Mata Hari.

Sąd polowy francuski skazał na śmierć znaną tancenkę Mafia Hari. Nie pomogła interwencja rządu holenderskiego, choć Mata Hari była poddaną królowej Wilhelminy. Wyrok wykonano.

 

Czy Mata Hari była winną? Czy rzeczywiście donosiła o dyslokacji wojsk francuskich? Wydaje się to trochę nie prawdopodobne. Wojna jednak nauczyła nas tylu niespodzianek. Tymbardziej, że życie Mata Hari było rzeczywiście bajką nieprawdopodobieństw.

 

Urodziła się ona na Jawie, jako córka holenderskiego kolonisty. Ojciec jej miał na Jawie duże plantacje, należał do ludzi zamożnych. Matka pochodziła z indyjskiej rodziny. Babka nosiła na głowie diadem indyjskiego księcia udzielnego.

 

Jako młode dziewczę, Marja Gertruda Zell, tak bowiem brzmi jej nazwisko rodzinne, wyszła za mąż za oficera holenderskiego Mac Leoda. Wśród cudnych krajobrazów raju ziemskiego Jawy żyją jednak złe demony. Szczęście trwać tu nie może długo. Po dwóch latach małżeństwa piękna pani Mac Leod ucieka od męża

 

Ucieka w obawie przed wymiarem sprawiedliwości:

 

Był, podobno, Mac Leod bardzo zazdrosny i obyczaje „rniał obozowe, żołnierskie.

 

Na jego postępki. odpowiedziała śliczna Mary Gertruda wystrzałem z rewolweru.

 

Z Jawy przeniosła się do Paryża. Tu zaczęła sobie dyskontować wszystkie zaległości: zawiedzionego szcześcia. Rozrzuca ojcowski majątek, słaje nad skrajem przepaści.

 

Przyjęta w paryskim salonie hr. Kurewskiej, Rosjanki; zwraca swoją urodą powszechną uwagę. Zyskuje sobie serca całego międzynarodowego wszechświata, bawiącego się w Paryżu.

 

Nie na długo starczyło jej pieniędzy.

 

Pewnego ranka, gdy oddała. służącej ostatniego luidora, wpadła na myśl pokazania światu tańców egzotycznych, które podiziwała sama wśród podzwrotnikowych krain. Pobiegła do dyr. Musee-Guimet i zaproponowała, by wypożyczono jej odpowiednie rekwizyta okazja publicznego popisu zdarzyła się właśnie w tej porze: Massomet wystawka swoją ,,Królowę Labory". Był on zresztą już przedtym jej szczerym wielbicielem.

 

Występ wypadł wspaniale.

 

Na drugi dzieli Mata Hall stała się znakomitością świata paryskiego. Niebawem poznały ją wszystkie stolice świata, prócz... Berlina.

 

Do Berlina nie chciała za nic pojechać. I znów... przez miłość.

 

Bawiąc się w Paryżu, poznała pewnego pruskiego milionera, szlachcica który zaczął ją darzyć swojemi względami. Przyszło do rozstania przykrego. Mata Hari nie chciała go więcej widzieć w życiu, a lękała się, że może go spotkać w Berlinie.

 

Egzotyczne jej tańce podbijały estetyką linii ruchu. Były artystyczną interpretacją tańców obyczajowych jawańskich. Mata Hari wykonywała je z wielką intuicją i polotem. Dodać do tego trzeba, interesującą urodę. Wysoka, gibka o pięknej karnacji ciała — tańczyła przeważnie przysłonięta lekkim muślinem. Gra linii jej ciała wzbudzała nawet w poetach natchnienie i zostawiła ślady w poezji francuskiej, niemieckiej, angielskiej i holenderskich.

 

Głowę miała o profilu kamei, oko czarne, wyraziste usta, tak krew jarzębiny.

 

Pod nogi jej skłoniły się głowy koronowane. Podbijała serca. Czarowała falistą linią rytmu tanecznego.

 

Stanęła z odwagą na miejscu kaźni. Chciano jej zawiązać oczy przed egzekucją. Odmówiła.

 

Umarła — patrząc w oczy śmiert

Świat: pismo tygodniowe ilustrowane, 17-11-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.