Niezwykłe unieważnienie małżeństwa.

Pewien francuski dyplomata— jak donoszą dzienniki londyńskie — poznał w Szanghaiu zachwycającą Amerykankę nazwiskiem miss Betley i zapłonął ku niej od pierwszego wierzenia miłością, działającą, jak piorun. Piękna Amerykanka po zamianie pierścionków zaręczynowych pojechała z narzeczonym nie tylko do Pekinu, ale i w głąb Mongolii, gdzie dyplomata miał do wypełnienia ważną misyę. I tam właśnie młoda para wstąpiła w związki małżeńskie, lecz idylla ich trwała tylko jeden dzień. Amerykanka w nocy opuściła swego dyplomatycznego małżonka, dyplomatycznym, starym, wypróbowanym systemem bez pożegnania.

 

Obecnie paryski sąd stwierdził, że małżeństwo to było nieważne. Francuz, pragnący ożenić się poza granicami państwa jest obowiązany dopełnić formalności ślubnych albo przed przedstawicielem swego państwa, albo według zwyczajów kraju, w którym małżeństwo jest zawierane. W Mongolii istnieją tylko dwa rodzaje zawierania małżeństwa: porwanie, albo kupno żony. W pierwszym wypadku narzeczona ucieka konno, a oblubieniec pędzi za nią na złamanie karku i jeżeli dopędzi ją — uciekającą przed chwilą dziewica pada mu w objęcia już jako jego żona. W drugim wypadku, o wiele wygodniejszym i mniej skomplikowanym oblubieniec poprostu kupuje sobie żonę, przy czem wdowa okazuje się o wiele tańszą, niż panna. Ponieważ jednak dyplomata francuski ani nie kupił, ani nie porwał miss Betley, małżeństwo jego z kapryśną Amerykanką zostało definitywnie unieważnione.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 22-01-1920

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.