Sylwetki ekranowe. Marja Szczęsna-Wroczyńska.

Dziwnie głębokie, zadumane oczy, o bogatej skali odcieni i świateł—drobna lecz niezwykle wyrazista maska twarzy już dawno zapowiadały, iż artystka ta winna pracować dla ekranu, wyłącznie dla ekranu.

 

Kiedy przed laty kilku p. Szczęsna-Wroczyńska stawiała pierwsze kroki na scenie, już wtedy krytyka zwróciła uwagę na niezwykle wyrazistą grę mimiczną młodej artystki, grę, która w miarę jak rozszeszało się pole doświadczenia scenicznego pogłębiała się, wskazując, że talent jej ciąży w kierunku dramatycznym, a zwłaszcza jako talent kinematograficzny ma bogatą przyszłość przed sobą.

 

P. Szczęsna-Wroczyńska jest artystką młodą stosunkowo latami pracy, lecz dzięki doskonałym warunkom zewnętrznym i tej uzewnętrzniającej się intuicyi artystycznej,—artystką doświadczoną i rutynowaną, czującą z dziwną subtelnością nietylko scenę, ale przedewszystkiem to, co autor wymaga od danej postaci i jak ją sobie wyobraża. Tę ostatnią właśnie zaletę wyzyskać może dopiero kinematograf, owa świetlna sztuka wypowiadania najbogatszej, najkrańcowszej nieraz skali uczuć — wypowiadania bez słów, bez okrzyków, lecz mową oczów, [ust, twarzy czy rąk wreszcie. Gdy artysta wydobyć z siebie musi to wszystko, co w innym wypadku zastępuje ładnie wiązany wiersz lub piękna proza.

Artystyczną karjerę zaczęła w teatrze Nowoczesnym, w okresie gdy sympatyczna ta scenka chyliła się ku upadkowi i nawet napływ nowych utalentowanych sił nie zdołał uchronić jej od zamarcia. Z chwilą gdy teatr ten rozwiązał się, p. Szczęsna-Wroczyńska opuściwszy stolicę przez dwa blisko sezony była najpiękniejszą ozdobą i najlepszą siłą sceny lubelskiej i kieleckiej, przechodząc twardą lecz dla prawdziwych talentów pożyteczną szkołę prowincjonalną, by wreszcie powrócić do Warszawy i na scenie teatru miejskiego złożyć egzamin z n a byłego doświadczenia i pracy.

 

Z bogatego repertuaru jaki w przeciągu niedługiego czasu przypadł jej w udziale, wymienić należy kreacje w „Profesorze Storycinie", melodramacie Decourcelle’a „Dwaj malcy", w „ I o sam o” Staffa, „Bębnie”, „Królewiątku” i w. in., a które wykazywały przedewszystkiem naturalną szczerość, bogatą skalę uczuć i silne zacięcie dramatyczne.

 

W świat ekranowych mirażów wprowadzić zamierzała p. Szczęsną Wroczyńską jedna z pierwszych u nas wytwórni, czemu przeszkodził wyjazd artystki. Obecnie zaangażowana została przez wytwórnię „Kinofilm”, a najbliższa przyszłość wykaże, iż wrażliwy i subtelny ten talent znajdzie szerokie pole do rozwoju w dziedzinie sztuki kinematograficznej.

 

Pęka.

 

Kino, 17-07-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.