Z ziem polskich

Prokurator Izby sądowej Mollow, jak donoszą „Birżewyja Wiedomosti" wyjechał do pogranicznego miasta Nowosielicy, celem zbierania wiadomości i materyałów dla ministeryum sprawiedliwości, celem zorganizowania sądownictwa rosyjskiego w Galicyi.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-10-1914

Z powodu coraz dotkliwiej dającego się w naszem mieście odczuwać braku koni, przedsiębiorcy nie usuwają po tygodniu i dłużej śmieci ze śmietników podwórzowych.

 

Zarząd miasta powinien niezwłocznie obmyśleć i wprowadzić w czyn odpowiednie środki zaradcze, gdyż zaniedbanie stosownych zarządzeń hygjenicznych może mieć skutki opłakane i ułatwić szerzenie się chorób zakaźnych.

 

Kurjer Warszawski, 20-10-1914

Z Nowego Sącza donoszą: Wczoraj w nocy konduktor kolejowy, Józef Jarosz, podczas jazdy pociągiem wychylił się z budki, osadzonej u góry wozu na końcu pociągu, zapomniawszy, iż pociąg dojeżdża do mostu na Dunajcu koło przystanku kolejowego. To niebaczne wychylenie się przyprawiło go o utratę życia, albowiem całą, silą uderzył głową o łukowe sprzęgła mostu i padł trupem na miejscu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1914

„Wiener Allgemeine Zeitung" donosi z Budapesztu:

 

Gdy wojska rosyjskie dotarty do Marraaros Sziget wysłała przeciw nim komenda wojsk takie i polskich Legionistów. Są to prawdziwi Polacy, gimnazyaści i słuchacze Uniwersytetu w wieku 16-stu do 20-tu lat. Ten oddział polskich Legionistów nie był jeszcze w ogniu i dzielni młodzieńcy pałali formalnie żądzą walki, by rosyanom pokazać silę swej broni. Oni byli pierwszemi', którzy zetknęli się z wojskiem rosyjskiem. Kozacy — jak się zdaje — znali ich już, może z opowiadań a może z własnego doświadczenia, bo nie czekali ataku młodych bohaterów, lecz natychmiast ustąpili z placu i pod osłoną swoich dział opuścili Marmaros Sziget.

Do „Kijewlanina" donoszą z Poczajowa, że dnia 28 sierpnia uroczyście przyjęto tam „na łono prawosławia" 500 unitów galicyjskich. Byli to mieszkańcy trzech wsi. Przyszli z procesy a do Ławry Poczajowskiej. Obrządku dopełnił „episkop" krzemieniecki Dyonizy, który wygłosił odpowiednią przemowę do „Haliczan". Dnia 31 sierpnia episkop Dyonizy po raz pierwszy celebrował „liturgię" — oczywiście prawosławną w jednej ze wsi galicyjskich. Przyjęli tam prawosławie pozostali mieszkańcy trzech wsi. Ogółem „przeszło" w Galicyi na prawosławie 2.000 osób.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-10-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.