• Sport w Legionach (26-07-1915)

     

    MATCH FOOTBALOWY KAWALERYA—ARTYLERYA rozegrały w dniu 18 b. m. obie kadry wyżej wymienionych oddziałów. Wprawdzie nasi (artylerzyści) wygrali w stosunku 3:5 (połowa 1:5) ale trzeba przyznać, że kawalerya o ile nie równo to z pewnością lepiej grała niż artylerya, mając za sobą 3 dni trainingu, podczas gdy nasi już blisko dwa miesiące trenowali. Publiczności zebrało się b. dużo, ale prawie wszystko umundurowani, między którymi znajdowało się kilku oficerów. Po stronie artyleryi grali b. dobrze w obronie

  • Kolumna i tarcze legionów (26-07-1915)

     

    Od dłuższego już czasu pojawiała się na łamach dzienników wiadomość o przygotowującym się przedsięwzięciu pamiątkowem, któreby stało się widocznym i długotrwałym dowodem stosunku społeczeństwa do Legionów. Mówiono początkowo o „tarczy”, w którą każdy chętny złożyć grosz w ofierze na Legiony w bijałby gwóźdź, ażby się tarcza zalśniła stalowemi łuskami. Obecnie projekt przeszedł w okres realizacyi i wkrótce na Rynku krakowskim lub na jednym z głównych placów Krakowa stanie — nie tarcza, lecz — Kolumna Legionów i rozpocznie się jej pracowite okuwanie. Ostrzegamy nieprzezornych, że już dziś zainteresowanie wśród Krakowian jest tak wielkie, ochota tak żywa, że będzie należało czemprędzej po odsłonięciu chwytać za młotek, bo gotowo gwoździ lub miejsca zabraknąć... Kolumna będzie później umieszczona na Wawelu.

  • Obrazki z miasta - Major i legionista. (19-07-1915)

     

    Do jednego z tutejszych pierwszorzędnych lokali restauracyjnych przyszedł wczoraj pewien legionista, syn znanego obywatela krakowskiego, który w zapasach z naszym wrogiem odwiecznym, utracił nogę. Opierając się na kuli, doszedł do stolika, usiadł przy nim, zamówił coś do zjedzenia i czekał cierpliwie, wiedząc, że nawet wśród najpomyślniejszych i najbardziej sprzyjających okoliczności, nie dostanie potrawy wcześniej, jak za jakie pół godziny. Dla zabicia czasu dobył papierosa, chcąc go zapalić, cóż, kiedy nie miał zapałek i nie było ich ich w pobliżu, wstawanie zaś od stołu przy jego kalectwie, przedstawiało pewne, wcale poważne nawet trudności i wysiłek.

  • Komenda IV. Dywizyi piechoty o bohaterskich walkach Legionów Pol. (11-07-1915)

     

    Sekretaryat NKN. nadsyła nam tłómaczenie rozkazu wystosowanego przez komendę IV. dywizyi piechoty do I-szei Brygady Legionu Polskiego.

                Z okazyi wystąpienia 1-szej Brygady Legionu Polskiego ze związku 4 dywizyi piechoty, poczytuję sobie za miły obowiązek wyrazić w imieniu najwyższej służby najzupełniejsze uznanie i podziękę komendantowi Brygady, Panu Pułkownikowi Józefowi Piłsudskiemu za doskonałe i energiczne prowadzenie Brygady,

  • Krew legionów (07-07-1915)

     

    „W. Allg. Ztg.” zamieszcza artykuł p. t .:

    „Krew Legionów”, w którym na początku przypomina wielką wstrzemięźliwość, z jaką się na ogół zachowywano wobec polskich formacyi zbrojnych. Przebieg wojny przekonał wszystkich nieufnych o wartości legionów polskich, nawet najmniej wierzący ujrzeli dowody bohaterstwa i znaczenia legionów polskich. Coraz jaśniej laicy i niepolitycy, którzy nigdy nie zajmowali się kwestyą polską, zrozumieli, że ostateczne zwycięstwo mocarstw centralnych i zwalczenie Rosyi jest dla narodu polskiego kwestyą żywotną i że w tej wojnie cała przyszłość Polski wchodzi w grę.

