Kronika kryminalna

Bytom, 2.7. - Tel. własny. - W procesie handlarza żywym towarem Lubelskiego prokurator zażądał dla niego kary 6 lat więzienia i 12 tys. marek grzywny.

 

Kurjer Poranny, 03-07-1914

Niedaleko Krakowa we wsi Spytkowicach, na dosyć wielkiem gospodarstwie, w posiadaniu znaczniejszej gotówki gospodarzy urodziwa i młoda, bo 20-letnia wdówka, jednem jeno obarczona dziecięciem. O „ciepłą wdówkę" dobijała się moc młodzieńców, a w licznym szeregu wielbicieli posagu, a raczej wdówki, znalazł się i parobczak St. Starowidz, z Rusocic, który często późnym zwłaszcza zmierzchem odwiedzał swoją dulcyneę. Ale Spytkowicanie — to naród „honorowy" i nie łatwo pozwolą zabrać niewiastę, a zwłaszcza tak smaczny kąsek obcemu, wyznając dewizę „swój dla swego", popieraną jednak zwykle nie argumentami rzeczowymi, lecz pałką. Tak też atak się i obecnie, ale przypadek inaczej pokierował zemstą.

 

Z Sosnowca donoszę: W sobotę o godz. 2 popołudniu w Czarnej Przemszy w parku sieleckim znaleziono zwłoki 6-letniego chłopczyka, syna Feliksa Dobosza, robotnika fabryki Hulczyńskiego. Przypuszczano, że 6-letni Tadeuszek wpadł do wody podczas bieganiny.

 

Przypuszczenie to okazało się biedne, gdyż podczas śledztwa ustalono, że w poniedziałek 22 z. m. wieczorem skradła chłopca żebraczka z Dąbrowy, 46-letnia Jadwiga Sala i poniosła go w stronę Konstantynawa. Chłopczyk w drodze krzyczał w niebogłosy, wobec czego żebraczka zakneblowała mu usta szmatami i poniosła go dalej:

Podczas obławy nocnej, zarządzonej przez policję w obrębie 1 i 4 cyrkułów aresztowano 65 podejrzanych osób, z których 23 odesłano do wydziału śledczego.

 

— Onegdaj w obrębie 14 cyrkułu na Pradze policja z agentami śledczymi dokonała obławy, w czasie której przeszukano liczne kryjówki złodziejskie na Pradze. W rezultacie aresztowano 90 osób, z których 30 jest notorycznych złodziejów pobytowych, 15 osób nigdzie nie zameldowanych, a 20 odmawia ujawnienia swego nazwiska i pochodzenia. Tę kategorię aresztowanych pociągnięto do odpowiedzialności sądowej za włóczęgostwo.

 

Kurjer Poranny, 02-07-1914

 

Około godz. 11 w nocy na placu Starynkiewicza pięciu młodych mężczyzn napadło na Bronisława Antolaka, którego pobili i zrabowawszy mu zegarek wartości 18 rb., umknęli. W jakiś czas potem na ulicy Żelaznej aresztowano dwóch uczestników rabunku, których poznał Antolak. Aresztowani nazywają się Andrzej Kowalczyk i Stanisław Łaski.

 

Kurjer Poranny, 01-07-1914

 

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.