Kultura

 

słynny założyciel Wolnej sceny w Paryżu, następnie kierownik rządowego Odeonu (musiał go opuścić z powodu długów), korzysta z przymusowej bezczynności, aby spisywać swe pamiętniki, które przed ukazaniem się ich w odbitce książkowej, pomieszcza miesięcznik Je Sais Tout. Dowiadujemy się, że marzeniem autora była zawsze - scena, Zaczynał swą karierę w Klau, niebawem okazał w tym kierunku zdolności tak wielkie, że został mianowany przywódcą klaki w komedii francuskiej. Z powodu ubóstwa nie mógł uczęszczać do konserwatorium, lecz chodził na kursy dramatyczne; zwane: „Gimnazjum wymowy".

 

znana szwedzka literatka, zaliczona została jako pierwsza kobieta w poczet członków szwedzkiej Akademii umiejętności, składającej się tylko z 18 znakomitości.

 

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 08-07-1914

 

 

(sztuka w 4 aktach Jana Szutkiewicza).

Wystawiona wczoraj w teatrze ludowym sztuka Jana Szutkiewicza okazała się utworem scenicznym nawskroś żywotnym, którego ząb czasu nie zdołał nadwyrężyć, aczkolwiek daleko, daleko od tego czasu posunęliśmy się naprzód.

 

Losy Maryni, sieroty, spotwarzonej przez macochę, której wykształceniem zajął się bezinteresownie student uniwersytetu i dał jej przytułek wraz z jej ojcem w kuchni wynajętego przez siebie mieszkanka, będą zawsze na scenie ludowej budziły żywą sympatyę.

 

Głośna komedja przerobiona z ostatniej powieści antom „Półdziewic”, p. Marcelego Prevost, wystawiona wczoraj w teatrze. Polskim, jest wielkim aktem oskarżenia przeciw guwernantkom cudzoziemskim, które sprowadzają -szereg nieszczęść na rodziny francuskie, powierzające im rolę aniołów stróżów dorastających panienek. Rzecz ta obchodzi nas o tyle dość zbliska, że i u nas także dość powszechna jest moda w pewnych warstwach oddawania pieczy nad dziewiczemi główkami cudzoziemkom; wyrzuconym przez burze losu na naszą ziemię. Zmiana jest tylko w tem, że u nas najczęściej właśnie francuski obdarzane są tern zaufaniem, którem się szafuje nieraz dość lekkomyślnie.

 

Ruchliwe i rozwijające się stale radzyńskie Towarzystwo miłośników sceny i muzyki urządziło dn. 28 czerwca przedstawienie amatorskie, na którem amatorzy odegrali „Pana Jowialskiego" Fredry. Można powiedzieć, że na ogół przedstawienie to wypadły udatnie. Choć niektóre role pojęte były może trochę wadliwie — całość jednak wywarła zupełnie dobre wrażenie. Pomijając wykonanie sztuki, trzeba podkreślić tu umiejętny wybór repertuaru. Widocznie amatorzy radzyńscy mają również pewne względy pedagogiczne na celu, skoro starają się zapoznać mało może kompetentną publiczność miejscową z dziełami trwałej i prawdziwej wartości artystycznej w naszym repertuarze komedjowym. Wystawienie „Pana Jowialskiego” wymagało wielkiego nakładu kosztów i pracy.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.