Kultura

Rozwój swojskiej filmy kinematograficznej, dziś jeszcze torującej sobie drogę z mozołem, w znacznym stopniu uzależniony jest od państwa, popierającego, lub nie, nietylko tę gałęź wytwórczości, lecz i wogóle przedsiębiorstwa kinematograficzne.

Wymownym tego dowodem są państwa zagraniczne, w których powołano specyalne organizacye urzędowe, zajmujące się tą właśnie dziedziną.

Gdyby niepowszednie, w każdym razie dzieło to miało tylko dwa obrazy, odtwarzające świat starożytny i średniowieczny, z pominięciem współczesnego (aczkolwiek ten ostatni właśnie obraz znalazł największe, o ile się zdaje, uznanie publiczności, która losem szlachetnej hrabianki Heleny von der Tanne wzruszała się do łez) — filmę tą moż.naby śmiało zaliczyć do arcydzieł. W filmie tej bowiem — świat starożytny został oddany wierniej i potężniej, aniżeli w arcydziele włoskiej wytwórni „Cines", słynnem „Quo Vadis“; świat średniowieczny— lepiej, aniżeli w „Golemie".

Tragedya życiowa ze słynną Francescą Bertini w głównej roli. Własność ajencyi „Fortu na".

 

Obraz, jeżeli nie pierwszorzędny, to w każdym razie taki, iż pozwala na więcej niż miłe spędzenie godziny wolnego czasu.

W sobotę zakończyła tycie w Krakowie zasłużona artystka ś. p. Anna z Kałużyńskich Fregowa. Zmarła ma piękną kartę w dziejach sceny krakowskiej. Przybywszy koło r. 1885 z teatru poznańskiego objęła za dyrekcyi Gliksona role amantek i bohaterek dramatycznych. Obdarzona szeroką skalą dźwięcznego głosu, pełna temperamentu i szczerego zapału do sztuki, wrodzony talent podnosiła sumienną pracą.. Stąd też stała się wkrótce najwybitniejszą w danej chwili po Hoffmanowej ozdobą naszej sceny. Popisowe jej role były w „Esterze", „Lenie", Thermidorze", „Dwóch sierotach'', w komedyach Bałuckiego itd. Była jedną z najlepszych Aniel w „ślubach panieńskich" i bardzo dobrą Balladyną. Publiczność przyjmowała ją serdecznie, do czego przyczyniały się osobiste jej przymioty, jednając jej ogólną sympatyę. Wyszedłszy za mąż ustąpiła ze sceny koło roku 1895.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-04-1919

Pierwszy z tych obrazów jest dziełem francuskiej wytwórni, opracowanym według nastrojowego romansu Jana Richepin’a. Jest to historya poczciwego psa, którego dzieje zdają się wskazywać, że jednak dobro bywa czasami nagradzane i że sprawiedliwość znaleść można nietylko w niebie, ale, od czasu do czasu, i na ziemi jeszcze.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.