Nowości zagraniczne.

Do niedawna na naszym kinematograficznym rynku panowały niepodzielnie filmy wyrobu niemieckiego — pod każdym względem, za nielicznymi wyjątkami—liche, deprawujące, o tendecjach i ideach, które powinni mieć: „prusacy mówiący po polsku". Inwazja ta miała ten jeszcze fatalny dla nas skutek, iż wyciągała od nas dziesiątki i dziesiątki miljonów rocznie, nie dając w zamian dosłownie nic. Nic wartościowego przynajmniej.

 

Od chwili zwycięskiego uderzenia Focha nad Marną i kapitulacji Niemiec, stan ten zaczął się poprawiać, filmy zagraniczne dochodziły nas jednak początkowo zrzadka tylko i b. powoli. Dopiero w ostatnich czasach napływ film włoskich, francuskich i amerykańskich wzmógł się znacznie i obecnie obrazy państw koalicyjnych zwycięsko wypierają już fabrykaty niemieckie.

Fakt ten winien być radośnie przyjęty nietylko przez miłośników kina, lecz jeszcze i przez tych wszystkich, którym leży na sercu publiczne zdrowie ogólne. Filma niemiecka bowiem zatruwała i demoralizowała serca, a także — obniżała estetyczny poziom bywającej w teatrach świetlnych publiczności.

 

Za wyjątkiem „Polfilmy”, która starała się zawsze, by w jej wypożyczalni film były obrazy, prawda, że niemieckie — z konieczności, jęcz zawsze wyższej wartości w rodzaju jak: „Syn morza”, „B-cia rytuale”, „Małżeństwo markiza de Grammont", „Wesele króla gór”, „Wyprawa d-ra Szumana do Afryki'1 etc., a także ajencji „Corso", która sprowadzała filmy duńskie przeważnie, wytwórni „Nordisk" i „Svenska“ („Pax aeterna", „Niebiański Okręt", „Synowie ludu" etc.), zaś z niemieckich -— miała filmy fabryk najlepszych, jak „May-film“, — wszystkie inne operowały (za wyjątkiem „Sfinksa”, która to ajencja miewa rzeczy najlepsze i... najgorsze) obrazami bardzo niewielkiej wartości.

 

Czasy te — się już, na szczęście, skończyły. Pobieżny rzut oka na przegląd film, demonstrowanych w ostatnich paru tygodniach w naszych kino-teatrach, jest dowodem tego jaknajbardziej oczywistym.

 

1 tak: „Corso" dało nam już amerykański obraz, wybornego „Whip'a”. A obecnie demonstruje francuską filinę, wytwórni „Phocea”: „Kielich miłości i goryczy”.

 

Własnością ajencji „Fortuna" są trzy filmy włoskiej wytwórni „Caesar" : nieomal arcydzieło, „Źródło łez", i więcej niż dobra „Tancerka z czarnej Taverny” — z niezrównaną Francescą Bertini. Wreszcie wprost arcydzieło „Strzępy życia".

 

Ajencja: „Feniks" dała nam poznać filmę „Dzieci kapitana Granta", francuskiej wytwórni „Eclair“.

 

Własnością „Lechfilmy" są obrazy, którymi tak bardzo się u nas zachwycano: „Rajskie pomarańcze”, „Tryumf śmierci" (z Lidją Borelli) i „Odetta" (z Francescą Bertini), wszystkie—włoskiej najsłynniejszej wytwórni „Cines" .

 

P. W. Malczewski sprowadził z Francji i Ameryki dużą ilość obrazów naprawdę wysokiej wartości, z których poznaliśmy już „Miłość...łzy .. śmierć..." i „Szpiega" (ze słynną Fabienne Fabreges), francuskiej wytwórni „Gaumont".

 

Nakoniec kolosalne wprost zakupy porobiła we Francji, Ameryce i Włoszech wybijająca sic coraz bardziej na pierwsze miejsce niedawno powstała ajencja „Lux“, której własnością są już u nas demonstrowane: przepiękny „Skowronek"(franc. wytw. „E clair"), wspaniała „Salambo"(włosk. wytw. ,,P a sq u a li), „Pamiętnik psa"(włosk. wytw. „C i n e s“), niezrównana pod względem treści, tendencji i wykonania: „Marsyljanka”(franc. wytw. „E clair"), dla szerszych mas przeznaczona „Protea" (franc. ajencji „Pathe"), „Niezapomnijmy nigdy" (Pathe), „Mecistes" (włosk. wytw. „Itala") etc.

 

Dzięki ajencji tej niezadługo ujrzymy obrazy, które się już znajdują w Warszawie, a które, istotnie, przewyższają wszystko, cośmy dotychczas widzieli. Ujrzymy mianowicie:

 

Przedewszystkiem wszechświatowej sławy filmę „Thais“, według słynnego i ogólnie znanego, z książki i teatru, dzieła Anatola France’a. Rolę tytułową gra sławna już na zachodzie młodociana Mary Garden. Filma ta jest wytwórni „Pathe".

 

Następnie—wprost nie do wiary wspaniałą pod względem gry, reżyserji, wystawy .. filmę: „Boucklette". (Pathe), w której główną rolę odtwarza słynna z piękności i przygód Gaby Deslys.

 

Dalej: obraz, o którym się rozpisuje obszernie cała prasa francuska: „Le Reine des Poupees" z maleńką, co najwyżej dziesięcioletnią, „artystką", Marją Osborne i jej partnerem „E’A f r y- q u e ” (wytw. „Pathe").

 

I jeszcze: „La Nouvelle Aurorę" wytwórni francuskiej „Eclipsę" , będącej jednym z najlepszych obrazów z całego cyklu ulubionej w Paryżu serji: „Rene Navarre“. W główwnej roli występuje tutaj artystka paryskiej opery, znana Henriquez.

 

Filmy z zachodu napływają bezustannie. Niektóre mieliśmy sposobność widzieć już na ekranie, w czasie próbnych demonstracji.

 

Z tego względu, mamy zamiar wprowadzić stałą rubrykę, zatyt.—jak powyżej, w której czytelnicy nasi będą mieli sposobność zapoznania się z treścią tych film, które największem cieszyły się na zachodzie powodzeniem.

 

Kino, 15-05-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.