Kronika kryminalna

Właściciel mleczarni Feliks Marty (Marszałkowska 125) zawiadomił policję, iż jego inkasent Władysław Sotkiewicz zamieszkały w Mokotowie, zebrawszy od klijentów 585 rb. Pieniądze te przywłaszczył sobie i umknął.

 

Nocy ubiegłej nieznani sprawcy przebiwszy otwór w sklepieniu piwnicy, w domu Nr. 23 przy ul. Wolskiej, dostali się przez takowy do sklepu z towarami galanteryjnemi Lebusia Munkendorfa gdzie skradli różnych towarów na sumę przeszło 600 rb.

 

Kurjer Poranny, 24-09-1914

Sędzia pokoju XV rewiru m. Warszawy rozpoznał sprawę Srula Złotykamienia, właściciela magazynu ubiorów damskich przy ul. Miodowej Nr. 3, osk. o oszustwo przez Bazylego Smirnowa, urzędnika kolei nadwiślańskiej.

 

Według skargi S. kupił on w sklepie Złoykamienia za 14 rb. palto dla swojej żony, wymawiając ewentualny zwrot gotówki i otrzymał pakiet, mający zawierać to palto.

 

Po powrocie do domu okazało się, go do pakietu zapakowano palto damskie, lecz różnokolorowe.

 

Gdy S. zażądał zwrotu gotówki Z. odmówił.

IV departament karny warszawskiej izby sądowej rozpoznał wczoraj sprawę pana Wacława Podwińskiego, redaktora „Przyjaciela Dzieci” i Stefana Gębarskiego, współpracownika tegoż pisma, osk. o wydrukowanie wiersza p. t. „Aleluja” i życiorys Walerego Przyborowskiego, w których to utworach dopatrzono się przestępstwa, przewidzianego w I części 129 art. now. kod. krym. (podburzanie do buntu).

 

Po rozpoznaniu sprawy przy drzwiach zamkniętych izba wydała wyrok uniewinniający obu oskarżonych.

 

Kurjer Poranny, 23-09-1914

Onegdaj wieczorem do zamkniętych drzwi mieszkania wdowy, Stanisławy Matuszewskiej, właścicielki zagrody, we wsi Górce pod Warszawą, ktoś gwałtownie zaczął się dobijać.

 

W mieszkaniu był parobek, Jan Zalewski, który drzwi uchylił i w tej chwili wtargnęło 3-ch złoczyńców z rewolwerami w ręku i grożąc niemi, dokonało rewizji mieszkania, podczas której zabrali z szafy 303 rb. gotówką, pierścionek zloty, i dwie obrączki. Dokonawszy rabunku, złoczyńcy uciekli w kierunku Warszawy.

*

Nocy wczorajszej we wsi Nowe Brudno jakiś rabuś wszedł po drabinie przez, okno do mieszkania na pierwszem piętrze Dawida i Estery Kranatsztejnów i zażądał wydania mu pieniędzy. Kranatsztejnowie dobrowolnie oddali bandycie 9 rb. pomimo to strzelił do Estery Kranatsztejnowej i zranił ją w głowę, poczem uciekł.

 

Do warszawskiego sądu okręgowego wpłynęła niezwykłą sprawa o oszustwo, którego ofiarą padł Majer Zanberg z Berdyczowa.

 

W styczniu r. b. Zandberg poznał się w pociągu z niejakim Stanisławem Kuczewskim i zaprzyjaźnił się z nim.

 

Candberg zwierzył się Kuczewskiemu, że ma w II departamencie izby przegraną sprawę, w której musi założyć kasację.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.