Z ziem polskich

Pewnemu pozostałemu we Lwowie urzędnikowi fabrycznemu udało się przemycić list, z którego wynika, że pomimo swych dotychczasowych zwyczajów wcale nie zbyt silnie zadomowili się w stolicy Galicyi. Główny powód tego leży w okoliczności, ze rata miasto jest jednym niezmiernie wielkiem szpitalem. Z obawy przed wewnętrznemi zaburzeniami, oraz, aby, olbrzymią wprost liczbę rannych zataić przed narodem rosyjskim — o ile to naturalnie możliwe — wszystkich prawie rannych władze wojskowe rosyjskie zwożą skrycie do Lwowa, który też obecnie słusznie uważać można za największy szpital na świecie. Wszystko musi się tutaj podporządkować interesom sanitarnym: Tramwayów elektrycznych nie może używać ludność cywilna zupełnie, z wyjątkiem sióstr miłosierdzia i Czerwonego Krzyża, które jeżdżą od domu do domu, czyli raczej od jednego oddziału szpitalnego do drugiego. Na ulicach aż dusi woń jodoformu i karbolu, na każdym kroku spotyka się kaleki i rannych, z trudem poruszających się z miejsca na miejsce.

Berlin 18 grudnia. (Tel. wł.) „Localanzeiger" donosi z Rzymu: „Messagero" ogłasza telegram z Warszawy, zawierający opis strasznej nędzy w Królestwie Polskiem. Zimno wynosi 8-10 stopni. Do Warszawy przybywa codziennie setki rannych; wielu z nich ma tężec lub odmrożone członki. Do nich przyłącza się mnóstwo zbiegów, z których już 15.000 ludzi pozostaje na utrzymaniu towarzystwa dobroczynności. Kraj, który dawniej produkował za miliard zboża, dzisiaj ginie z głodu, w przeważnej części pozbawiony mięsa i chleba. Brak również wszystkich środków do życia. Przemysł cały upadł, ponieważ kopalnie węgla znajdują się w rękach Niemców. Przeszło 300.000 robotników pozostaje bez chleba i pracy. W Skierniewicach panuje dotkliwy głód. Połowę ludności żydowskiej, w rękach której spoczywał cały handel, wydalono pod zarzutem Szpiegostwa. Ich sklepy :zrabowano i zniszczono.

W czasie obecnym wojennym surowo zabroniony jest przewóz i przenoszenie gołębi pocztowych wewnątrz kraju. Ponieważ trudno jest odróżnić gołębi pocztowych od zwykłych przez niespecjalistów, organy więc policyjne mają rozkaz bezwarunkowego aresztowania osób przenoszących z miejsca na miejsca gołebie.

 

Kurjer Poranny, 19-12-1914

(Wywiad z burmistrzem Bochm, drem Ferdynandem Meissem)

Trzy tygodnie rządów rosyjskich. Generałowie Parczewski, Sacharow i Radko Dimitriew. Rosyanie w salinach bocheńskich. Zniszczenie mieszkań. Wygłodzenie miasta. Ruch kolejowy. Wysadzone mosty na Rabie i Dunajcu.

(ls) Wczoraj wieczorem na Synku w Krakowie spotkałem burmistrza bocheńskiego, dra Ferdynanda Maissa, posła na sejm. Wiadomo, że energiczny ten burmistrz nie opuścił swego posterunku, lecz poczyniwszy zawczasu kosztem kilkunastu tysięcy koron zapasy środków żywności dla ratowania uboższej ludności od głodu, pozostał w miasteczku, był świadkiem licznych przemarszów kilku armij — i przebył wreszcie inwazyę rosyjską.

Podług danych urzędowych, odpływ ludności z Warszawy w październiku doszedł do 260,000 osób. Przypływ w pierwszej połowie listopada równał się 75,000 osób, w drugiej 125,000, z czego trzy czwarte powróciło z Rosji — jedną zaś czwartą stanowili nowi przybysze z terenów wojennych. Obecnie do normalnej liczby ludności jaką liczyła Warszawa w czasie pokojowym, brak nie więcej, jak 80-100 tysięcy osób. Cyfra ta zmniejsza się powoli, lecz stale.

 

Dziennik Polski, 19-12-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.