Kronika kryminalna

Na dworcu głównym skradziono córce kolonisty Pressa z Budziłowa, kupującej bilet, torebkę, zawierającą 5000 mk. W natłoku nie można było złodzieja poznać.

 

Kurjer Poznański, 09-04-1918

Żonę ślusarza Alexa oskarżono przed sądem wojennym o napad rabunkowy na publicznej drodze. Aleksowa, którą matka wcześnie odumarła, wychowaną była przez ojca aż do jej zamążpójścia. Stosunek jej do ojca był dobry tak długo, aż wreszcie ojciec wziął sobie do domu gospodynię. Po jej zmarłej matce ojciec przechowywał trzy chusty, które Aleksowa miała nadzieję kiedyś otrzymać I uważała je za swoją własność. Pewnego dnia styczniu spotkała Aleksowa na ulicy siostrę gospodyni ojca, odzianą w jedną z chust zmarłej matki. Aleksowa rzuciła się na

popełnił 2. bm. robotnik Jan Danielewski, włóczący się bez zajęcia i już raz karany 4-letniem więzieniem za zbrodnię przeciw moralności, na 9-letniej Teresie Baumann z Sztumskiego pola, którą napotkawszy na drodze, zawlókł do zagajenia, oddalonego o 100 kroków, i tam dokonał gwałtu. Ponieważ dziewczynka krzyczała, zbrodniarz wybił jej zęby. Potem przywiązał ofiarę swą szmatami z spódniczka, który podarł, do drzewa dokoła szyi i ust i oddalił się. Dziewczynka nie mogła była już rozpętać się z powodu wielkiego osłabienia i udusiła się. Zbrodniarza ujęto jeszcze tej samej nocy. Przyznaje on się częściowo do winy.

 

Kurjer Poznański, 06-04-1918

Dwie panie kupiły sobie tucznika i zabiły go bez pozwolenia policyjnego. Zadenumcyował je pewien pan. One znowu oskarżyły owego pana o hurtowną wysyłkę żywności do Berlina. Nastąpiła zatem u owego pana rewizya i wykryto wielkie ilości masła, szynki i inne towary. — Karane będą naturalnie obie strony. Widzimy jednak ztąd, jak brzydkiem jest denuncyatorstwo.

Dziennik Śląski, 7-04-1918

W Ostrowie kupiec Kurka. obecnie żołnierz na urlopie, w środę. dnia 27 marca. wieczorem wystrzelił przez szybę drzwi swojego składu z ulicy do stojącego w składzie swego teścia, robotnika kolejowego Józefiaka którego zranił ciężko w czoło. Józefiak umarł po kilku godzinach w lazarecie. Kurka, którego poprzednie spory familijne spowodowały do tego czynu sam się oddal w ręce władzy.

 

Dziennik Śląski, 06-04-1918

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.