Ze świata

Tymi dniami odbyła się w Berlinie „manifestacya” dzieci szkolnych, urządzona przez komunistów. Dzieciom kazali nieść przywódcy komunistyczni tablice, propagujące ich idee.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-05-1921

W sobotę przyszlo w Wiedniu w dzielnicy robotniczej Hernals dd poważnych rozruchów z racyi pochodu z pochodniami, wyprawionego na cześć jubileuszu jednego z tutejszych ksieży, między uczestnikami pochodu a ich przeciwnikami politycznymi. Bito się walem kijami, bito uczestniczące w pochodzie kobiety, policyantów, z których jednego zraniono nożem. Wreszcie policya zrobiła użytek z broni. Z pośród demonstrantów trzech zostało rannych, z tych jeden bardzo ciężko. Dwanaście osób uwięziono.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-05-1921

Niepamiętna posucha, której próbowano już zaradzić rzucaniem sztucznych bomb i strzalami armatniemi, panują teraz we Francyi. Obecnie kardynał Dubois nakazał modły uroczyste we wszystkich kościołach przez dziewięć dni, aby uprosić Boga o odwrócenie tej strasznej klęski, grożącej Francyi. I w istocie tegoż samego dnia jeszcze silna burza ochłodziła w całej dyecezyi paryskiej atmosferę.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-05-1921

Francuskie dzienniki donoszą, że niemiecki ex-Kronprinz w rozmowie swej w jednym z arrerykańskich korespondentów oświadczył, iż pragnąłby bardzo powrócić do Niemiec. Wedle niego nie istnieje ku temu żadna przeszkoda, skoro jest przecież poddanym niemieckiego państwa. Co go dotąd zatrzymywało w Holandyi, to obawa, by powrót jego do Niemiec nie wywołał jakich zamieszek w organiźmie jeszcze bardzo dziś wątłym tego państwa. Ex-następca tronu pragnie opuścić Wieringen ze względów finansowych. Gdyby przyczyny polityczne miały być przeszkodą powrotu przyczyny kraju, będzie zmuszony i tak opuścić Wieringen i poszukać sobie gdzieindziej pola działalności.

— Mam lat 39 — mówił on — i powinienem szukać sposobności użycia sił moich, gdziekolwiekbądż ona się zdarzy, w zakresie mego uzdolnienia.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-05-1921

W Londynie wzbudziło ogromną sensacyę samobójstwo wielokrotnej milionerki, Moc. Agnes Constance Mackay. Pani Mackay, młoda i piękna kobieta, wdowa po bardzo bogatym właścicielu plantacyj na wyspie. przed kilku laty, po śmierci swego męża przybyła do angielskie, stolicy, gdzie rozpoczęła tryb życia niezmiernie zbytkowny. Wyrzucała pieniądze pełnymi garściami; widywano ją w nocnych lokalach zawsze w otoczeniu eleganckich panów i powszechnie uchodziła za światową, lekkomyślną kobietę, której żądze użycia była nienasyconą. Przed niejekim czasem Mrs. Mackay powróciła wcześnie rano z jakiejś zabawy do domu i położyła się na spoczynek. W chwilę potem pokojowa jej posłyszała strzał. a kiedy w przestrachu wpadła do sypialni, zastała panią swą z przestrzeloną skronią w łóżku.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.