Kronika kryminalna

Wiedeń, 6 stycznia.

W hotelu „Austrya" przy Leopoldstadt mieszkała od początku ubiegłego miesiąca warszawska artystka kabaretowa Dora Grunwald. Około Nowego Roku przybył do Wiednia i zamieszkał z nią razem również komik z Warszawy, Baruch Malwa, ożeniony z nią rytualnie od lat trzech.

 

Młoda para nie żyła z sobą szczęśliwie; ustawicznie powstawały między nią sprzeczki i nieporozumienia, które przybierały, zwłaszcza wieczór i w nocy tak ostry charakter, iż sąsiedzi niejednokrotnie zmuszeni byli do interwencyi, aby sobie zapewnić względny spokój. Mimo wszystko jednak na nic się pośrednictwo nie zdało, gdyż małżeństwo coraz bardziej i coraz częściej urządzało owe niemile sceny i kłótnie.

Rossola wybili jacyś ludzie kamieniem szybę w oknie wystawnem, poczem zabrali wyłożone tam 3 połcie szynki oraz towary kiełbasiane i znikli. Dotąd śladu po nich nie wykryto.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 09-01-1915

Vorwarts podaje interesujące wiadomości o uczciwości mieszkańców Prus Wschodnich.

 

Według zacytowanego dziennika, powołującego się na dane urzędowe, sąd wojenny w Królewcu rozpoznawał sprawę 40 miejscowych obywateli, oskarżonych o rabunki, dokonane w Alberdze podczas pierwszego natarcia rosjan w Prusiech Wschodnich. W sądzie wyjaśniło się, te nie bacząc na rozporządzenie magistratu co do natychmiastowego oddania wszystkich zabranych rzeczy, przyczem magistrat zapewnił niekaralność wszystkim osobom, które dobrowolnie rzeczy zwrócą, ani jeden z mieszkańców miasta nie przyniósł na wskazane miejsce ani jednej rzeczy. Należało dokonać w całem mieście rewizji, której wynikiem było aresztowanie 40 osób, której aresztowanych skazano na więzienie od 6 miesięcy do roku.

Na ul. Wilhelmowskiej wdarł się złodziej do pewnego składu galanteryjnego i zabrał za 130 mk. towarów. - Na ul. Rurowej włamał się złodziej do piwnicy pewnego kupca i zabrał za 25 mk. tytoniu i koło pół centnara konfektów.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 09-01-1915

Budapeszt, 7 stycznia.

Od dłuższego już czasu policya tutejsza śledziła pilnie za sprawcami licznych kradzieży towarów na budapeszteńskich dworcach kolejowych, pomimo jednak wszelkich starań nie mogła wpaść an ich ślad. Kradzieże, które w ostatnich czasach przybrały wprost olbrzymie rozmiary, ułatwiała okoliczność, iż dla braku zamkniętych wozów, bardzo wiele towarów przewożono na wozach otwartych. Dopiero w święta Bożego Narodzenia przypadek naprowadził władzę na trop całego konsorcyum złodziei. Przy tej sposobności wykryto, że naczelnym kierownikiem bandy rabusiów był inspektor policyj na dworcu Albert Halmar, który siebie i towarzyszów osłaniał przed odpowiedzialnością i niebezpieczeństwem wykrycia.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.