  • Piękny dar dla żołnierzy legionistów. (05-07-1915)

     

    P. Salomon Uebersfeld, właściciel fabryki, mydła w Podgórzu ofiarował dla legionistów podgórskich 500 sztuk mydła, za co otrzymał z ramienia intendantury legionów specyalne podziękowanie. Piękny czyn p. Uebersfelda zasługuje nietylko na gorące uznanie lecz służyć powinien innym fabrykom jako przykład obywatelskiej ofiarności,

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-07-1915

     

  • Bohaterstwo Legionów Pod Konarami (29-06-1915)

     

    Brygadyer Piłsudski ogłosił po bitwie pod Konarami następujący rozkaz w którym podnosi waleczność w bitwie pod Konarami.

    I. batalion 2 pułku (dawniej IV), biorąc udział w ataku na szosę opatowską, pierwszy doszedł do nieprzyjacielskich okopów, biorąc karabiny maszynowe i licznego jeńca.

  • Kolonia letnia dla dzieci Legionistów (16-06-1915)

     

    Jest w Krakowie pewna liczba dzieci byłych Legionistów, którym ojcowie z. powodu braku pracy lub zupełnego stargania sil na polu walki, opieki zapewnić nie mogą. Są też między dziećmi sierotki, których matki nie mają środków na wyżywienie ich tembardziej na zapewnienie im pobytu na świeżem powietrzu, tak dla młodego rozwijającego się organizmu, pożądanego. Zwracamy się więc z gorącą prośbą do ludzi dobrej woli, aby wobec zbliżających się letnich miesięcy zechcieli ofiarować, o ile to możliwe pomieszczenie na kolonię letnia dla tych maleńkich.

  • Lista strat I. Brygady Legionów polskich (13-06-1915)

    Wedle urzędowych relacyj komendy I brygady, na polach ziemi Sandomierskiej zabici zostali z I pułku: Mieczysław Brodowski, por. 3 batalionu 1 komp.; Bolesław Grügiel, podpor. 1 bat. 2 komp; Waleryan Nitecki, podpor. 3 bat. 4 komp.; Aleksander Bartkowski, sierżant 1 bat. 1 komp.; Bronisław Bernhardt, sekc. 3 bat. 2 komp.; Roman Dąbrowski, sekc. 1 bat. 1 komp.; Wiktor Rudnicki, sekc. 3 bat. 4 komp.; Bronisław Stachlewski, sierżant 3 bat. 1 komp.; Stanisław Wiśniowski, sierżant 3 bat. 2 komp.;

  • Koncert na dochód legionistów w Budapeszcie. (12-05-1915)

    We wtorek 11 b. m. urządził Klub polsko-węgierski koncert w salach Akademii muzycznej w Budapeszcie na dochód szpitala dla Legionistów polskich. W programie były między innemi produkcye ks. Lichnowskiej, żony byłego posła niemieckiego w Londynie. Dochód z tego drugiego już na powyższy cel urządzonego koncertu pozwoli w najbliższych dniach otworzyć szpital.

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-05-1915

  • Połączenie polskiego Legionu na ziemiach polskich. (12-04-1915)

    Z Wiednia piszą nam: Od dłuższego czasu opinia polskiego społeczeństwa a pod jej naciskiem także N. K. N. wyrażał pod adresem naczelnej Komendy armii austro-węgierskiej życzenie, aby część Legionu polskiego walczącą na terenach węgierskich użyto do walk z Rosyą w Królestwie. Prosiła o to zwłaszcza opinia samego Królestwa przez usta swoich delegatów. Na skutek tedy usilnych zabiegów departamentu N. K. N. przesłała onegdaj naczelna Komenda armil zawiadomienie, że dnia 15. b. in. nastąpi przeniesienie ludków Legionów. polskich z Węgier na ziemie polskie.

  • O piłkę nożną w pułku Piłsudskiego (19-03-1915)

    Otrzymaliśmy sympatyczną kartkę od legionistów z pułku Piłsudskiego której autorowie piszą, iż czas między bitwami chcieliby sobie skrócić grą w piłkę nożną, ale głównej rzeczy im brak, to jest piłek Nie wątpimy iż nasi sportsmeni, którzy nie noszą karabinu pospieszą z upominkiem koleżeńskim dzielnym żołnierzom Piłusdskiego.

     

    Redakcya naszego pisma przyjmuje składki na ten cel. Za pieniądze złożone zakupimy kilka piłek i prześlemy je adresatom za pośrednictwem intendautury legionów.

