Głód mączny

Najdotkliwsza może bolączką Warszawy w chwili obecnej jest brak mąki. Za worek 5-pudowy mąki pszennej płacą piekarze po 18-19 i pół rub., za takiż worek mąki żytniej po 14 rb. Wobec takich cen mąki znaczna część piekarzy zaprzestała wypiekać chleb pytlowy, a to tem bardziej, że niezależnie od wysokich cen, mąki jest bardzo mało podczas, gdy Warszawa potrzebuje dziennie 50 wagonów mąki, nadchodzi pięć, rzadko więcej wagonów.


Ponieważ piekarze przypisują znaczną część winy młynarzom więc dla zbadania tej sprawy zwróciliśmy się do reprezentanta młynarzy naszych w Radzie Zjazdów młynarzy, p. Maurycego Grodzieńskiego.

 

— Oskarżanie młynarzy o drożyznę mąki — powiedział nam p. Grodzieński

— już choćby dlatego jest nieuzasadnione, że prawie wszystkie młyny nasze stoją, nie mają bowiem co robić: zboża krajowe — w niewielkich bardzo ilościach — daje gub. Siedlecka i część warszawskiej: zboże rosyjskie nie przechodzi prawie wcale.

 

— Mąka krajowa musi być znacznie droższa od rosyjskiej, gdyż ceny zboża u nas są prawie o 50 proc. wyższe niż w Rosji. (Zboże krajowe, które kosztowało przed wojną 5 i pół rub. korzec, teraz kosztuje 9 rub.). Wobec takiej ceny zboża cena 14 rub. za worek mąki żytniej, biorąc pod uwagę nienormalne warunki — wygórowana nie jest.

 

— Gdyby Komitet obywatelki nie postanowił był, że sprowadzać będzie tylko mąkę, a sprowadzał także żyto, młyny nasze nie stałyby bezczynnie, a cena mąki nigdy nie doszłaby do takich, jak obecnie rozmiarów.

 

— Zresztą i samo sprowadzanie mąki nie zostało zorganizowane tak, jakby należało: zakupy mąki powierzono syndykatowi rolniczemu, który miał najlepsze chęci, nie miał zaś znajomości rzeczy handlem mącznym bowiem się nie zajmował, nie mógł znać ani źródła najtańszego zakupu najlepszych gatunków, ani sposobu sprowadzania mąki do Warszawy w obecnych czasach nienormalnych, wreszcie wyznaczył odrazu cenę zbyt wysoka: cena ta kalkulowała się przy znacznej ilości mąki, jednak mąki zabrakło, dala Spekulantom podstawę do podnoszenia cen na swoją rękę.

 

— Nie ulega wątpliwości, że cena mąki pszennej jest w Warszawie o wiele za wysoka, powinna ona być przynajmniej o 5 rub. na worku niższa; cóż jednak poradzić na to, że mąki znajduje się w ostatnich czasach w Warszawie przynajmniej 5-10 razy mniej, niż być powinno; w takich warunkach nabywcy się licytują i trudno się dziwić temu, że kupiec, który z dużym nakładem kosztów i ryzyka mąkę sprowadził, chce na niej zarobić więcej, niż się zarabia w czasach normalnych.

 

— Jedyna rada na tę spekulację — sprowadzić większe ilości; z pewnością twierdzić można, że — o ile dziś nadejdzie do Warszawy większy ładunek mąki, ceny spadną w ciągu jednego dnia o3 — 4 rub. na worku.

 

— Jeżeli jednak są nadzwyczajne trudności przy sprowadzaniu jakiegoś towaru, to dla zwalczenia piętrzących się trudności trzeba przedewszystkiem zużytkować znajomość rzeczy i doświadczenie specjalistów: obecnie gmina żydowska myśli nad sposobami sprowadzenia do Warszawy 150 wagonów specjalnej mąki na wypiek macy na żydowskie święta. Zabierając się do tego gmina żydowska zaprosiła przedewszystkiem na naradę specjalistów w zakresie młynarstwa i handlu mąką, celem obmyślenia najlepszych sposobów zorganizowania zakupu i przewozu mąki.

 

— Komitet obywatelski — zakończył p. Grodzieński — który za zastrzegł sobie wyłączność w sprowadzaniu mąki dla Warszawy, narady ze specjalistami u znal za zbyteczne, z doświadczenia ich nie korzystał i uporać się z trudnościami nie potrafił, a skutek jest ten - że maki nie ma.
Kurjer Poranny 20-01-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.