Kultura

 

Miejscowe Towarzystwo muzyczno-teatralne „Lira" daje przedstawienia amatorskie w niedzielę i święta w pięknym domu im. Karola Dittricha, zbudowanym kosztem 100.000 rubli, ofiarowanych przez p. Dittricha. W ubiegłą niedzielę dano wodewil Danielewskiego „Warszawiacy w Ameryce", Artyści pod dyrekcją p. Eugeniusza Majdrowicza, wywiązali się ze swego zadania doskonale. Wyróżnili się zwłaszcza pp. Karbowski, Riemann, Krotochwilówna. Przedstawienia cieszą się wielkiem powodzeniem, teatr zawsze przepełniony.

 

Dziennik Polski, 05-06-1914

 

Koniec Mesiasza" dramat w 4-ch aktach (5-ciu obrazach) Jerzego Żuławskiego.

Autor ubrał w forme dramatyczna znane historyczne podanie o niejakim Cwi. który w połowie XVII w. porwał za sobą tłumy żydów, ogłosiwszy się oczekiwanym Mesjaszem i obiecujac ówczesnego sułtana i utworzenie nowego Państwa. Skończył jednakże odstępstwem i wyrzeczeniem się swej wiary.

 

 

Wystawa „Niezależnych” i „Karykatur” urządzona w Salonie „Sztuka” (Aleje Jerozolimskie nr 23) cieszy się dużem powodzeniem. Niezależni zajęli 3 sale, w ostatnich dniach przybyły nowe prace: Kozłowskiego, Bron. Bryknera, Klochowicza, Bron. Chamcowej, Lindermana, Szewczyka, Wiśniewskiego, Hollera, Świdwińskiego, Nałęcza, Noskowskiego i in.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 04-06-1914

 

 

 

Teatr Nowy przy ul. Królewskiej, dokąd się na lato, jak corocznie, przeniosła, wraz z lżejsza Muzą, nasza druga scena, rozpoczął sezon od 3-aktowej krotochwili Stan. Kozłowskiego p. t. „Polka w Ameryce".

 

(W drugą rocznicę zgonu).

Drugi rok mija od śmierci Bolesława Prusa. Na mogile jego nie stanął jeszcze pomnik. Zielenią się tylko i kwitną wiosenne, dobrą ręką posiane, kwiaty. Szumią drzewa. Ćwierkają ptaki. A poza obrębem cichego cmentarza huczy grzmiącą swoją falą szare, codzienne życie Warszawy. Dwa lata tego ciężkiego życia przetoczyły się nad nami. Nic nie zmieniło się w niuni na lepsze. Zmaga się ono po dawnemu z wiecznym nieprzyjacielem swoim—z ciemnotą i nędzą proletaryatu. Woła po dawnemu o chleb i szkolę. Oblewa się rumieńcem wstydu za swoje dzieci bezdomne i na bezmiar zatapiającej je niedoli patrzy często bezradnem i smutnem okiem.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.