„Cygańska miłość”.

Z pomiędzy szeregu wieczorów Teatru Wielkiego na szczególniejszą uwagę zasłużyły te, których program wypełniła piękna, melodyjna opereta Lehara „Cygańska miłość", znana już dawniej przez publiczność naszego miasta, a jednak z równym zawsze oklaskiwana entuzjazmem. I nic w tym dziwnego: piękne motywy operety, wykonane przez dobrych artystów, prali, akompaniamencie również dalej orkiestry, pociągają ucho czarem muzyki, zasuwając jednocześnie wzrok lekką zasłoną, pozwalającą widzieć tylko dodatnie strony sztuki, a osłabiającą wszelkie defekty gry i wystawy.

 

Nie będę szczegółowo rozstrząsał gry poszczególnych aktorów, gdyż nic nowego nie da się powiedzieć o zawsze jednako dobrym śpiewie p. Rogińskiej i grze p. Czernekówny. P. Dolski również, jak zwykle, doskonale wywiązał się ze swej roli. Natomiast należy się stów parę młodszej (z punktu widzenia artystycznego) generacji, głównie jej przedstawicielka, p. Remicz, zgotowała nam prawdziwie milą niespodziankę, uwydatniając w roli Jolany poza sympatycznym glosom, kompletne obycie sie ze sceną. Całość tedy, jak już nad-mieniłem, wywarta dodatnie wrażenie. Niestety, nie da się to powiedzieć o drugiej połowie sali t. j. o widowni. Prawdziwą plagą jest spóźnianie się wielu osób, które następnie, już po wzniesieniu kurtyny, spacerują między rzędami w poszukiwaniu swych miejsc, co wcale nie przysparza miłych wrażeń tym, którzy mieli nieszczęście przybyć we właściwym czasie. Wszak w wielu cywilizowanych miastach istnieje błogosławiony zwyczaj zamykania drzwi teatrów z chwilą rozpoczęcia aktu.

 

Czyżby nasz teatr nie mógł zdobyć się na ów czyn, nie tak znów bardzo heroiczny i nie wymagający zbyt wielkiego zasobu odwagi cywilnej?

 

Wartoby może również zwrócić się do publiczności z propozycją przestrzegania pewnego porządku, sądzę jednak, że jest to zupełnie zbyteczne, gdyż ta większość, którą z własnych pobudek przestrzega takowy, tym samym nie potrzebuje podobnych napomnień, co zaś do owej niepunktualnej mniejszości... no jej to i tak nie pomoże.

 

Zwracam się tedy wyłącznie do Dyrekcji Teatru, by była łaskawą zakrzątnąć się koło tej sprawy, poczynić starania, jeśli tego trzeba, zamykać drzwi z własnej inicjatywy, jeśli tak można, a nadewszystko, by sama nie opóźniała podniesienia kurtyny.

 

Ziemia Lubelska, 25-05-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.