Kultura

Dzisiaj wznawia scena miejska doskonalą komedyę Henryka Malin „Maciora" z pp.: Jarszewską, Kamińską, Modzelewską, Zeiwerowiczem i Jarminskim jutro „Pan Darnazy" J. Bhzińskiego z p. Jednowskim w roli rejenta Bajdalskiego.

Na piątek przygotowuje dyr. wznowienie „Bolesława Śmiałego" Stanisława Wyspiańskiego, nie granego u nas od lat kilku. Przypomni się w nim naszej publiczności p. Józef Sosnowski, który wrócił z Warszawy na scenę krakowską, związany z nią tylu wspomnieniami i niezastąpiony przez cały czas nieobecności. Świetny odtwórca kreacyj tragicznych, oraz niezrównany reżyser, ukaże się obecnie po raz pierwszy w pamiętnej swej roli Bolesława Śmiałego. Próby z tego podniosłego dzieła są. już w pełnym toku pod kierunkiem reż. Sosnowskiego.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-09-1917

Dzisiaj „Róża Stam bulu" z p. Miłowską. w partyi tytułowej; jutro po raz drugi w tym sezonie „Narzeczona z winobrania" O. Nedbala. W piątek rozpoczyna się sezon dramatyczny naszej drugiej sceny — otworzy go „Pan Geldhab", wystawiany po południu o g. 3 i pół. Obsadę Fredrowskiego arcydzieła tworzą pp.: Czarnowski, pna Turowiczów Kucharski, Berski, Motyczyński i i.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-09-1917

Wystąpom p. Miłowskiej towarzyszy to samo niezmienne powodzenie, jakiem znakomita artystka cieszyła się z początkiem swej gościny w naszej operetce. I wczorajsza „Róża Stambułu" śpiewana przy wysprzedanym teatrze była jeszcze jednym więcej dowodem tego. W odpowiedzialnej i niełatwej roli Midii debiutowała artystka waxsza:waiego teatru pna Zofia Świdenka. Wybornie nastawiany głos, muzykalność, i pewność siebie wyróżniały ja wybitnie z plejady amatorskich debiutantek, a staranność toalety przyczynia się wiele do podniesienia naturalnego wdzięku artystki. W osobie pny Świderskiej zyskałaby operetka krakowska cenny nabytek. (K. Kr.)

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-09-1917

Prasa warszawska podkreśla tryumf, jaki odniosła p. Korolewicz-Waydowa przez wystawienie zapomnianej opery Moniuszki „Parya” Wszyscy sprawozdawcy podkreślają. niebywałe piękno tego muzycznego dzieła, które otwierało przed Moniuszką nowe drogi rozwoju. Niestety ówczesna kultura muzyczna w Polsce stanęła na przeszkodzie temu, aby czarująca opera genialnego muzyka została zrozumiana i oceniona jak należy. Tymczasem, jak to podkreślają. sprawozdawcy warszawscy, Moniuszko, który znakomicie znał prądy muzyczne, nurtujące w ówczesnej Europie, szedł za duchem czasu w „Paryi" i umiał w sposób przedziwnie artystyczny wtopić w swoje dzieło nowe wartości, które znalazł w muzyce Wagnera i Chopina. Niestety — za kompozytorem daleko w tyle stała kultura muzyczna w Polsce i ta dokonała samosądu krytycznego nad wspaniałą operą —dodajmy samosądu bardzo nieprzychylnego, który powstrzymał Moniuszkę w dalszym rozwoju kompozytorskim.

Akt ostatni wodewilu „Robert i Bertrand” (w przeróbce Wł. Anczyca), wystawionego z wieikiem powodzeniem w teatrze Nowości. Scena przedstawia salon bankiera Ippelmeyera (p. Gasiński); obok niego po prawej stoją obaj „bohaterowie” uciesznej sztuki (pp. Redo i Walter); między bankierem i jego córką w przebraniu Dziewicy Orleańskiej (p. Orleńska) ukazuje się spiritus movens całego widowiska, dyr. Śliwiński; parę taneczną stanowią pp. Gnatowska i Sobiszewski.

Tygodnik Illustrowany, 18/24-08-1917

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.