Wystawy St. Czajkowiskiego w Holandyi.

Na objawy życia artystycznego za granicą zwykło się podczas wojny tej patrzeć nietylko z punktu widzenia ich wartości, lecz także, a może przedewszystkiem, z punktu widzenia, jakie przyniosą korzyści narodowi, do którego twórca należy.

 

Narody i państwa nietylko starają się o ogłaszanie swych zwycięstw wojennych, ale także o przedstawienie zagranicy neutralnej swego życia kulturalnego w jak najlepszych barwach, dla zyskania tak cennej, na dziś i na jutro, przyjaźni nielicznych nie-belligerentów. Środków używa się do tego rozmaitych, od posyłania uczonych na wykłady, urządzania wystaw obrazów (nieraz bardzo kosztownych a lichych) do sprowadzania oper, operetek i filmów tentencyjnych.

 

Najbardziej apolityczną, że użyję tego brzydkiego słowa, propagandą są wystawy sztuk plastycznych, przedstawiających przez twórczość artysty najbezpośredniej i najczyściej duszę danego narodu.

 

Więc mamy tu austryackie wystawy obrazów i przemysłu artystycznego, angielskie książki i filmy, francuskie romanse i komedye, niemieckie opery i niemieckich uczonych. Polska propaganda zagraniczna posługiwać się tymi sposobami dla ubóstwa środków polskich nie może. Dlatego tak bardzo dla sprawy naszej w Holandyi korzystne było, że niedomagania nasze uzupełnił wysiłek jednostki owocem swej kilkoletniej pracy w Polsce i w Holandyi.

 

O tem, te wystawy Czajkowskiego, w najpierwszym salonie artystycznym Hagi Kleykamp'a, w muzeum miejskiem w Amsterdamie, w znanym salonie artystycznym w Rotterdamie, były ze wszech miar udatne, świadczą nietylko nader pochlebne sprawozdania krytyków holenderskich, ale także i to, że po wystawie haskiej, zaproszono artystę do wystawienia jego dziel i w innych miastach, zawsze na miejscu honorowem. Wysoki poziom kultury artystycznej polskiej i jej prawo do życia trudno było lepiej dać poznać i udowodnić, jak temi wystawami.

 

Wytworny katalog wystawy w Hadze u Kleykamp'a poprzedzony był wstępem znanego holenderskiego krytyka, H. de Boer'a. Krytyk ten widzi w Czajkowskim artystę „pozbawionego wszelkiej konwencyj, pełnego odrazy do wszystkiego co równa się hałaśliwemu pokazywaniu własnej „postępowości”, lubiącego chodzić własnemi drogami, z owem odosobnieniem, które tak cenne jest dla twórczości natur sensytywnych". Czajkowski, zdaniem de Bura, jest nawskroś artystą współczesnym, po europejsku współczesnym i polskim.

 

Poza wrażeniami, które H. de Boer odebrał z obrazów Czajkowskiego, podał on także i szczegóły z artystycznej karyery tego malarza. Podkreślił w niej—co zaznaczyć wypada—że Czajkowski jest uczniem Jacka Malczewskiego, „tej gloryi współczesnego polskiego malarstwa".

Fritz Lapidoth, wytrawny krytyk, piszący w „Nieuwe Courant", zaznacza podobnie, jak H. de Boer, nawskroś współczesne cechy całokształtu pracy polskiego artysty, „której brak rzeczy chcianych i narzucających się". Sprawozdawca pisma „De Hofstad" poświęconego sztuce, widzi w obrazach Czajkowskiego wiele cech wspólnych ze sztuką holenderską, mają, one jednak „coś z dekoratywnych ozdób Wschodu", „przytem ma sztuka Czajkowskiego w swej, prostocie wiele subtelnego odczucia i poetyczności".

 

Charakterystyczne jest, że krytyk wielkiego pisma „Algemeen Handelsblad" zauważył tak samo „holenderskość” malarza polskiego. Pisze on: „ten Polak jest prawie bardziej holenderskim od Holendrów, przynajmniej współczesnych”, „sztuka jego poważną, rzetelną, miłą i wytworną”.

 

Haga w kwietniu 1918 r.

Jan Włodek

 

Tygodnik Illustrowany, 18-05-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.