Z kinematograficznych ajencji.

W wypożyczalni obrazów „Polfilma”, zademonstrowano nam 3-y aktowy dramat z prologiem, bardzo żywy i barwny, zatyt.:

 

„Na śmierć i życie”

wytwórni włoskiej „Armenia".

 

Fabuła utworu tego została oparta na przyjaźni, zawarte' pod przysięgą: „na śmierć i życie" w szkołach jeszcze, a która — mimo lata i niepowszednie próby, sięgające aż do ofiary krwi— przetrwała wszystko, odnosząc tryumf zupełny nad przeciwnościami losu.

 

Temat ten pozwolił autorowi na pokazanie licznych i bardzo barwnych epizodów z życia dwóch młodych ludzi, od szkolnej ławy poczynając, które po różnych przygodach doprowadziły ich do wymarzonej przystani: zdobycia sobie żon — miljonerek.

 

Dużo sensacji i awanturniczych przygód. Parę naprawdę pięknych krajobrazów. Wystawa bardzo bogata; w akcie trzecim mamy np. zabawę ludową, świetnie wyreżyserowaną, w której bierze udział do tysiąca osób. W pierwszym akcie — dobrze wykonane tańce wschodnie.

 

Żadnych drastyczności. Zdjęcia b. ostre i przepojone światłem.

 

Główną rolę kobiecą, Ireny, odegrała nieznana u nas zupełnie artystka, p. Lina Millefleur — z czarującym wdziękiem młodości, przy jakimś cichym smętku, jakie mają czasami majowe noce, — żarów letnich z lękiem wyczekujące.

*

W wypożyczalni „Lechfilma " zademonstrowano nam z przepychem wystawioną filmę:

„On i ona”

dramat w 6-u aktach, na tle życia artystów scenicznych, ze słynną Fern Andrą w roli głównej.

 

Historja znana, dość często się zdarzająca, która niemniej powtarzać się będzie aż do końca świata, a mianowicie: młoda, o gorącem sercu dziewczyna, pokochała słynnego artystę scenicznego, przez tłumy uwielbianego, co—jak wiadomo — ma swoje złe bardzo strony... dla młodych małżonek sław takich. Zamęcza więc męża zazdrością i szczęśliwie układające się życie — zamienia w piekło. Rezultatem tego — iż „on“ zaczyna pić, zaś „ona" — szaleć i używać.

 

Fern Andra w filmie tej roztacza cały niepokojący czar swej urody i talentu. Jak w żadnej może filmie z tą artystką: niebem, zdają się być jej usta i dnem piekieł — oczy.

 

Bardzo liczne tańce. Piękne są w pierwszym akcie zwłaszcza: wschodnie — w świątyni indyjskiej i z wężami, oraz pod rytm muzyki Schumana: przebudzenie się kwiatu.

 

Kino, 29-01-1920

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.