„Szare czorty” w ogniu.

Pułk Piełsudzkiego w ogniu. Zmieniona opinia Moskali o Strzelcach. - „Szare czorty” lub „Orły”. - Jeńcy rosyjscy. - Wielkie straty Rosyan.

(Od naszego korespondenta)

Okryty chwałą w zwycięskiej bitwie pod Kielcami — podążył pułk Piłsudzkiego w inne strony, by podjąć walkę z odwiecznym naszym wrogiem. Pozostający pod rozkazami znakomitego strategika, odznaczyli się Legioniści z tego pułku bezprzykładnem męstwem w kilku bitwach, które stoczyli z przeważającemi silami moskiewskiemi. Wsławiony w tylu wojnach oręż polski zabłysnął na nowo w całej swej świetności a Rosyanie, kt4rzy do tej pory Legionistów lekceważyli; dziś na widok ich pierzchają lub bitwę przyjmują tylko wtenczas, gdy siły ich kilkakrotnie są większe od naszych.

 

 

Z Rosyan, którzy mieli sposobność. zetknąć się wśród wrzawy bitwy z Legionistami napewno żaden już chyba nie podziela zdania, wypowiedzianego niedawno przez jednego z ich generałów, "Strzelcy to dzieciuchy — przeciw którym jeśli jest ich pięćdziesięciu wystarczy —jeden kozak — który całą tę swołocz rozpędzi".

 

Wojsko rosyjskie dziś stara się przeważnie unikać Legionistów, a jak opowiadają mieszkamy zajętych przez pułk. Piłsudzkiego miejscowości, Moskale rekognoskując przed nadejściem Strzelców te okolice — wypytywali bardzo skwapliwie czy nie było tam gdzie w pobliżu „szarych czortów", jak nazywają żołnierzy z pułku Piłsudzkiego. W armii rosyjskiej nazywają też Legionistów „ortami" od białego orzełka, jaki noszą na czapkach. Pułk Piłsudzkiego pochwalić się może już dziś wielb poważnemi sukcesami, czego dowodom, kilkakrotne zaszczytne uznanie od naczelnej komendy Legionów. W jednej z ostatnich potyczek nad Wisłą, brał mały oddział Legionistów przeszło 30 kozaków do niewoli. Rzucili oni broń poza siebie i salutując czekali w trwożnem napięciu na rezultat, jaki poddanie się ich wywrze na Legionistach. Byli zapewne mile zdziwieni, gdy nie fizyczne im krzywdy — odstawiono do pobliskiego dworu i dano się im najeść do syta, od kilku dni bowiem nic nie jedli.

 

Mimo to, nic ufając, zdaje się, straży, pochłonąwszy już olbrzymią ilość jadła — zwracali się często w stronę strzelców, skomląc co chwilę: „Pardon Polaki". Nie mogli widocznie uwierzyć, iż w niewoli nic złego się im już nie stanie.

 

Moskale przyjmują częstokroć taką taktykę

 

Rzucają się na polu, pośród kapusty lub ziemniaków i leżąc ukryci z głowami przy zielni strzelają na oślep, marnując wiele naboi. Wogóle charakterystycznem jest marnotrawienie amunicyi u Rosyan.

 

Procentowy stosunek strat u Moskali w porównaniu z Legionistami jest kilkakrotnie większy, mimo, iż rozporządzają oni artyleryą, której pułk Piłsudzkiego na razie nie posiada.

 

Legioniści nawet wśród gradu szrapneli nie tracąc fantazyi, a dowcipy i jazły słyszeć można wśród najzaciętszej walki.

 

Obecnie Strzelcy maszerują w Królestwie Polskiem w kierunku wytkniętym im przez naczelną komendę. W Gręboszowie znajduje się pierwsza wspólna mogiła Legionistów, którzy padli na polu chwały, niosąc życie swe w obronie najświętszych naszych ideałów. Zginęli jak bohaterzy – lecz życie swe drogo sprzedali. Pogrzeb ich był wielką manifestacyą, a grób ozdobiony krzyżem, tonie wśród kwiatów.

 

Rannych Legionistów przewieziono do Krakowa. Najbliższe dni przyniosą nam zapewne dokładne wiadomości o walkach Legionów, z bronią w ręku świadczących, iż „Jeszcze Polska nie zginęła”...

 

T. P.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-10-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.