Kronika kryminalna

W zakładzie brata Alberta pewien umysłowo chory mężczyzna uderzył orczykiem w głowę 74-letniego Władysława Zapiórkowskiego, robotnika stolarskiego, który wkrótce potem umarł.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-09-1914

Sprawa Teodora Kozłowskiego, właściciela składu mebli w Warszawie, oskarżonego o to, że 9 lutego roku bież. W kawiarni na placu Zbawiciela wystrzałem z rewolweru zabił Ludwika Siedleckiego, naczelnika więzienia na Pradze, znajduje się na jutrzejszej wokandzie sądowej.

 

Oskarżony odpowiada z wolności, po złożeniu kaucji w kwocie 3.000 rb.

 

Kurjer Poranny, 08-09-1914

spotkała rezerwistę Zielińskiego, ojca siedmiorga dzieci, który stawał przed sadem wojennym w Poznaniu za nieposłuszeństwo przed frontem wobec przełożonego. Oskarżony otrzymał nakaz stawienia się w trzecim dniu mobilizacji na komendzie obwodowej. Tutaj stawiał się pyszałkowato, rozmawiał nieustannie i kilkakrotnie wystąpił z frontu rzekomo dla tego, aby podoficera leniej zrozumieć, chociaż ten wota; donośnym głosem. Kilkakrotne napomnienia ze strony podoficera feldfebla nic nie skutkowały, wreszcie przystąpił do niego oficer i klepiąc go po ramieniu, wezwał go do ustawienia się we froncie. Zieliński nie zważał jednak na perswazje oficera i szorstkim tonem odezwał się: „Tylko proszę mnie nie dotykać, panie oficerze. to nie uchodzi!" Ponieważ i w dalszym ciągu zachowywał się niesfornie. kazał oficer odkomenderować go przez dwuch żołnierzy; Zieliński dał wówczas drapaka; został jednak dogoniony i aresztowany. Również wobec komendanta obwodowego nie okazał należnego respektu. Oskarżonego zasadził sąd wojenny na 2 lata i miesiąc więzienia.

stawała przed berlińskim sądem dla młodocianych w osobie służącej Anny Kubisch. Była ona w służbie u pewnego inżyniera. Pewnego dnia żona inżyniera, chcąc się napić kawy, sparzyła sobie mocno usta i wypluła kawę, w której, jak stwierdził lekarz, znajdował się wysoki procent potasu. Dziewczyna przed sądem wyznała, że inżynier był dla niej zanadto „łaskaw”, i dawał jej wysokie napiwki, co obudziło zazdrość jego żony, która groziła jej, iż wydali ją ze służby. Aby się zemścić, dodała jej do kawy trucizny. Sąd po dłuższych naradach uchwalił młodocianą zbrodniarkę na razie oddać do zakładu dla obłąkanych, aby zbadań jej stan umysłu.

 

Kurjer Poznański, 08-09-1914

Z Sulejowa donoszą, że gdy wojsko niemieckie uciekało stąd, pod Radoszycami na szosie strzelali do fury i zabili 12-letnią żydówkę, oraz poranili 9 żydów i 3 chrześcijan pasażerów.

 

Kurjer Poranny, 05-09-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.