O wieżę obserwacyjną na górze Bielańskiej.

Okolica Krakowa obfituje w przepiękne widoki, znane niestety głównie tylko z opisów, gdyż byk dróg, a chociażby tylko wygodnych ścieżek. dla pieszych, utrudnia niezmiernie poznanie wszystkich ciekawszych punktów.

A trud, jaki zadaje sobie przygodny wycieczkowicz, opłaca się sowicie.

 

Widoki, jakie roztaczają się ze stoków kopca Kościuszki. a zwłaszcza góry Bielańskiej, czarują rozległością i niezwykłem urozmaiceniem terenu.

 

Dobry gust miał widocznie Mikołaj Wolski, marszałek koronny, kiedy w r. 1605 fundując klasztor Kamedułów, wybrał dla niego miejsce na górze Bielańskiej. Widok, jaki się roztacza z platformy przed kościołem, chronionej kamienną balustradą, jest nieporównany. Z ogrodu klasztornego widać znowu biegnącą wężowato modrą Wisłę w kierunku Krakowa, a z miejsca tego niegdys Jan Kazimierz patrzył na płonące miasto, podpalone przez Szwedów.

 

Dostęp jednak do klasztoru jest utrudniony', a obserwowanie okolicy stamtąd, aczkolwiek sprawiające wrażenia niezwykłe, nie daje nam możności ogarnięcia całego krajobrazu w około.

 

Najwyższym punktem góry Bielańskiej, o czem mało kto wie w Krakowie, jest polana t. zw. „nad Wachlarzem” leżąca na wysokości 362 m., oznaczona trótkątną figurą tryanguliczną.

 

Dotarcie do tego najwyższego miejsca dozwała nam dopiero na oglądnięcie całej panoramy.

 

Wokoło widać skaliste złomy góry Chełmskiej, Tenczynek, Lanckoronę, klasztor w Kalwaryi, Babią górę, Tatry, pysznym jest również widok na Ojców i okolice Król. Kongresowego.

 

Na tern miejscu koniecznem byłoby wystawienie wieży obserwacyjnej, wysokiej przynajmniej na 30 ni., która stałaby się celem wycieczek dla swoich i obcych, pragnących zobaczyć cuda całej okolicy.

 

Poważni ludzie zgłosili się już z inicyatywą uzyskania funduszów na zbudowanie takiej wieży, jakich stoi wiele na podobnych miejscach w bogatszych państwach europejskich.

 

Zamierzone przekształcenie lasu Skał panieńskich na pak ludowy, jak również uporządkowanie ścieżek i wybudowanie wygodnej drogi pieszej od Kopca Kościuszki ku Bielanom, powinno się zacząć jak najrychlej.

 

Wyrównywanie dawnych nasypów, zasypanie bajor, budowa dróg i linii tramwajowej do parku ludowego nietylko udostępniłoby nam korzystanie oglądania i rozkoszowania się widokami przyrody, ale dałoby także w obecnej chwili pole zarobku dla bezrobotnych.

 

Ożywiłaby się okolica, powstałyby wille i letniska, ludzie przestaliby urządzać tłumnych procesyi po plantach i deptaku następując sobie na nogi, gdyby mieli ułatwione wydostanie się za obręb miasta i sycenie się wspaniałem powietrzem i cudną panoramą, jakich niewiele, na ziemiach polskich.

 

Wierzymy, że to nastąpi, ale miasto i ludzie dobrej woli, powinni dążyć, by stało się to jak najrychlej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-06-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.