  • Delegacya N. K. N. w I. Bryg. Legionów. (26-02-1915)

    „Wiadomości Polskie” donoszą:

    W niedzielę dnia 14 lutego przybyła do Kęt delegacya Naczelnego Komitetu Narodowego: prezes prof. Władysław Leopold Jaworski, oraz członkowie biura prezydyalnego hr. Wł. Michałowski i br. L. H. Morstin — by odwiedzić pierwszą brygadę pierwszego Legionu podczas krótkich jej wywczasów bojowych. Czcigodnych gości powitał brygadyer Piłsudski w asystencyi swego sztabu i poprowadził na rewię. Na rozległych błoniach ustawiły się szyki bojowe kształcie litery U: piechota, konnica, artylerya i treny. Brygadyer Piłsudski szedł wraz z delegatami wzdłuż szeregów i odbierał raporty.

  • [Dwaj legioniści - fotografie] (12-02-1915)

  • TEATR ROZMAITOŚCI. „Szlakiem Legionów". (10-02-1915)

    Dramat w 4-ch aktach H. L. Morstina.


    Utwór wytwornego poety zniewoliłby sobie z pewnością w każdym czasie względy publiczności wdziękiem szczerym i niewymuszonym, ewokacyą przeszłości górnej i chmurnej, sercu polskiemu zawsze drogiej. W dobie dzisiejszej znalazł oddźwięk znacznie silniejszy. Dziwnym zbiegiem okoliczności tkwią w nim motywy, które, jak przed stu zgórą laty, i w tej chwili, w ileż zmienionym niestety! kształcie! — dręczą nieszczęśliwą duszę polską. I wówczas, gdy mówiono o Polsce, ból chwytał za trzewia, szarpał męką niewysłowioną. Lecz niedawna, samoistna przeszłość. Wielki Sejm, — i inne wspomnienia — żyły w pamięci, w jedne pragnienia strojąc uczucia i myśli. Poryw był wielki, żywiołowy, a choć nadzieje spełnić się nie miały, lot zwycięskich orłów był wzniosły i bohaterski. Honor polaków był w dobrych rękach i oddawano go tylko Bogu.


    A dziś?...

  • Z Legionu Polskiego. (05-02-1915)

     

  • Oficerowie Legionu Polskiego. (03-02-1915)

    Różne rodzaje umundurowania oficerów Legionu Polskiego.

     

     

    Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-02-1915

  • Legion polski, zorganizowany przez W. Gorczyńskiego w Puławach (02-02-1915)

    Sprawa „Legionów polskich" w Królestwie weszła w nową faze. Komitet narodowy objął nad niemi protektorat, powołując do życia „Komitet organizacyjny", który ma objąć nad temi legionami kierownictwo. Do Komitetu organizacyjnego należą: gen. piechoty Edmund Świdziński (prezes), generałowie: Ludomir Stępowski i Piotr Szymanowski, oraz PP.: Zygm. Balicki, Konst. hr. Broel-Plater, Antoni Sadzewicz i Wit. Gorczyński.

  • Sen Legionisty. (20-01-1915)

    „A teraz, gdy już ukończyłaś tamten paciorek, powtarzaj Janinko za mną: Boziu daj zdrowie Mamusi i mnie, a przedewszystkiem tatusiowi. Weź Go w swą przemożną opiekę, ochraniaj Go od złego wypadku, nieszczęścia i śmierci i spraw, aby szczęśliwie jak najprędzej do Nas powrócił. Daj Mu Anioła stróża, któryby czuwał nad Nim na każdym kroku, bronił i osłaniał w niebezpieczeństwie i dodawał Mu sił do wytrwania. O to Cię Boże błagamy w pokorze, racz wysłuchać naszych, gorących próśb!"

  • Legiony. (11-01-1915)

    Naczelny Komitet. Narodowy, z powodu licznych fałszywych pogłosek, rozszerzających pośród łatwowiernej ludności podaje do wiadomości publicznej, że żadne zmiany w komendzie Legionów Polskich nie zaszły, że w szczególności Brygadyer Piłdsudzki cieszy się najlepszem zdrowiem i w dalszym ciągu przewodzi swej brygadzie, która nie dalej, jak dni temu kilka, stoczyła ciężkie i pełne sławy boje. Legion wyszedł z walk tych bez wielkich strat, dumny z przebytych trudów i niebezpieczeństw, zawsze duchowo dzielny i wytrwały.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.