Kultura

Dzisiaj wracają po przerwie „Wilki w nocy" Tadeusza Rittnera.

Jutro po raz czwarty „Szczęście w zakątku" Hermana Sudermana, z obecnym gościem Romanem żelazowekim, w nieporównanej kreacyi barona v. Roecknitzsa.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-03-1917

Jutro wznawia scena ludowa popularny a tak zawsze mile witany wodewil Konstantego Krtunłowskiego „Królowę przedmieścia", której dyrekcya przygotowuje okazałą oprawę sceniczną. W sztuce występują pp. Sawicka-Feldmanowa (Madela), Harasimowiczówna (Mania), Banki (Majoberek), Minowlcz (Antek), Biesiadecki (Kantek). Akcyg urozmaicą tańce: palka Rach-ciach-ciach, mazur i in. Dla obecnego wznowienia dorobił autor nowe aktualne kuplety. W piątek „Królowa Kina" z p. Stajenką i Olatską w partych głównych.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-03-1917

Wystawa Stanisława Lentza.

Obecna wystawa Lentza jest stwierdzeniem, że im dalej ten mistrz maluje, tem zdobywa coraz większe obszary sztuki. Z malaria pojedynczej postaci, przeszedł do grup, od grup zawrócit do scen życia zbiorowego. Z malarza jednostki stal się obserwatorem człowieka en massc.

A wszystko to opanował tak po malarsku pewnie, z tak imperatywnym gestem formy. że na określenie tego rodzaju twórczości niema innego lepszego słowa, jak genialność.

Jeżeli dotychczas publiczność Żelazowskiego podziwiała, to wczoraj zachwyciła się jego grą istotnie bowiem rola barona Roecknitza w „Szczęściu w zakątku" stoi wprost na wyżynach sztuki aktorskiej. Nie można sobie wymarzyć postaci trafniejszej, a subtelniej przeprowadzonej. Raubritter Sudermanna podany tu jest w jakimś olśniewającym blasku prawdy. Niema w tej roli ani jednej sekundy głuchej, niepotrzebnej, mało mówiącej — wszystko tu żyje i imponuje. Chyba dawno nie mieliśmy tęż przykładu, by publiczność była tyk zasłuchana, tak poprostu uchwycona w kleszcze uwagi, jak to widziało się wczoraj w akcie drugim, kiedy wszyscy uczuliśmy, że mamy na oczach prawdziwe arcydzieło techniki i temparamentu. Tylko taka gra może jeszcze dzisiaj nadać pozory życia temu niegdyś okrzyczanemu „arcydziełu” którego gruba robota w niejednym momencie miast grozy, wywołuje już teraz tylko pobłażliwy uśmiech.

Konsulat hiszpański w Warszawie otrzymał z Londynu zawiadomienie, że zmarły tam niedawno ś. p. Stanisław Krajewski, na rzecz Muzeum narodowego w Warszawie przekazał wielką galeryę obrazów, dużo pamiątek polskich, między innymi po Juliuszu Słowackim, kałamarz, pióra wieszcza i t. p. oraz znaczny fundusz w gotówce. Egzekutorami testamentu wyznaczył ząpisodawca Ignacego Paderewskiego, oraz adw. Maryana Zbrowskiego.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18 marca 1917

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.