Ze świata

Lat 34. licząca p. E., mieszkająca przy ulicy Ossastr. w Neukolln w Berlinie postradała życie z powodu upominku wojennego, jamki otrzymała od meża. E. oddawna znajduje się na polu walki. Przed dwoma laty, będąc na urlopie w domu, przywiózł żonie zapalacz granatu ku pamiątce. Zapewniał, że zapalacz nie jest niebezpiecznym. Sam atoli, tak się zdaje, nie był tego pewnym. Przechowywał bowiem upominek w szafie do książek, a później w zamkniętej szafie w piwnicy: Kilka dni temu pani E. przypadkiem znalazła zapalacz. Gdy się nim bawiła, eksplodował tenże, raniąc ją ciężko. Dołączyło się zatrucie krwi, wskutek którego nieszczęśliwa zmarła w lecznicy w Buckow.

 

Kurjer Poznański, 11-04-1918

W szwedzkim »Aftonbladet« zanotowane pa głoskę, iż były car ma zostać w najbliższych dniach przewieziony z Tobolska do jednego z miast położonych nad Uralem. Bliższe szczegóły nie są znane. Razem z carem przewiezionoby też niektórych członków jego rodziny. Cały ten plan pozostaje podobno w związku z chwilowem zajęciem przez Japończyków Władywostoku.

 

Dziennik Śląski, 11-04-1918

Jak wiadomo ludność cała, szczególnie w kamienickim obwodzie (Chemnitz) i w górach chętnie spożywała psie mięso już w czasach pokojowych, płacono bowiem za funt 45 do 50 fen. Podczas wojny wskutek ograniczenia innego miesa popyt na mieso z psa, które dotąd nabywać można bez kartek. wzmógł się znacznie, o czem świadcza ceny, jakie się obecnie w Saksonii płaci. Wedle informacji „Berl. Tagebl.” za funt mięsa z psa płacę do 3,75, podczas gdy konina, na która wyznaczono cenę maksymalna, kosztuje 1.40 do 1.80 mk. W mieście Zwlekali ludność saska przez jakiś czas raczyła się mięsem z wielbłądów, które pewnej rzeźni sprzedano z zwierzyńca Hagenbecka dla braku paszy. Wielbłądy te podtuczono przez kilka tygodni, poczem zabito i sprzedano. Z największych wielbłądów uzyskano 3 do 4 etc. miesa.

 

Kurjer Poznański, 11-04-1918

Jak donosi »Neues Wiener Journal« w czasie regulowania spraw dworskich i państwowych w księstwie Meklembursko-strzeleckiem po samobójstwie wielkiego księcia Adolfa Fryderyka VI wykryto niespodziewane rzeczy. Książę, który uchodził za kawakra, był od kilku lat ożeniony. Żoną jego była baronowa von Hoellrige, węgierskiego pochodzenia. Małżeństwo było zawarte potajemnie i tak utrzymane w sekrecie, że nie wiedziały o niem nawet najbardziej wtajemniczone koła dworskie.

Ze wszystkich stron Holandyi nadchodzę do Amsterdamu wiadomości o braku artykułów spożywczych i o manifestacyach głodowych. Prasa holenderska uważa sytuacyę wielkich mas ludności za nieznośną. Lud musi żywić się gotowanemi jarzynami, dla okraszenia ich jednak brak tłuszczów. W wielu miejscowościach nie widziano wogóle tłuszczów już od miesiąca. Podczas odwiedzin Amsterdamu przez królowę dnia 4 bm. doszło nawet do demonstracyi przeciwko monarchini. Ody królowa zjawiła się na ulicy, to zamiast zwykłych okrzyków powitalnych — odezwały się wołania: »Głód!«, »Chleba!« Wołania to zamieniły sie niebawem w jeden chór olbrzymi. Wołając »Głód!« — kobiety biegły za powozem królowej.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.