Z ziem polskich

Jesienna szaruga rozpoczęła w dniu wczorajszym swój sezon. Mieliśmy więc prawdziwie krakowskie błota (bez żadnych naturalnie aluzyi politycznych) i pierwszy w tym roku kapuśniaczek, który spóźnił się o jeden dzieli, nie chcąc widocznie, aby w tych ciężkich wojennych czasach, gdy nawet przyzwyczajone do stałego postu szkapy dorożkarskie zdychają z głodu — św. Marcin rozbilal się na białym koniu... Musiał więc ten patron obejść się bez konia, no i bez gęsi, w czem niema zresztą nic dziwnego, skoro mieszkańcy Krakowa muszą stale obywać się bez chleba, mąki, węgla itp. miłych... wspomnień z okresu przedwojennego...

W kraj. urzędzie gospodarczym w Krakowie odbyła, się konferencya w sprawie rozdziału kontyngentu marmelady, przyznanego Galicyi. Na konferencyj stwierdzono, że dla Galicyi przyznano zaledwie 490 wagonów marmolady na cały bieżący sezon. Tymczasem Czechy, które liczą znacznie mniej ludności otrzymały 1380 wagonów. Morawy 450, Styrya 312 itd.

Cóż na to powie nasza reprezentacya w Wiedniu?!

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-11-1917

Wczoraj o g. 10 r. wezwano 5 oddział straty do pożaru wynikłrgo w posesji nr 32 przy ul. Targowej. Przybyły oddział zastał palącą się podłogę w mieszkaniu Moszka Orlińskiego, zajętem na potajemną gorzelnię. Po wyrąbaniu części podłogi ogień ugaszono.

O g. 4.45 r. wyniki pożar przy ul. Leszno 31, gdzie od silnie rozpalonego pieca zapaliło się drewniane urządzenie w suszarni owoców Golbrota Giltnera. Ogień ugasiło Pogotowie 4 oddziału.

 

Nowa Gazeta, 15-11-1917

Z Nowego Sącza piszą nam: Z powodu braku mąki do wypieku chleba piekarze tutejsi ograniczyli rozdział chleba do minimum, co wywołało w mieście naszem dwudniowe dernonstracye. Ofiarą rozgoryczenia ludności padła między innemi jedna z piekarni na przedmieściu „Piekło". Starosta p. Łempicki ogłosił afiszami, że mieszkańcom nie wolno opuszczać domów po godzinie 7 wieczór i o tej porze muszą być bramy domów zamknięte, oraz że sklepy mają być pozamnykane o godzinie 5 po południu. Niebawem po demonstracyach nadeszła mąka, którą rozdzielono piekarzom i chleb rozdano ludności w odpowiedniej ilości.

Na poświęcenie do licznie zebranej ludności przemawiał rektor klasztoru miedniewickiego, ks. St. Nowakowski. Głownym inicjatorem i twórcą tej uroczystości był nadleśny lasów guzowskich, p. Nagabczyński.

Świat: pismo tygodniowe ilustrowane, 10-11-1917

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.