Kronika kryminalna

jakiś odwiedził kurnik pewnego restauratora na ul. Andrzejowskiej, zabrał tam trzy piękne kury, ale natomiast zostawił dwie inne kury, które ze sobą był przyniósł. Prawdopodobnie i te dwie kury, gdzie skradł, ale może mu nie były dosyć tłuste, więc poszukał sobie innych lepszych, które gdy znalazł, dwie chude zostawił.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 19-01-1915

Zdarza się niejednokrotnie, że ten lub ów pomocnik handlowy, ta lub owa osoba służebna albo inny pracobiorca, skoro wypowiedziano mu miejsce, zgłasza się chorym. Jeżeli się jednak wykaże, że lekarz wystawił świadectwo choroby, ponieważ zwiedziony zastał nieprawdziwem lub przesadzonem wskazaniem i oświadczeniem rzekomego chorego, a więc że w rzeczywistości nie zachodzi żaden powód porzucenia pracy, natenczas pracodawca ma prawo natychmiastowego wypowiedzenia miejsca takiemu pracownikowi. Tak orzekł sąd procederowy w Berlinie, a sąd ziemiański orzeczenie to potwierdził.

 

Kurjer Poznański, 19-01-1915

 

Szczegóły oryginalnego wielce dramatu miłosnego, rozegranego wśród wyjątkowych warunków, odsłoni w najbliższych dniach jeden z francuskich sądów wojennych, podczas mającej się odbyć przed nim rozprawie karnej. Oskarżonym jest pewien kapitan armii francuskiej, którego nazwisko prasa zgodnie zamilcza. Człowiek ten uwielbiał swą żonę do szaleństwa, i pożegnania się młodego małżeństwa była dla niego jednym z najcięższych momentów w życiu nawzajem cieszył się jej miłością, to też chwila S. Kiedy żona, mieszkająca stale w Francy! południowej, dowiedziała się w kilka dni później, że męża jej z pułkiem wysłano do Compiegne, natychmiast wsiadła do wagonu, aby się tam udać i raz jeszcze zobaczyć ukochanego nad życie małżonka.

 

Czterdziestoletniego pospolitaka Antoniego N. z Mokrego pod Toruniem wzięto do zapasowego batalionu obrony krajowej w Toruniu. Ponieważ N. chciał chętnie brać udział we walce, wsiadł dnia 28. września po nadmiernem użyciu alkoholu do pociągu wojskowego, który go zawiózł wkrótce do Częstochowy. Podczas marszu do Noworadomska zapadł na nogi. Umieszczono go więc w lazarecie i następnie odwieziono do jego oddziału. gdzie go aresztowano za oddalenie się od oddziału skazano na najniższą karę 5 lat więzienia. Wyższy sąd wojenny, do którego skazany wniósł apelację, postanowi, sprawę odłożyć i zbadać dowody, ponieważ istnieją wątpliwości, czy N. nie działał w stanie podchmielonym.

 

Kurjer Poznański, 19-01-1915

 

 

Policya aresztowała Ruchlę Goldbruchową (Strzelecka 29), która sprzedała spirytus denaturowany, zabarwiony sokiem jako wódkę do picia.

 

Kuryer dla Wszystkich, 16-01-1915

 

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.