Amfiteatr — „Rajskie pomarańcze”.

Farsa (włoskiej wytwórni „Cines“)—według afiszów, faktycznie zaś—baśń fantastyczna, pełna przepięknych krajobrazów z okolic Rzymu.

Treść jest oparta na starej legendzie ludzkości, którą stary viveur, żyjący już tylko szczęściem innych, opowiada swym 16-u wychowanicom w tych mniej więcej słowach: Kiedy dobry Bóg stworzył już cały świat, a na ziemi i Adama, — aż się przestraszył swego dzieła, tak bardzo wydało Mu się ono i piękne i rozkoszne. Więc w obawie, ażeby mieszkający na ziemi ludzie nie tęsknili następnie, gdy odbędą już swą wędrówkę doczesną, za ziemskim rajem, posłał na ziemię niedolę małżeńską — stwarzając jeszcze i Ewę.

Albowiem szczęście w małżeństwie tylko wtedy jest możliwe, jeżeli dwie połówki rozkrajanej w niebie pomarańczy, włożone w serca mających się właśnie narodzić mężczyzny i kobiety—się połączą na ziemi w jednem stadle. A że w życiu nie zdarza się to nigdy — ergo...

 

Bajkę tę usłyszał młody przyjaciel barona, umiłowany przez wszystkie dziewczęta Marceli, i zrozumiał najopaczniej w świecie. Rozumował: jeżeli jedna połówka pomarańczy jest zdolna dać szczęście, to cóż dopiero cała ich skrzynka? Jeżeli połówki owocu nie zawsze dobrze pasują do siebie, to już nieomal zawsze doskonale się łączą ze sobą usta. Zwłaszcza gdy jest się młodym, gdy jest maj na świecie i gdy jest słońce... zaś noce są złe tylko dlatego, że są zbyt krótkie! „Mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą—mówi Oscar Wilde—jeżeli tylko się w niej, oczywiście, nie kocha".

 

W „pełnej skrzyni pomarańcz" Marceli szuka więc i szuka... Ma jednak jedno w sercu wspomnienie świetlane i niezapomniane nigdy, które jak ziarnko piasku mąci każdą rozkosz:— tęskne oczy Kasi. Oczy te sprawiają, że Marceli rzuca wszystko, całą rozkosz świata, by tylko zaznać „małżeńskiej niedoli".

 

Reżyserja wyborna. Na specjalną uwagę zasługuje strona malarska zwłaszcza. Są tam zdjęcia natury nieomal tak piękne, jak dzieła najlepszych mistrzów—aczkolwiek są tylko rzeczywistością. Dwa obrazy zwłaszcza, na jednym i tym samym tarasie, z widokiem na dalekie morze: w pełni słońca i nocą, w poświacie księżyca—są przepiękne.

 

Więcej niż ładne są również różne defilady i rytmiczne tańce. Doskonały jest w pomyśle i wykonaniu krąg taneczny, pląsający dokoła śpiącej starości.

 

Dziś, gdy w literaturze, teatrze, kinach... dają nam aż nazbyt często brudy życia i wyuzdanie, gdy zaginął zupełnie kult Venus, gdy miłość zastępuje się rozpustą, — obrazy, jak powyższy, powinnyby być wyróżniane.

 

Pożądane, ażeby filma ta była demonstrowana w czasie świąt, by krzewić w najszerszych masach kult piękna i czystości.

 

Kino, 17-04-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.