Ziemie polskie

 

Piotrków po uwolnienia Lwowa. Piotr. „Dz. Nar.“ donosi: Onegdaj wieczorem lotem błyskawicy rozeszła się po mieście radosna wieść o uwolnieniu Lwowa, budząc we wszystkich sercach prawdziwie polskich dreszcz radosnego uniesienia. Na corsie piotrkowskiem zakłębiło się od publiczności — wszędze mówiono tylko o radosnym tym fakcie. Na gmachach rządowych pojawiły się flagi, a budynek Komendy Legionów zamienili nasi Legioniści w jeden barwny transparent, jaśniejący światłem pięknych lampionów. Budynek Departamentu Wojskowego przystrojono również w chorągwie narodowe, kwiaty i dywany.

 

            Wieczorem w Komendzie Legionów odbyła się uroczysta kolacya, która wśród muzyki i śpiewów przeciągnęła się do późna w nocy. W czasie uczty eksc. Durski złożył 1000 koron na wdowy i sieroty po Legionistach, prawie drugie tyle przyniosła składka oficerów. Nazajutrz rano wszystkie domy ustrojono w chorągwie, na wielu balkonach rozpięto bogate, pełne kwiecia i zieleni dekoracye. Około godz. 10 rano, ulicami przeszła orkiestra 4-go pułku legionistów, grając słynny marsz lwowski, twór ulicy Lwowa, który dziś jeszcze wśród krwawych bitew śpiewają nasi Legioniści i okryty chwałą lwowski 30 p. p.

            Głos Królestwa Polskiego w obronie Galicyi. Dnia 16, 17 i 18 maja w Petersburgu odbyła się wśród miejscowej kolonii polskiej kwesta na rzecz Galicyi. Nawołując do obfitych składek na rzecz nawiedzonej wojną tej części Polski, „Dziennik Petersburski” pisze między innemi:

„Dzisiaj przystępujemy do kwesty na rzecz Galicyi, która w przeciągu ostatniego półwiecza była prawdziwą ostoją kultury polskiej. Kwestą dzisiejszą spłacamy tylko dług wdzięczności, który odczuwają wszystkie serca polskie". Artykuł powyższy cytuje w wyjątkach śmiały i sympatyczny warszawski „Tygodnik Polski”, dodając doń następujący komentarz: „Akcya na rzecz Galicyi, zorganizowana przez kolonię petersburską, świadczy o tem, że wstrętna kampania antygalicyjska, przez część naszej prasy na początku prowadzona i tam również nie odniosła sukcesu nie zdoławszy przyćmić zdrowego sądu w stosunku do tej naszej dzielnicy”.

            Wścieklizna w Piotrkowie. Milicyant pan K . J. podczas dyżuru został pogryziony przez psa wściekłego; dnia 22 b. m. przy pomocy władz wyjechał na kuracyę do Krakowa. Ten sam los spotkał także parę innych osób, które musiały wyjechać do Krakowa.

            Pożar starożytnego kościoła. W Błoniach pod Łęczycą w Król. Polsk., w nocy z dnia. 18 na 19 b. m. skutkiem nieostrożnego obchodzenia się z ogniem spłonął doszczętnie starożytny kościół parafialny. Pożar, który wybuchnął na krótko przed północą, szerzył się tak gwałtownie, że o ratunku jakimkolwiek nie mogło być mowy. To też nie tylko sam kościół ale i wszystkie aparaty stały się pastwą pożaru. Spalony kościół zbudowany był z modrzewia przed 500 laty. Obok starego kościoła, chylącego się do upadku, zaczęto w r. z. budować kościół murowany. Wobec pożaru starego kościoła, budowę obecnie wznowiono. Straty spowodowane przez pożar wynoszą około 20.000 rb.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28 czerwca 1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.