Kronika kryminalna

 

Tarnopol, 8 czerwca.

Sensacyjne aresztowanie, dokonane tu przed kilku dniami, wywołało wielkie wrażenie w całem mieście. Aresztowano mianowicie po przeprowadzeniu rewizyi sądowej u handlarzy piwa w Tarnopolu i okolicy: Juliusza Baara, wł. browaru w Przywalisze, Naftalego Morgensterna, buchaltera p. Baara i handlarza piwa, Ozyasza Parillego, właściciela składu piwa w Tarnopolu, szynkarza Vogelmanna w Trembowli, oraz dwóch innych handlarzy, których nazwiska są tajemnicą na razie.

 

Do domnu bankierskiego A. Pędzickiego przy ul. Królewskiej przyszedł posłaniec No 487 po odbiór 150 rb. za czekiem p. Konstantego Komierowskiego. Ponieważ podpis na czeku budził pewne podejrzenia, przeto adrninistracya banku, wstrzymawszy wypłatę, zawiadomiła o tem telefonicznie wydział śledczy, który delegował na miejsce jednego z agentów. Kiedy stanowczo odmówiono wypłaty, posłaniec poszedł na pl. Teatralny, gdzie podszedł doń jakiś młodzieniec w widocznym zamiarze odebrania podniesionej sumy, lecz dowiedziawszy się o zawodzie, począł pospiesznie oddalać się w stronę Krakowskiego Przedmieścia.

 

stali się cyganie, którzy rozbili swe obozowiska na okolicznych polach. Kradnąc, gdzie się tylko da, stali się istną plagą mieszkańców, którzy apelują za naszem pośrednictwem do odnośnych czynników aby te zajęły się niebezpiecznymi gośćmi.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 06-06-1914

 

 

Onegdaj w nocy, jak donoszą pisma warszawskie, dokonali bandyci w Czerkawsku szeregu morderstw. Policya przedsięwzięła za nimi pościg, atoli bandyci, ostrzeliwując się, pozbawili życia dwóch policyantów. Na ul. Krasnej zamordowali pewnego kupca żydowskiego i zabili kijku przechodniów. Mimo poszukiwań, bandytów nie wyśledzono.

 

Szofroń. (Oedenburg) (TBK.) Chłop z sąsiedniej wsi August Tomsić, z zemsty, iż córka włościanina Kraussera odrzuciła jego starania o jej rękę, począł strzelać i zabił Kraussera i jego żonę, a zranił córkę i jednego włościanina, który właśnie przechodził drogą. Następnie uciekł na dzwonicę, gdzie się zamknął i począł dalej strzelać i kilka osób ciężko ranił, poczem zaczął dzwonić na alarm. Zranił kościelnego, który chciał dostać się do niego na dzwonnicę. Zarekwirowano wojsko i źandarmarję. Obleganie dzwonnicy trwa dalej od rana.

 

Kurjer Lwowski, 06-06-1914

 

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.