz istotnie strzelił do siebie, ale chybił się i został przez kozaków wzięty do niewoli.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-11-1914

  • Bohaterskie czyny Legionistów. (05-11-1914)

    „Dziennik cieszyński" donosi: w bitwie pod Piaseczną w powiecie nadwórniańskim zginął wraz z 17 innymi legionistami Wincenty Koch, legionista drużyny śląskiej, rodem z Rychwałdu. Pochowany został w Piasecznej.

     

    W jednym z brawurowych ataków zabrał pułk Piłsudskiego w Królestwie Polskiem kilkuset Moskali do niewoli. Stało się to tak, że równocześnie z atakiem frontowym zdołano, korzystając ze zmierzchu, zaskoczyć nieprzyjaciela z tyłu. Żołnierze poddali się; z oficerów dwóch poddało się, a jeden odebrał sobie życie. Legł przy tem śmiercią bohaterską oficer Legionów Michałowski, inżynier techniki lwowskiej, rodem z Radomia.

  • Kraków na Legiony. (04-11-1914)

    Na zarządzenie wiceprezydenta miasta p. Józefa Sarego, wydane w imieniu prezydyum Magistratu, wpłaciła kasa miejska w dniu 29 października do kasy Skarbu wojennego Legionów polskich gotówką kor. 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) tytułem dalszej raty na rachunek Daru Narodowego gminy miasta Krakowa, przyznanego uchwałą Rady miejskiej z dnia 18-go sierpnia b. r., w kwocie miliona koron.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-11-1914

  • U mogiły Legionisty. (31-10-1914)

    Zwarty szereg z bronią w ręku -

    Płoną świece u mogiły -

    W huku armat, w szabel dźwięku

    Brzmi głos księdza u mogiły:

  • Kolejarze na legiony. (28-10-1914)

    W sprawie podatku narodowego na rzecz legionów, komitet kolejarzy ogłasza odezwę do kolegów, wzywający do składania podatku 1% od pensyi, uchwalonego na zebraniu dnia 2 września. Z powodu ewakuacyi Krakowa wypłatę pensyj za październik przyspieszono o dwa tygodnie; obecnie należy ów podatek za październik jak najprędzej uiścić.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 29-10-1914

  • Z żałobnej karty legionistów. (23-10-1914)

    W ostatnich walkach prowadzonych przez Legionistów w Królestwie Polskiem, zginął Strzelec Chorąży z pułku Piłsudskiego. Pochowany na miejscu bohaterskiej śmierci. Cześć jego pamięci!

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-10-1914

  • Polski Legion nie daje pardonu! (17-10-1914)

    „Wiener Allgemeine Zeitung" donosi z Budapesztu:

     

    Gdy wojska rosyjskie dotarty do Marraaros Sziget wysłała przeciw nim komenda wojsk takie i polskich Legionistów. Są to prawdziwi Polacy, gimnazyaści i słuchacze Uniwersytetu w wieku 16-stu do 20-tu lat. Ten oddział polskich Legionistów nie był jeszcze w ogniu i dzielni młodzieńcy pałali formalnie żądzą walki, by rosyanom pokazać silę swej broni. Oni byli pierwszemi', którzy zetknęli się z wojskiem rosyjskiem. Kozacy — jak się zdaje — znali ich już, może z opowiadań a może z własnego doświadczenia, bo nie czekali ataku młodych bohaterów, lecz natychmiast ustąpili z placu i pod osłoną swoich dział opuścili Marmaros Sziget.

  • Legiony. (01-10-1914)

    Legiony rosną. Sekcya zachodnia N. K. N. zdołała już, zamiast zamierzonych pułków 2-ch, postawić i zorganizować pod każdym względem trzy pułki, a obecnie przystępuje do formowania czwartego. Werbunek otwiera się na nowo. Komisya werbunkowa dla pułku czwartego urzęduje, jak daniej, w Pałacu Spiskim w Rynku głównym.

     

    Dziś przed południem wyjechały nowe oddziały legionistów na pole bitwy. Ogółem dotychczas wyruszyły na plac boju pod komendę pułkownika Piłsudzkiego trzy pułki piechoty, blizko dwa pułki konnicy, oddziały saperów i sanitarne nadto w tych dniach wyruszy artylerya i oddział karabinów maszynowych.

     

    Zaznaczyć należy, że legioniści są znakomicie wyekwipowani i uzbrojeni

  • Wyjazd drugiej kompanii wiedeńskiej Legionu polskiego. (28-09-1914)

    Wiedeń, 28 września.

    C. k. Biuro korespondencyjne donosi:

    Wczoraj po południu wyjechała z Wiednia Krakowa druga kompania wiedeńska Legionu polskiego. Kompania przemaszerowała przez ulice miasta koło ministerstwa wojny na dworzec kolei Północnej, wśród entuzyastycznych owacyi ze strony ludności, która szczególnie licznie zebrała się na dworcu kolei Północnej i wznosiła nieustające okrzyki na cześć odjeżdżających legionistów.

  • Przybycie rannych legionistów z pola walki. (24-09-1914)

    Wczoraj rano przyjechało pociągiem osobowym z Tarnowa pięciu rannych legionistów do Krakowa; ze stacyj kolejowej przewieziono ich do szpitala Św. Łazarza na oddział chirurgiczny. Są wszyscy lekko ranni, przeważnie w nogi. Brali oni udział w zwycięskich walkach z kawaleryą rosyjską nad Wisłą w okolicach Szczucina. W Kozłowie nad Wisłą rozbili legioniści w puch oddział kawaleryi rosyjskiej, złożony z 500 jeźdźców.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

  • Wypadek legionistów. (24-09-1914)

    Wczoraj po południu na przechodzącego ul. Szczepańską legionistę Józefa Rożnowskiego spadł duży kawał gzymsu z Krzysztoforów. Skutki były fatalne, gdyż Rożnowski doznał pokaleczeń na głowie i co gorsze, wstrząsu mózgu. Zawezwano lekarza pogotowia, który odwiózł ofiarę wypadku do szpitala św. Łazarza.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-09-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.