Corso — „Charlotte Corday".

Dzieje rewolucji francuskiej i mistyczna teorja metampsychozy posłużyły za temat do nadzwyczaj miłego romansu H.-Gausowi, który jedna z większych firm kinematograficznych prze­niosła w artystycznej inscenizacji na ekran.

 

Za czasów rewolucji francuskiej zapisała się na kartach historji Charlotte Corday, zabójczym jednego znajkrwawszych ludzi tej epoki, Marata. Zasztyletowała ona przywódcę dyktatury, ponieważ chciała, by ceną swego ciała okupiła głowy rodziców i ukochanego narzeczonego.

 

I oto autor romansu legendę tę wyzyskuje jako temat do zupełnie współczesnej powieści. Wszechwładny wielkorządca Isthmos skazuje na wygnanie inżyniera swego, zaręczonego z Charlottą Armant, praprawnuczką bohaterki rewolucji francuskiej.

 

Urok i czar pięknej dziewczyny podbija serce wielkorządcy,więc doprowadziwszy do ruiny jej rodziców, postanawia mniej więcej temi samemi środkami co Marat pozyskać jej względy. Charlotta chcąc ratować rodziców zaręcza się ze swoim prześladowcą, a podczas zaręczyn ojciec jej opowiada dzieje praprababki.

 

Wielkorządca zdumiony analogją faktów zrzeka się swoich planów i oddaje Charlottę ukochanemu.

 

Obraz ten o treści nader interesującej i egzotycznej bogatej wystawie, ma tem większą wartość, że gra w nim dwoje polskich artystów: Mia Mara, znana Warszawie tancerka, i Wiktor Biegański utalentowany artysta sceny łódzkiej, który już w „Carewiczu" wykazał duże zdolności ekranowe i szlachetny rodzaj gry. I w obrazie tym znajduje rozległe pole do popisu, stwierdzając że za lat kilka będzie poważną silą ekranową i ozdobą niejednej filmy, tylko niestety zagranicznej, gdyż polskie wytwórnie dotychczas nie umiały, czy niechciały wykorzystać warunków i talentu tego artysty, jako nie będącego w „modzie". A u nas kapryśna ta pani częściej decyduje niż talent.

 

W.

 

Kino, 02-05-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.