Kronika kryminalna

Gazety donosiły niedawno temu, że zamordowany został handlarz Muller ze Szechowic, którego zwłoki znajdujące się w wielkim rozkładzie, znaleziono w kufrze. Okazało się jednak, że zamordowany nie był Mullerem z Szechowic. Siekiera, którą dokonano zbrodni, była własnością Miniera. Na niego więc padło podejrzenie, że zamordował jakiegoś obcego mężczyzny, którego papiery legitymacyjne sobie przywłaszczył. Muller był swego czasu skazany na dłuższy pobyt w więzieniu i wtedy zapowiedział, że kary tej nie odsiedzi. Ażeby przybrać obce nazwisko i dojść do odpowiednich legitymacyj, prawdopodobnie dokonał ohydnej zbrodni. Dalsze śledztwo wyjaśni chyba sprawę i stwierdzi takie kim był zamordowany.

 

Dziennik Śląski, 12-10-1918

dokonano tu u właściciela restauracji dworcowej p. Jaworskiego, gdzie włamywacze zabrali pallot, za około 1000 mk paropierosów, cygar i żywności. Już dnia następnego pochwycono ukrytych w stodole dwuch młodych wyrostków, pochodzących z Kosowa i Berlina, którzy codopiero opuścili mury więzienne w Gnieźnie. Skradzione rzeczy zdołano im odebrać. Ci sami włamywacze skradli przedtem u gospodarza Nitki w Kosowie różne rzeczy, które przy ich aresztowaniu mieli na sobie.

 

Kurjer Poznański, 12-10-1918

Na ulicy Pocztowej dwie osoby cywilne i jakiś żołnierz rozbili w nocy szybę w drzwiach »Preuss. Bol«. gdy się pojawił stróż nocny, sprawcy dali w jego kierunku kilka strzałów, które chybiły. Trójka udała się na ul. Orundmanna, gdzie wybita szybę w kładzie Bernharda. Dwóch policyantów usiłowało ująć sprawców, którzy jednak pościg powstrzymywali strzałami z rewolwerów. Pewnego przechodnia, który policyantom usiłował pomódz, okaleczono. Ujęto ich po zaciekłych zapasach i rozbrojono. Owym żołnierzem był dawno już poszukiwany włamywacz Uttich. Na ulicy Dworcowej musiano aresztować jeszcze jakiegoś mężczyznę, który opryszków usiłował uwolnić. Owym mężczyzną był pewien urzędnik gminny z Łazisk.

 

Dziennik Śląski, 12-10-1918

W jedenej z ostatnich nocy włamali się złodzieje do zamkniętej stajni gościnnego Rodera we Wudzyniu, zabili na miejscu 12 owiec i znikli z rozbitemi owocami, porzuciwszy jedną, widocznie spłoszeni, niedaleko stajnie. Natychmiastowe dochodzenia za złodziejami pozostały dotąd bez skutku.

 

Kurjer Poznański, 12-10-1918

Z Kłodnicy w pobliżu mostu wydobyto zwłoki jakiejś nieznajomej, liczącej około 20 lat.

 

Dziennik Śląski, 12-10-1918

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.